POLISHSEAMEN Strona Główna POLISHSEAMEN
**** Forum Klanowe PolishSeamen ****

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Zaproszenie


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Domowy kokpit
Autor Wiadomość
PL_CMDR Blue R 
Kapitan zur See






Kraj:
poland

Imię: Rafał; Finek
Ulubiona Gra: Silent Hunter III
Pomógł: 116 razy
Wiek: 32
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 19057
Skąd: Dąbrowa Górnicza

 #141  Wysłany: 9 Sierpień 2019, 14:42   

PL_kanaron napisał/a:
Zdecydowanie większą część pokoju zajmuje łózko i rower.


Rower?

A no tak. Bo w łazience Mercedes, aby nie ukradli :)
_________________
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
CMDR Blue R (Finek)
SH3:kapitan U-47, VIIC, 1 flotylla (IX 39-X 41) 23 flotylla (X 41-... [na razie III 42])
SH4:kapitan USS S-40, Klasa S, ComSubAsiatic, (XII 41-III 42)
NF: kapitan ORP_Lwica Nala, Graf Zeppelin II

http://finektsc.deviantart.com/
http://pl.youtube.com/profile?user=FinekTSC
Ostatnio zmieniony przez PL_CMDR Blue R 9 Sierpień 2019, 14:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4547
Skąd: Katowice

 #142  Wysłany: 9 Sierpień 2019, 15:44   

No pewno. Na poprzednich postach przeca go widać jak się przyjrzeć ;) A jak widać ze zdjęć zajmuje sporo miejsca. A jako że ja jestem dość sporawy w płaszczyźnie pionowej to łóżko ma 205 cm x 90 cm a rower koła 29 cali, rama XL, czyli zajmują dużo i takie potrzebuję :D Większych rowerów w zasadzie nie produkują, a przynajmniej nie istnieje większy Giant Talon 29 1 (GE), inne większe może i by były :D Na długość wychodzi około 180-190 cm, a szerokość kierownicy 75 cm. Na wysokość ten ponad metr będzie. Tak, że ledwo wchodzi do największej windy w bloku... I to pionowo. To akurat minus, bo, jak pisałem po powrocie z jazdy rozpoznawczej do Bielska, raz go już musiałem wnosić po schodach... A muszę go trzymać w pokoju, przeca nie będę go w piwnicy trzymał... Zapach stęchlizny, szczury, czasem zalanie i sąsiadowi kiedyś z piwnicy gwizdnęli rower. Ja wolę nie ryzykować, zbyt cenny to go trzymam w pokoju, a przy okazji jest pod ręką coby w spokoju przed każdą jazdą sprawdzić ciśnienie w dętkach, wyczyścić i nasmarować łańcuch, przemyć i nasmarować amortyzator i ogólnie go do jazdy przygotować a czasem poserwisować. Niezbyt wygodnie by było go szykować do jazdy na zewnątrz lub w piwnicy :]

IMG_20181215_132744.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 3.74 MB

IMG_20181216_103745.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 4.83 MB

IMG_20181216_103754.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 4.8 MB

_________________

 
     
PL_Qbik 



Kraj:
poland

Imię: Kuba
Ulubiona Gra: Silent Hunter 4
Wiek: 54
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 398
Skąd: Wrocław

 #143  Wysłany: 18 Sierpień 2019, 20:09   

Masz zarąbisty rower. Ale jak dajesz radę bez przedniego błotnika na dłuższych, deszczowych trasach?! Nie chlapie po oczach?
:schock
_________________
Kilo wody pod stopą !
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4547
Skąd: Katowice

 #144  Wysłany: 18 Sierpień 2019, 20:53   

Chlapało troszkę, ale w deszczu przed kupnem błotników jechałem dwa razy... I w obu przypadkach padało. Albo raczej lało... Fest lało :] Nie było na mnie suchego choćby milimetra kwadratowego, kamizelka wiatro i wodoodporna przemoczona kompletnie, spodenki tak samo, przed sobą widziałem dwa wodospady z kasku a ogólna widoczność przez deszcz to było jakieś 200 metrów, więc te chlapanie to tam miałem gdzieś :D
Te zdjęcia są z grudnia jakiś dzień czy dwa po kupnie więc wyposażenie ze sklepu jeszcze było. Aktualnego zdjęcia nie mam i chwilowo nie mogę zrobić, bo rower na czas remontu musiałem wywieźć... Niestety :beksa: A taka fajna pogoda na seteczki :D
Na teraz to błotniki już mam, przód i tył, króciutkie z jakiegoś tworzywa sztucznego. Troszkę jeszcze chlapie ale mniej
_________________

