POLISHSEAMEN Strona Główna POLISHSEAMEN
**** Forum Klanowe PolishSeamen ****

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Zaproszenie

 Ogłoszenie 


ZAPRASZAMY NA SERWER GŁOSOWY DISCORD
*** UWAGA!!! ZEBRANIE NA DISCORD ***
Sobota 19 października - godzina 18:00



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Domowy kokpit
Autor Wiadomość
sNr 
Stabsoberbootsmann





Kraj:
poland

Imię: Mrzygłód Bożywór
Pomógł: 3 razy
Wiek: 80
Dołączył: 14 Lut 2015
Posty: 248
Skąd: z W.A.R.D.C

Ostrzeżeń:
 999/3/6
 #121  Wysłany: 22 Czerwiec 2019, 21:52   

a byłeś kiedyś w sklepie z alu?

wiesz jakie to grosze?

aż uwierzyć nie można :)
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #122  Wysłany: 23 Czerwiec 2019, 09:38   

Przydałbym mi się taki sklep i to bardzo :) Pytanie tylko jak to potem obrobić... Chyba, że oni obrabiają też jakoś tanio w miarę
_________________

 
     
sNr 
Stabsoberbootsmann





Kraj:
poland

Imię: Mrzygłód Bożywór
Pomógł: 3 razy
Wiek: 80
Dołączył: 14 Lut 2015
Posty: 248
Skąd: z W.A.R.D.C

Ostrzeżeń:
 999/3/6
 #123  Wysłany: 25 Czerwiec 2019, 21:23   

coś młody słabo kombinujesz :)

https://youtu.be/UcBW2Qmhy_4
Ostatnio zmieniony przez sNr 25 Czerwiec 2019, 21:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #124  Wysłany: 25 Czerwiec 2019, 21:47   

Oj sporo bym pokombinował gdyby mój pokój miał więcej niż 10 m^2
_________________

 
     
sNr 
Stabsoberbootsmann





Kraj:
poland

Imię: Mrzygłód Bożywór
Pomógł: 3 razy
Wiek: 80
Dołączył: 14 Lut 2015
Posty: 248
Skąd: z W.A.R.D.C

Ostrzeżeń:
 999/3/6
 #125  Wysłany: 27 Czerwiec 2019, 07:32   

a to masz masakrę. ja bym atakował babcię ciotkę i jej komórkę. lepiej dojeżdżać niż nie robić nic ;)
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #126  Wysłany: 27 Czerwiec 2019, 08:43   

I takiej opcji też nie ma ;) Zasadniczo pozostaje mi drewno, PCV, jakieś drobne elementy metalowe do wzmocnień. No i jeszcze mam plany co do jakiejś płyty aluminiowej wyciętej laserowo coby to wykończyć
_________________

 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #127  Wysłany: 14 Lipiec 2019, 18:21   

Najsampierw wytłumaczę jak to się stało, że na Operację Południe nie dotarłem, a dojechałbym, deszcz mnie nie powstrzymałby. W skrócie w sobotę byłem pewien, że jest piątek. Do czasu aż nie zauważyłem, że Finek dzwonił... Choć może to było przeznaczenie. W sobotę przedwcześnie zwolnili babcię ze szpitala po złamaniu i tylko ja byłem dostępny coby odwieźć do domu i pomóc. Czyli i tak bym nie dojechał, zawróciłbym, pytanie tylko ile bym musiał wracać. Następnym razem się uda :)

