Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#151

Post autor: PL_CMDR Blue R » 15 lip 2026, 12:15

W zasadzie Bronisław był w kropce. Jak uszkodzenia były małe, mógł spokojnie lądować. Jak były znaczne, to też mógł spokojnie lądować, gubiąc przy okazji ogon. Najgorsze co mogło być, to jak ogon się ugnie, ale utrzyma się z resztą konstrukcji i zadziała jak lemiesz pługa... Stąd lepiej było jednak lądować na betonowym pasie, aby ogon nie mógł zacząć ryć w ziemi, jakby doszło do najgorszego... a stanu konstrukcji w trakcie lotu nie mogli ocenić. W zasadzie nawet na ziemi pewnie tego nie byłby w stanie ocenić, gdyż to musiał już specjalista od konstrukcji określić.
Prevost tymczasem zameldował, że opuszczają bitwę, a on osłania "uszkodzonego Polaka". Po czym, gdy oddalili się od grupy nakazał zmienić kanał na kanał lotniska i odezwał się do Bronisława:
-Jak wygląda sytuacja u was? Dolecicie do Calais?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#152

Post autor: pingwin14-93 » 17 lip 2026, 7:29

- Dolecimy, lecz lądowanie może być dużo większym problemem, mam nadzieję że się nie wywrócimy. Brak prawego podwozia i mocne uszkodzenia kadłuba.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#153

Post autor: PL_CMDR Blue R » 17 lip 2026, 16:45

Osłaniani przez Prevosta dolecieli bez niepokojenia przez nieprzyjaciela w pobliże Calais. Zostało już tylko obniżyć lot i lądować... - Bronisław obejrzał się za siebie - Lądując na pasie powinno im się udać bez większych problemów (co najwyżej maszyna będzie nadawać się tylko do remontu), ale zawsze jakieś ryzyko istniało. Czy więc potrzebował narażać załogantów? Mogli wyskoczyć na spadochronach... choć z drugiej strony, skok spadochronowy też mógł być ryzykowny...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#154

Post autor: pingwin14-93 » 17 lip 2026, 23:44

- Chcecie skakać czy wolicie zostać?

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#155

Post autor: PL_CMDR Blue R » 18 lip 2026, 16:53

Julius odpowiedział:
-Ale przecież pan ląduje, prawda? Czy pan też chce wyskoczyć z maszyny? Jak tak, to skaczemy z panem.
Drugi z marynarzy tylko potwierdził krótkim "tak jest"
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#156

Post autor: pingwin14-93 » 19 lip 2026, 18:10

- Zamierzam lądować, lecz jeśli coś się nie uda. To chcę byście podjęli decyzje czy wolicie wyskoczyć czy lądujemy razem. Nie wiem czy lądowanie na pewno się uda, samolot jest uszkodzony.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#157

Post autor: PL_CMDR Blue R » 19 lip 2026, 20:40

-Nie, no - odpowiedział Julius - Bezpieczniej to chyba z panem lądować. Głupio byłoby umrzeć, bo spadochron się nie otworzył. Plus potem trzeba się będzie tłumaczyć, czy była potrzeba skoku na spadochronie.
Drugi marynarz tylko potwierdził:
-Tak jest.
Aż się Bronek zastanowił, czy on w ogóle ma własne zdanie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#158

Post autor: pingwin14-93 » 19 lip 2026, 21:36

- No to trzymajcie się chłopaki. Lądujemy.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#159

Post autor: PL_CMDR Blue R » 20 lip 2026, 18:04

Bronisław wyrównał lot lecąc w osi pasa, gdy w radio zameldowano:
-Karetka i straż ogniowa gotowe. Możecie lądować.
Bronek utrzymywał poziomy lot, zmniejszył obroty silnika, aż do wyłączenia silników po czym szybował obniżając lot, na skraju nośności maszyny, aby wreszcie dotknąć płyty...
Zgrzyt był potworny, gdy maszyna zaczęła sunąć po płycie, gwałtownie się zatrzymując po krótkim biegu.
-Wszyscy cali? - zapytał Bronisław i obejrzał się za siebie. Obaj marynarze potwierdzili to, ale też nie przestali szybko otwierać owiewek, aby odsunąć się od maszyny, co też zrobił Bronek, ale nie okazało się to potrzebne. Maszyna jakby nic złego się nie stało, leżała na brzuchu na pasie i nawet ogon utrzymał się na miejscu. Karetka i wóz straży nie okazały się potrzebne.
Obsługa lotniska natychmiast zabrała się za usunięcie samolotu z pasa, pozwalając podporucznikowi Prevostowi wylądować, tuż przed tym, jak pozostali skontaktowali się przez radio z lotniskiem, co podporucznik słyszał, gdy przyziemiał maszynę.
Gdy już wysiadł i podszedł do Bronka powiedział:
-To się nazywa bezpieczny powrót. Zaraz wracają pozostali, więc może podsumujmy lot. 1 nasz samolot uszkodzony, a w zamian zestrzeliliśmy 2 samoloty, ja jeden, wy jeden i poważnie uszkodziliście trzeciego, zgadza się?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#160

Post autor: pingwin14-93 » 21 lip 2026, 18:07

- Zgadza. Panie poruczniku.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#161

Post autor: PL_CMDR Blue R » 21 lip 2026, 18:48

Podporucznik powiedział:
-Najpierw to zameldujemy, a potem zapytamy, czy ktoś nie zestrzelił tego uszkodzonego.... to był łakomy kąsek, więc wciąż jest szansa na jedno grupowe, kapralu.