 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4547
Skąd: Katowice

 #145  Wysłany: 2 Listopad 2019, 22:31   

Tak więc pod koniec sierpnia na tyle skończyłem remont, że mogłem kontynuować :D Zabrałem się za kolejną płytkę jaką był panel autopilota. Szło super wolno głównie przez wyjazdy, zamykanie spraw przed zamknięciem semestru, jazdami na rowerze itp.
Płytkę skończyłem 7 października... No czas kiepski, ale wtedy jeszcze tego nie zauważałem.
Następnie się zabrałem za poprawę kodu płytki głównej z Teensy, bo jak zerknąłem na kod to dajcie spokój, kto to tak napisał... Każdą jedną nową płytkę dodawać z palca osobno, pamiętać gdzie co podłączyć, zapisać wszystkie zmienne jakie płytka wysyła, jakie odbiera, pamiętać coby nazwy zmiennych się nie powtarzały między płytkami. No dramat. Autentyczny dramat. Powiedziałbym nawet dosadniej jaki "to jest [...] dramat po prostu" ale może lepiej nie :D
W skrócie wyglądałoby to tak:
-robiąc nową płytkę przy jej programowaniu musiałbym zdefiniować słowa kluczowe dla konkretnych zmiennych (co jest normalne i tak to w tej chwili robię)
-ustalić, że ta płytka będzie podpięta powiedzmy do trzeciego portu komunikacyjnego i tego się trzymać (co jest bez sensu, pomylę się, źle podepnę i nie będzie działać)
-przy programowaniu płytki głównej przypisać konkretnie zmienne do danego portu komunikacyjnego (i znowu przepisywać te same słowa kluczowe dla zmiennych bez żadnych pomyłek, dramat)
-i wiele innych dramatów, o których pisałbym całą noc...
Kod płytki głównej z każdą nową płytką kokpitu rósłby lawinowo. Grzebać w tym potem, szukać, nie pogubić się. Dajcie spokój. Trzeba było to zmienić.

No i tak sobie pisałem powoli nowy kod z przerwami co drugi dzień na rower. Więc pisanie szło wolno... A jakby tego było mało to standardowo coś odwróciło moją uwagę od tego kodu... Z jednej "seteczki" na rowerze wróciłem praktycznie półżywy. 30 km od domu brakło mi kompletnie energii. A powód tego był taki, że wziąłem ze sobą standardowy zapas jedzenia w postaci batonów, jednak tym razem brakło mi batonów energetycznych i zamiast wziąć 2-3 batony energetyczne i na wszelki wypadek 3-4 batony zwykłe czekoladowe to musiałem wziąć 1 energetyczny i na wszelki wypadek 7 czekoladowych. A że było ciepło to zdążyłem zjeść dwa czekoladowe zanim zmieniły się z postaci stałej na płynną... Na jednym energetycznym i 2 zwykłych nie da się zajechać daleko...
Więc jako że potrzeba matką wynalazków to zmajstrowałem sobie początkowy układ lodówki rowerowej na batoniki :D I jak zwykle u mnie bywa... Przesadziłem ostro. Ogniwo Peltiera 12V 60W, blok chłodzenia wodnego na stronę ciepłą, pompa wody 1.6 l/min, chłodnica, wentylator... Zrobiłem zamrażalnik rowerowy a nie lodówkę :] W temp pokojowej bez żadnej izolacji termicznej strona zimna ogniwa lekko osiąga okolice -10*C i ją utrzymuje w zakresie -10 do -5 zależnie czy pompa działa na 12V czy na 5V. Planowałem wsadzić to do sakwy, wyłożyć styropianem, chłodnicę wystawić poza sakwę, jakieś zasilanie zmajstrować ale nadeszły zimniejsze dni i układzik sobie leży. Będzie w sam raz na lato :D

Dopracowałem nieco hydraulikę, usunąłem wycieki, uszczelniłem łączenia i... Cholibka, kokpit :schock Przycisnąłem ostro z kodem płytki głównej i 27 października miałem wszystko gotowe i przetestowane. Efekt mocno zadowalający:
Uznałem, że wszystko fajnie i spoko, 10ms między komunikacjami itp, fajne prędkości, ale czemu cholibka nie wykorzystać czasu po podłączeniu zasilania na automatyczną konfigurację? No ni ma powodu by tego nie zrobić. Więc teraz po podłączeniu zasilania płytką główna odpytuje każdy swój dostępny port komunikacyjny. Jak ni ma odpowiedzi to nic nie jest podłączone, a jak jest coś to podłączona płytka wysyła w odpowiedzi swoje ID. Dzięki temu mogę podłączać każdą płytkę jak mi się żywnie podoba i się nie muszę martwić, że ta płytka tu a ta tam itp. Po nadaniu ID płytka główna wysyła żądanie wysłania słów kluczowych dla zmiennych. Płytka odsyła jakie zmienne potrzebuje odbierać i jakie będzie nadawać. Dzięki temu nie muszę na sztywno kodować w płytce głównej, że ID 2 ma takie a takie zmienne. Wszystko się robi automatycznie a ja muszę te zmienne zaprogramować tylko raz :D Super ułatwienie :D