A teraz dłuższa historia jak to się stało, że tak bardzo straciłem głowę, że dni zaczęły mi się mylić. Jakim cudem praktycznie zniknąłem, nie odpisywałem w pbf. Więc tu będzie ogromna ściana tekstu ;)
Więc jak mówiłem wcześniej: nowości testuję na małym projekcie pobocznym jakim jest skrzynia biegów do ETS 2. I nad tym ostatnio fest ostro pracowałem.
Zatem zdradzając pierwszą nowość: nowy lepszy sposób wykonywania płytek PCB.
Ostatnio płytkę wykonywałem metodą transferu chemicznego. Benzyna, izopropanol i aceton. I jak ostatnio pisałem zajęło to sporo czasu żeby osiągnąć znośne efekty. No i się zatrułem oparami. Trzeba było to zmienić
Poszedłem w stronę metody fotochemicznej. Lepsze rezultaty, powtarzalność no i bezpieczeństwo. Do tego jest potrzebna płytka z warstwą światłoczułą i naświetlarka UV. Zatem kupiłem folię światłoczułą z Chin (tylko tam ją można teraz znaleźć) i zacząłem eksperymentować.
Jak widać na zdjęciach w lutym i marcu przerobiłem starą zepsutą drukarkę na naświetlarkę UV. Dalej potrzebny był wydruk płytki z drukarki laserowej na czymś przeźroczystym... No i tu się pojawił problem. Moja drukarka nie chce drukować na przeźroczach ani na kalce... Została mi zwykła biała kartka... Ale to nie jest przeźroczyste. Trzeba było znaleźć sposób. Się okazało, że potraktowanie papieru olejem kuchennym sprawia, że robi się jako tako przeźroczysty, kto by się spodziewał :schock

No ale potem studia, projekty, sesja... I weź tu znajdź czas...

6 lipca zabrałem się za to ostro. Z początku płytki nie wychodziły zbyt dobrze. Musiałem sporo eksperymentować. Na początku trzeba dobrze przykleić folię światłoczułą na płytkę, żeby powietrza pod folią nie było. To dość trudne, bo folia jest dość tak delikatna... Ale po wielu próbach opracowałem sobie w miarę dobrą metodę. Potem trzeba wsadzić płytkę z wydrukiem do naświetlarki. I kolejne próby z czasem naświetlania. Potem chwilkę potrzymać płytkę w ciemności i do wywoływacza. Tu znowu eksperymenty z czasem wywoływania, ze stężeniem wywoływacza z płukaniem. To też dość trudne, bo zbyt wysokie stężenie lub zbyt długie wywoływanie i odpada więcej folii niż powinno... Nie wyjdzie i wszystko od nowa...

Jako tako mi wyszło 10 lipca. Wieczorem wytrawiłem płytkę, nawierciłem, przyciąłem i można było lecieć dalej :)

11 lipca poszedłem do roboty więc za dużo nie zrobiłem poza przylutowaniem kilku elementów