Jednak los nie był łaskawy. Nikt w toku walki nawet nie zauważył samolotu, który odpadł od formacji i w ostatnich nalotach skupili się na formacji. I tak Bronek chwilowo pozostawał z 1 zestrzeleniem i 2 uszkodzonymi samolotami wroga.
Na dodatek czekała go pewna przerwa w lataniu. Mechanik w stopniu sierżanta, po tym, jak ściągnięto dźwig, powiedział:
-Jak dobrze pójdzie, będzie gotowy na rano, ale nie mogę nic obiecać. Jak okaże się, że przy lądowaniu zbyt mocno uszkodziliście silniki, może zejść z tym trochę dłużej. Przed 17:00 powinienem móc lepiej określić stan maszyny.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#162

Post autor: pingwin14-93 » 22 lip 2026, 5:31

- Jasne rozumiem. Cieszę się że w ogóle jest naprawialny.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#163

Post autor: PL_CMDR Blue R » 22 lip 2026, 19:33

Przed 17:00 wydarzyło się jeszcze kilka rzeczy. Pierwszy był alarm zaraz po 16:15, na który poleciała większość Potezów oraz Blochy armii lądowej. Zaraz potem na lotnisko przyleciały Blochy MB151 przysłane jako uzupełnienie, ale ich dowódca musiał czekać, aż wrócą samoloty sił lądowych. Te wróciły jako następne, a potem zaczęły wracać Potezy. Widać je było z daleka, zwłaszcza te, które ciągnęły za sobą dym spalin z uszkodzonych silników... wśród nich samolot podporucznika Prevosta.
Dwa z nich lądowały awaryjnie, a kolejne były postrzelone... na dodatek wróciło ich mniej, niż wystartowało. Prevost, gdy dostrzegł Bronisława, jak przyglądał się pilotom, którzy meldowali porucznikowi Folliotowi co się działo w powietrzu, po skończeniu meldunku podszedł do Bronisława i powiedział:
-Wpadliśmy na bombowce z eskortą. Messerschmitty 110. Cholery są lepsze od naszych Potezów. Nie dopadliśmy żadnego, a zestrzeli (pod)poruczników Domasa i DuPonta.... Mieliście szczęście, że was tam nie było... a ja miałem szczęście, że udało nam się wyrwać z tej matni.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 754
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#164

Post autor: pingwin14-93 » 23 lip 2026, 7:23

- Obawiałem się że do tego dojdzie. 110 są porządnymi maszynami. No i mają podobną siłę ognia co my.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7356
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#165

Post autor: PL_CMDR Blue R » 23 lip 2026, 22:09

Wieczór przyniósł nowe zaskoczenie. Druga flotylla miała został wzmocniona... przejmując maszyny pierwszej flotylli. Porucznik Folliot powiedział:
-Dziś przybyły uzupełnienia. Dostaliśmy jednoosobowe maszyny. Blochy MB151. To nie jest pomyłka. Armia Powietrzna przejęła wszystkie wyprodukowane Potezy. Kapitan Jozan rozkazał, aby utrzymać jedność maszyn, aby pierwsza flotylla skupiła się na osłonie okolicy, a my mamy zająć się dalekimi działaniami.
Dalej przeszedł do podsumowania dnia, które w jego słowach nie brzmiało tak źle. Liczba zestrzeleń bombowców była większa, niż straty, które poniesiono tego dnia. Tylko, czy można było równać zestrzelenie bombowca z utratą myśliwca, gdy Messerschmitty ich tak rozniosły popołudniem?

W ostatnich słowach porucznik powiedział:
-Wiem, że mechanicy będą przez całą noc próbować naprawić jak najwięcej maszyn, dlatego rano, zanim zaczniemy odprawę, chcę aby każdy złożył meldunek, kiedy jego maszyna będzie gotowa do lotu. Zapowiada się, że rano będziemy wspierać lokalną obronę, ale chcę wiedzieć, kiedy znów możemy polecieć w zgrupowaniu.


19 maja 1940, ranek
Garnier, jeden z mechaników, widząc zbliżającego się Bronisława powiedział:
-Nie było szans, panie podoficerze (kapralu). Jakby nie było tych pozostałych postrzeleńców, moglibyśmy więcej czasu poświęcić pańskiej ptaszynce. - spojrzał na samolot, westchnął i powiedział - Popołudniu będzie gotowa. Nie jestem w stanie powiedzieć, jednak jak szybko. Poszedłbym sam spać, ale wiem, że to pilne i dołożymy wszelkich starań... ale nie da rady szybciej...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