No ale dobrze. Mam to załatwione co mam, a zostało jeszcze w pieruny roboty. No i tak zauważyłem, że to już cholibka listopad zaraz... Fatalnie. Dużo płytek jeszcze, a moja produktywność to 2-4 tygodni na jedną płytkę z projektowaniem, drukowaniem, przygotowaniem, wywołaniem, wytrawianiem, wierceniem, lutowaniem, testowaniem, kablowaniem, programowaniem i ponownym testowaniem. I znowu dramat...

I w tym momencie pomyślałem tylko jedno:
https://youtu.be/Mpx6NnDJu2Y?t=147
To się przestawiłem w mój awaryjny tryb "Schneller, cholibka" gdy się zaczynam fest spieszyć, skupiać wyłącznie na jednym głównym zadaniu, robić rzeczy o których bym nie pomyślał i wiele innych rzeczy, które później mnie zadziwiają :dd:
I tak słysząc w głowie głosy dochodzące aż z Gibraltaru
https://youtu.be/Mpx6NnDJu2Y?t=96
;)
moja produktywność wzrosła pod sam sufit. I takim cudem z jednej płytki na 2-4 tygodnie przestawiłem się na 3 płytki w mniej niż tydzień, co naturalnie mnie zadziwia. Może i by było jeszcze lepiej gdyby nie to, że te 3 płytki były ostatnimi płytkami kokpitu jakie miałem do zrobienia :juppi: No i to był tydzień z Wszystkimi Świętymi, więc tak 2-3 dni za wiele nie zrobiłem... Co jeszcze bardziej mnie zadziwia :D

Zdjęcia od 27 października robione dość chaotycznie bo się na nich kompletnie nie skupiałem. Jest tam nakładanie folii światłoczułej na płytkę, lutowanie płytki, zdjęcie sprzed i po naprawach ścieżek, które by były zerwane lub zwarte ze sobą, wytrawianie, efekty końcowe po lutowaniu, testowanie, okablowanie i przykręcanie do kokpitu
I wszystko to w efektywnie 3-4 dni... No gdybym oczami nie patrzał jak to robiłem tobym nie uwierzył, że jestem w stanie to zrobić :galynawierzch:

Ale das ist nicht alles. Zostało jeszcze trochę do zrobienia. A do swojego normalnego trybu jeszcze nie wróciłem ;) Musiałem zrobić krótką przerwę, bo brakło mi paru elementów z elektronicznego, ale zaraz od poniedziałku wracam do SCHNELLER! :]

A zostało jeszcze:
-4 maciupeńkie płyteczki z diodami (dosłownie maciupeńkie, około 4x5 cm) - chwila roboty
I kwestia kokpitu załatwiona, potem mam w planach jeszcze parę poprawek, ale to na samym końcu. Tak to już będzie działać
-kilka poprawek w kodzie płytki głównej Teensy
-komunikacja Teensy-komputer (sprawa dość banalna, mało roboty, sporą część też zautomatyzuję, będzie działać piknie, będzie mało roboty przy tym. Szacuję dzień, max dwa)
-oprogramowanie na kompie trzeba poprawić, bo tam wiem, że "tam jest po prostu dramat". Ale nie sądzę, że zajmie mi to więcej jak 3 dni. Dodatkowo planuję dodać "symulację kokpitu" tak coby go całego przetestować bez włączonego flight simulatora. Sprawa prosta
-pewno kilka drobnych poprawek
-hehe, no co może być na samym końcu jak nie upragnione od tylu lat słodkie uczucie zwycięstwa. W końcu lot, na który się tak długo czekało :szpaner:
-zdjęcia, 30 stron pracy inżynierskiej...
-no cóż... Lot ;)