12 lipca zająłem się programowaniem i testowaniem jak układ skrzyni biegów komunikuje się z płytką podpiętą do komputera. I tu druga nowość o której mówiłem: płytką główną do komunikacji już nie będzie układ oparty na 8 bitowej Atmedze 16 z taktowaniem 8 lub 16 MHz jak to do tej pory było w kokpicie. Czas najwyższy na spory krok do przodu. Płytką główną od teraz będzie Teensy 3.5 oparty na 32 bitowym procesorze ARM Cortex-M4 o taktowaniu 120 MHz. Spory krok do przodu :juppi: Z tą płytką nie ma żadnych problemów z którymi sukcesywnie walczyłem ostatnie lata. Kokpit ma być niezawodny przy każdym podłączeniu do komputera, a nie żebym najpierw walczył parę godzin aby odpalił :bokser: Wszystko na płytce stykowej komunikowało się ładnie
Chciałem też zamontować lepsze złącza na płytkę z zaczepami coby nie odpadały przypadkiem no i ogólnie żeby to wyglądało lepiej i było trwalsze.
Popołudniu miałem już wszystko polutowane. Przyciski siedziały na swoim miejscu w obudowie skrzyni, płytka się mieściła, prymitywny przegub kulkowy był na miejscu więc wszystko gotowe do podłączania i testowania w stanie finalnym i... Nie działa :cenzura:
Zacząłem to analizować, sprawdzać, szukałem przerw, spadków napięć, zwarć, czegokolwiek. Musiałem radzić sobie z prymitywnym multimetrem, który od kilku lat mam zamiar zmienić. Bez analizatora stanów logicznych, a to by się przydało. Zakup tego odkładam od kilku miesięcy. Bez oscyloskopu, dzięki któremu dużo szybciej wyeliminowałbym potencjalne problemy, które sprawdzałem przez długi czas. Ale miałem tylko multimetr za 20 zł. Musiałem radzić sobie z nim, bo ja się nie poddam, choćby nie wiem jak beznadziejna byłaby sytuacja :bokser:
Problemy były schowane bardzo dobrze. Nigdy wcześniej nie miałem tak zaszytych problemów. Wszystko wyglądało dobrze. Wszystko zdawało się działać, poza tym, że nie działało. Po wielu ciężkich godzinach dotarłem do tego, że błąd siedzi najprawdopodobniej w oscylatorze, a konkretniej w połączeniu. Naprawiłem to. Dalej nie działało. Zdawało mi się, że może być potencjalny problem z zasilaniem. Poprawiłem to, nadal nie działało i wyglądało, że nadal jest problem z oscylatorem. Zacząłem podejrzewać styki, kable, połączenia, wszystko. I sprawdzałem to wszystko. Podzieliłem kable na dwie części. W części A było połączenie, w części B było połączenie. W miejscu łączenia A i B było połączenie. Na całym kablu wyglądało, że nie ma połączenia. To nie ma prawa się stać. Po prostu nie jest to możliwe. Ale nie poddałem się. Sprawdzałem dalej.
Zasilanie procesora na mojej płytce. Wyglądało, że różnica potencjałów między masą mojej płytki a układem Teensy 3.5 to 0.3 V :schock Różnica potencjałów między masą płytki a zasilaniem to 0.8V, czasem 2.5V. Powinno być 3.3V. Wszystko wskazywało na brak połączenia albo zwarcie. Ale nie było nic takiego. Nie wykrywałem tego :totalniewkurzony: Więc czemu to nie działa jak ma działać. Podałem zasilanie 5V na mój układ. Na wejściu procesora miałem 4V. Dalej coś nie tak, ale procesor powinien działać. Coś powinno się dziać. Cokolwiek. Procesor musiał działać. Nie działał :sciana:
W piątek o 23:20 pokonany odszedłem od biurka bez pomysłu dlaczego. O 0:20 położyłem się spać i dalej myślałem, czemu to nie działa, co przeoczyłem, co mi umyka, jaki dzisiaj dzień, która godzina. Jeszcze o 1:40 myślałem, więc zasnąłem pewno około 2:00. Rano obudziłem się około 9 i byłem pewien, że jest piątek. Dopóki nie zauważyłem, że Finek dzwonił... Szans na dojechanie na rowerze już nie było. Przygotowania zajęłyby mi 2 godziny. Dojazd jakieś 6 godzin. Zakładając, że wracałbym zaraz po przyjechaniu to wróciłbym do domu około północy...

Więc zabrałem się dalej za wojnę z układem bardziej zmotywowany :dd:
Zacząłem od ścieżek na płytce. Przez noc przyszło mi do głowy, że może tam coś jest nie tak. Może jest połączenie, ale kiepskie. Poprawiłem ścieżki. Nadal nic. :cenzura: Postanowiłem podłączyć zasilanie bezpośrednio na procesor zamiast przez złącze na płytce. Kable też postanowiłem zmienić. Nadal nic. W między czasie babcia zadzwoniła, że dzisiaj dostanie wypis ze szpitala. To pojechałem.
Parę godzin później wróciłem do walki. Postanowiłem sprawdzić jeszcze raz to co wcześniej sprawdzałem, ale w inny sposób. Zmieniłem kable zasilające i odłączyłem absolutnie wszystko z płytki. Zostawiłem tylko procesor taktowany z wewnętrznego oscylatora. Podałem 3.3V. Zadziałało. Pierwszy sukces :) Ustawiłem taktowanie z zewnętrznego oscylatora i go podłączyłem. Przestało działać. Jakiś trop jest. Podłączyłem zasilanie 5V. Zadziałało. Kolejny sukces :D Podłączyłem wszystko poprzednimi kablami. Przestało działać. Więc miałem w końcu winnego :] Zmieniłem kable, nadal nie działało. Pomyślałem, że może jakimś cudem nowe, ładne, trwałe złącza są kiepskie. Może styku nie mają. Wylutowałem złącza zasilania i komunikacji i przylutowałem gorsze, ale sprawdzone złącza. Działało :juppi: Była godzina 20.
Ale to jeszcze nie koniec walki. Płytka Teensy 3.5 nie odczytywała wysyłanych danych z mojej płytki mimo, że wysyłanie było dobre. Ale ja się nie poddam, mnie tak łatwo nie da się pokonać :bokser: Straciłem już może ze 30 godzin przy tym i już nic mnie nie powstrzyma
Tu by bardzo długo tłumaczyć co nie działało. Jakaś druga ściana tekstu taka jak napisałem do tej pory, więc tego nie będę opisywał, bo działo się dużo przez 40 minut. Ale w końcu o 20:40 zobaczyłem upragnione "UART received: 1" i zasnąłem

14 lipca
Z samego rana zamieniłem wszystkie pozostałe kiepskie złącza, założyłem termokurczki gdzie się tylko dało, poprawiłem obudowę, przyciski, oprogramowanie Teensy 3.5 aby zgłaszał się jako joystick. O 15 wszystko było zrobione i gotowe do jazdy :szpaner: Wojnę wygrałem :juppi:

Teraz trzeba tylko wykorzystać całą tą wiedzę w kokpicie a będzie działał jak nigdy wcześniej :D

IMG_20190228_194819.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.63 MB

IMG_20190303_191319.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 4.43 MB

IMG_20190303_191327.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 3.92 MB

IMG_20190710_160736.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 2.73 MB

IMG_20190710_160804.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.58 MB

IMG_20190710_163329.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.58 MB

IMG_20190712_201915.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.83 MB

IMG_20190713_201724.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.99 MB

IMG_20190713_204617.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 2.45 MB

IMG_20190714_131239.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.48 MB

IMG_20190714_155256.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 2.92 MB

IMG_20190714_155335.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 5.5 MB

_________________

 
     
PL_CMDR Blue R 
Kapitan zur See






Kraj:
poland

Imię: Rafał; Finek
Ulubiona Gra: Silent Hunter III
Pomógł: 116 razy
Wiek: 32
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 18903
Skąd: Dąbrowa Górnicza

 #128  Wysłany: 14 Lipiec 2019, 18:57   

Cytat:
Jakim cudem praktycznie zniknąłem, nie odpisywałem w pbf. Więc tu będzie ogromna ściana tekstu


A raport w PBF dalej nie napisany :P


Cytat:
Dopóki nie zauważyłem, że Finek dzwonił... Szans na dojechanie na rowerze już nie było. (...)
Więc zabrałem się dalej za wojnę z układem bardziej zmotywowany


Czyli mam wkład w twoje dzieło walki z płytką? :) Miło wiedzieć.
_________________
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
CMDR Blue R (Finek)
SH3:kapitan U-47, VIIC, 1 flotylla (IX 39-X 41) 23 flotylla (X 41-... [na razie III 42])
SH4:kapitan USS S-40, Klasa S, ComSubAsiatic, (XII 41-III 42)
NF: kapitan ORP_Lwica Nala, Graf Zeppelin II

http://finektsc.deviantart.com/
http://pl.youtube.com/profile?user=FinekTSC
 
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #129  Wysłany: 14 Lipiec 2019, 19:02   

Będzie raport, spokojnie :D Jutro powinienem do niego siąść :] Nie mogę przeca pisać dwóch ścian tekstu jednego dnia :D
_________________

 
     
PL_Qbik 



Kraj:
poland

Imię: Kuba
Ulubiona Gra: Silent Hunter 4
Wiek: 54
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 361
Skąd: Wrocław

 #130  Wysłany: 14 Lipiec 2019, 20:12   

Kanaron, nie pij tyle tej Yerby, którą widać na Twoim zdjęciu.
To gónwo odpędza sen, a potem powoduje ogólne skołowacenie.
Dlatego myślałeś, że sobota jest piątkiem.

Twoja "ściana tekstu" zwaliła się na mnie z hukiem, wgniatając mnie w glebę. Nie wiem czy i kiedy zdołam się pozbierać.

Najlepszym lekarstwem byłaby chyba następna "ściana tekstu" - tym razem w PBF-ie...

To co... jutro ?

:? :czytam:
_________________
Kilo wody pod stopą !
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #131  Wysłany: 14 Lipiec 2019, 21:34   

Dużo jej nie piję już, kiedyś jak ją odkryłem to tak no trochę więcej jej leciało aż sprzedawca nie zaczął ostrzegać, że tam 3-5 litrów dziennie lepiej nie przekraczać :D
Teraz piję bardzo okazjonalnie. Tylko jak mam ochotę lub gdy się trzeba fest skupić. W czasie sesji poprawia skupienie mocno :) A w czasie takich ostrych problemów też pomaga :D

No a pbf pewno jutro
_________________

 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #132  Wysłany: 3 Sierpień 2019, 17:13   

No dobra, lecim dalej...

Najsampierw dwa zdjęcia typu "nie chciałem nigdy pokazywać". Ale skoro całe to zmieniam to mogę pokazać pierwszy i ostatni raz zanim wszystko pójdzie raus

Tak więc coś co w założeniu podczas projektowania miało być "prostym i przejrzystym" połączeniem wszystkiego ze wszystkim wyszło... Ogromnym spaghetti kabli... Jakieś 200 metrów kabla w tym jest. A że raz w tym musiałem już kopać gdy jeden kabelek puścił to... Po prostu trzeba zmienić, wolę nie kopać w tym na obronie inżynierki

Coby zachować porządek postanowiłem lecieć z tym po kolei od prawej (patrząc od tyłu). Czyli na początek w miarę prosta robota, jakieś 20 kabli od prawej do spaghetti na środku

Na początek musiałem przemyśleć co i jak. Czy trzymać się założeń początkowych czyli dwa osobne programy, dwie osobne płytki do części output i input kokpitu czy jednak iść o krok dalej i spiąć to w jedność. Jako że lubię iść o krok dalej to wiadomo co wybrałem ;) Tym bardziej, że dysponuję mocnym prockiem, który na pewno to udźwignie. Nie to co poprzednie płytki, które się zawieszały średnio 8 razy na sekundę...

Zatem postanowiłem upakować na jednej płytce część input i output całej prawej części kokpitu. A przy okazji nieco tą część rozbudować o więcej przełączników :] Zatem odeszłem od koncepcji kontroli świateł i drzwi na przyciskach (jak to było widać w poście #106) i postanowiłem dać do tego przełączniki na tej stronie kokpitu. Dodatkowo postanowiłem zamienić dwa przyciski kontroli iskrownika (magneto) na przełącznik 5 pozycyjny

Zabrałem się za projektowanie płytki, co szczerze mówiąc idzie coraz lepiej, błędów krytycznych już nie popełniam jakie kiedyś się zdarzały gdy przykładowo po przygotowaniu i polutowaniu płytki okazywało się, że zapomniałem dać złącza programatora procesora lub... złącza zasilania :cenzura: Tym razem przewidziałem wszystko :D

Po zaprojektowaniu ze zdziwieniem odkryłem, że pierwszy raz udało mi się wykorzystać absolutnie wszystkie piny największego procesora jaki mam... No nieźle, na styk

Zabrałem się za pisanie kodu i testowanie jak to tam działa. No działało perfekcyjnie. Płytka wysyłała dane o stanie przycisków i przełączników. Odbieranie danych i wyświetlanie ich na wyświetlaczu też działało piknie :juppi: Zatem pierwsza płytka input-output gotowa i działa za pierwszym razem :D A dzięki analizatorowi stanów logicznych zacząłem sprawdzać czy wszystko dobrze się komunikuje no i jak szybko to działa... No i tu było już gorzej... Wysyłało piknie, ale wolno. Za wolno. Długo mi zajęło szukanie przyczyn i optymalizowanie.
Na początku prędkość samej komunikacji to 9600 bps. Czas od końca jednej komunikacji do końca drugiej to 0.1183 s. Wydaje się mało. Ale wszystko zależy od punktu widzenia... Jeśli komunikacja input i output, czyli pełny cykl, z jedną płytką zajmuje 0.1183 s to przy załóżmy 10 płytkach (jeszcze nie wiem ile ich będzie) zakładając 100% skuteczność transmisji zajmie ponad sekundę dla konkretnej płytki. Opóźnienie sekundowe jest bardzo zauważalne.
Zatem przyspieszyłem samą komunikację z 9600 do prawie max dla najwolniejszej płytki, czyli na 230400 bps. Osiągnąłem pełny cykl w 34 ms... Nawet nawet, ale nadal za wolno. 34 ms * 10 to opóźnienie zauważalne dla oka. No i widać w analizatorze, że w tej transmisji, że między transmisją kanału 1 (odbieranie) a kanału 0 (wysyłanie) jest spora dziura. Zasadniczo większość komunikacji to oczekiwanie. Musiałem wykryć dlaczego od odebrania rozkazu nadawania wolniejsza płytka czeka z rozpoczęciem nadawania. Po obcinaniu kodu doszedłem do przyczyny: odświeżanie wyświetlacza tyle trwa. Gdy przestałem wyświetlać dane to jak widać komunikacja znacznie przyspieszyła. Dziur nie było, a pełny cykl zajmował tylko 4.832 ms. Taką prędkość mogę zaakceptować :) Ale... Na wyświetlaczu bym chciał coś widzieć mimo wszystko :D Więc zoptymalizowałem kod coby odświeżanie wyświetlacza było tylko wtedy gdy wyświetlana zmienna ulegnie zmianie i dodatkowo coby odświeżał tylko tą jedną zmienną. Cykl 5.098 ms i praktycznie zero dziur :juppi: Takie transmisje to ja rozumiem :D

W pełni zadowolony zacząłem wszystko składać, wiercić, lutować. Gdy wszystko zamontowałem nagle sobie przypomniałem, że cholibka przełącznik otwierania drzwi miał być inny, mniejszy... Raz wywierconej dziury nie zmniejszę :cenzura: A to jest ważne. Tak jak poprzednio przełącznik drzwi jest zaraz obok przełącznika oświetlenia kokpitu... Raz w czasie lotu zdarzyło mi się te przyciski pomylić... I otworzyć drzwi na 10 000 stopach... Nie polecam. Pasażerowie chcieli odszkodowanie i znów moja linia zbankrutowała... A teraz znowu te przełączniki są obok siebie... Więc postanowiłem dodać drugi poziom zabezpieczenia przez drugi przełącznik "stacyjkę" i zrobić tak żeby tylko włączenie obu przełączników otworzyło drzwi. Dorobiłem dodatkową płytkę, przykręciłem ją do już gotowej płytki, podłączyłem wszystko i działa :D Teraz nie ma opcji abym przypadkiem otworzył drzwi w czasie lotu :juppi:

Poskładałem, przykręciłem, podłączyłem, działa nadal :D Zatem pierwszy pełnoprawny moduł kokpitu gotowy :) Ilość kabli mocno zredukowana, parę kabelków jedynie z przełączników i wyświetlacza do płytki, zamiast jak wcześniej wszystkie kable z przycisków do spaghetti na środku. A do głównej płytki idą tylko cztery kable (zasilanie i transmisja danych dwukierunkowa). Więc całe to spaghetti zmieni się w jedynie kilka poczwórnych kabelków :) No i potem jeden kabel do podłączenia płytki z PC i jeszcze zasilanie całego kokpitu (dwa kable). Wygląda i działa to piknie :juppi:

IMG_20190717_143912.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 3.24 MB

IMG_20190717_143924.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 4.12 MB

IMG_20190722_195428.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 3.15 MB

Zrzut ekranu (95).png
Plik ściągnięto 3 raz(y) 197.08 KB

Zrzut ekranu (96).png
Plik ściągnięto 2 raz(y) 136.87 KB

Zrzut ekranu (97).png
Plik ściągnięto 2 raz(y) 137.42 KB

Zrzut ekranu (98).png
Plik ściągnięto 2 raz(y) 137.88 KB

Zrzut ekranu (99).png
Plik ściągnięto 3 raz(y) 140.89 KB

IMG_20190724_140349.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.9 MB

IMG_20190724_140413.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 3.17 MB

IMG_20190803_132028.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 2.44 MB

IMG_20190803_143704.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.29 MB

IMG_20190803_143744.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.26 MB

IMG_20190803_143833.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 1.94 MB

_________________

 
     
PL_Cmd_Jacek 
Viceadmiral





Kraj:
poland

Imię: Jacek
Ulubiona Gra: Silent Hunter III
Pomógł: 29 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 4364
Skąd: Będzin

 #133  Wysłany: 3 Sierpień 2019, 18:55   

:wszystkook:

z przyjemnością czytam Twoją historię :|| . To jest lepsze niż thriller. Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie na walce z głównymi bossami - (czyli obrona :|| )
_________________
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany
ściana i tak zawsze swoje wie"

 
 
     
PL_CMDR Blue R 
Kapitan zur See






Kraj:
poland

Imię: Rafał; Finek
Ulubiona Gra: Silent Hunter III
Pomógł: 116 razy
Wiek: 32
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 18903
Skąd: Dąbrowa Górnicza

 #134  Wysłany: 3 Sierpień 2019, 20:09   

PL_Cmd_Jacek napisał/a:
To jest lepsze niż thriller.


Domowy Kokpit - Horror, Polska 2019
W dzisiejszym odcinku Kanaron podejmuje się walki z kablami spaghetti, które stoją na jego drodze do obrony inżynierki. Zaczyna się od kopnięcia...


XD
_________________
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
CMDR Blue R (Finek)
SH3:kapitan U-47, VIIC, 1 flotylla (IX 39-X 41) 23 flotylla (X 41-... [na razie III 42])
SH4:kapitan USS S-40, Klasa S, ComSubAsiatic, (XII 41-III 42)
NF: kapitan ORP_Lwica Nala, Graf Zeppelin II

http://finektsc.deviantart.com/
http://pl.youtube.com/profile?user=FinekTSC
 
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #135  Wysłany: 3 Sierpień 2019, 21:16   

Głównym bossom ja pokazuję spaghetti i mówią "dobre, bardzo fajne, zaliczone..." xD

Chyba ja podchodzę najbardziej krytycznie do całego kokpitu xD
_________________

 
     
PL_Hrothgar 
Kapitanleutnant




Kraj:
poland

Imię: Sylwester
Wiek: 27
Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 791
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

 #136  Wysłany: 3 Sierpień 2019, 22:02   

Potwór spaghetti i jego brat, Kablowe Konfetti
_________________
Ma Anglia Nelsona i Francja Villeneuve'a,
Medina-Sidonia w Hiszpanii żył,
A kto dziś pamięta Arenda Dickmanna?
To polski admirał, co z Szwedem się bił.
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #137  Wysłany: 4 Sierpień 2019, 09:34   

:lol
_________________

 
     
PL_olek0849 
Kapitan zur See




Kraj:
poland

Imię: Olek
Ulubiona Gra: SH3
Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Dołączył: 20 Lut 2014
Posty: 2371
Skąd: Kraków

 #138  Wysłany: 8 Sierpień 2019, 22:10   

Zazdroszcze miejsca ;D
Sam bym sobie coś takiego wybudował ale ehhhh miejsce
_________________

 
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4494
Skąd: Katowice

 #139  Wysłany: 9 Sierpień 2019, 12:40   

Miejsca? :lol :lol :lol :lol Ja nie mam miejsca. Mam pokój mniejszy niż myślałem... Mniej niż 10 m^2... Dopiero wczoraj cykliniarz mnie uświadomił jak mierzył pokój. Zdecydowanie większą część pokoju zajmuje łózko i rower. Do tego szafa, szafka i biurko i na przemieszczanie się nie zostaje więcej jak 0.5 x 2m. A na biurku też większą część zajmuje drukarka 3D. Mam miejsce na robienie elementów kokpitu, ale nie mam miejsca coby go ustawić, podłączyć i polatać. A robiąc cokolwiek na biurku nie ma opcji korzystać z klawiatury czy myszki. A w pokoju muszę mieć narzędzia, elementy elektroniczne, układy scalone, to jest łącznie 8 walizek różnej wielkości samej elektroniki, których nie mam gdzie dać. Może z nowymi meblami będzie nieco lepiej
_________________

 
     
PL_olek0849 
Kapitan zur See




Kraj:
poland

Imię: Olek
Ulubiona Gra: SH3
Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Dołączył: 20 Lut 2014
Posty: 2371
Skąd: Kraków

 #140  Wysłany: 9 Sierpień 2019, 14:59   

Wiesz oczywiście, to mam troche wiekcej miejsca, lecz niestety mój brat to święta krowa... w dodatku niereformowalna.
I no cóż :(
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group