IMG_20191007_184210.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.33 MB

IMG_20191017_170909.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.07 MB

IMG_20191017_170935.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.2 MB

IMG_20191027_191359.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.66 MB

IMG_20191028_210536.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.88 MB

IMG_20191029_124351.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.07 MB

IMG_20191029_125028.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.79 MB

IMG_20191029_150627.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.15 MB

IMG_20191029_191318.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.23 MB

IMG_20191029_191324.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.27 MB

IMG_20191029_202438.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.04 MB

IMG_20191030_212230.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.95 MB

IMG_20191102_133915.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.98 MB

IMG_20191102_133958.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 3.15 MB

IMG_20191102_191243.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.92 MB

IMG_20191102_195842.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 2.51 MB

_________________

Ostatnio zmieniony przez PL_kanaron 2 Listopad 2019, 22:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
PL_Andrev 
Konteradmiral






Kraj:
poland

Imię: And
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 4288
Skąd: Gůrny Ślůnsk

 #146  Wysłany: 3 Listopad 2019, 09:37   

Eeee... tego...
A co to w ogóle jest?
:schock

:czytam:
Cytat:
...postanowiłem zbudować własny domowy kokpit samolotu do gier symulacyjnych...


A jak to ma współpracować z kompem?
Pytam bo się nie znam.
:kroliczek:
_________________

Ostatnio zmieniony przez PL_Andrev 3 Listopad 2019, 09:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
PL_CMDR Blue R 
Kapitan zur See






Kraj:
poland

Imię: Rafał; Finek
Ulubiona Gra: Silent Hunter III
Pomógł: 116 razy
Wiek: 32
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 19057
Skąd: Dąbrowa Górnicza

 #147  Wysłany: 3 Listopad 2019, 11:46   

Cytat:
A jak to ma współpracować z kompem?


Prawidłowo :)
Inaczej inżynierki nie obrobi :)
_________________
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
CMDR Blue R (Finek)
SH3:kapitan U-47, VIIC, 1 flotylla (IX 39-X 41) 23 flotylla (X 41-... [na razie III 42])
SH4:kapitan USS S-40, Klasa S, ComSubAsiatic, (XII 41-III 42)
NF: kapitan ORP_Lwica Nala, Graf Zeppelin II

http://finektsc.deviantart.com/
http://pl.youtube.com/profile?user=FinekTSC
 
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4547
Skąd: Katowice

 #148  Wysłany: 3 Listopad 2019, 11:58   

Zasada działania super banalna. Są dwie główne "części". Output czyli wszelkie diody, wyświetlacze, silniki, serwomechanizmy, itp, czyli dane pobierane z kompa do kokpitu. I część input czyli przełączniki, enkodery, przyciski, potencjometry, czyli dane wysyłane do kompa przez kokpit.

I teraz patrząc na część input:
Dwie opcje:
-opcja prosta, plug & play: elementy input podłączone do płytki z prostym 8 bitowym prockiem. Procek odczytuje stan elementów input i przesyła je wybranym portem komunikacyjnym (w moim przypadku UART) do płytki głównej Teensy z 32 bitowym procesorem. Teensy przetwarza po części te dane i w tej opcji po podłączeniu do kompa zgłasza się jako kontroler gier (joystick). No i tym sposobem mam własny joystick plug & play. Tej opcji używałem do kokpitu tira do ETS2. Jedna płytka z 8 przyciskami jako skrzynia biegów wysyła dane do Teensy który bieg jest wbity, druga płytka odczytuje stan potencjometru w kierownicy (elektronika samej kierownicy zaczęła nieco wariować i się nie dało już jechać, musiałem przerobić na własną elektronikę). Teensy przypisuje te dane do zmiennych odpowiadających joystickowi i Windows widzi ten układ jako jeden joystick. Proste i przyjemne ;)

-opcja skomplikowana wymagająca dodatkowych oprogramowań: w kokpicie jest za dużo osi, przełączników, przycisków, itp aby pojedynczy joystick w Windowsie to wszystko ogarnął (tak jak to było na samym początku gdy pokazywałem MJoy16, które wykorzystywały w pełni możliwości joysticka Windowsa. Bym dwa takie potrzebował. A one nie działały dobrze). W tej opcji początek jest taki sam: wiele układów 8 bitowych odczytuje stan elementów input, przesyła po UARTach do Teensy, Teensy przetwarza i tym razem nie jako joystick ale jako urządzenie komunikacji szeregowej (czyli kolejny UART) komunikuje się z komputerem. I cały czas przesyła do kompa suche dane o stanie ponad setki elementów input. Na kompie w tej chwili muszę odpalić dodatkowe oprogramowanie, które odbierze i przetworzy te dane. Po przetworzeniu wystarczy przesłać te dane do symulacji. Microsoft udostępnił SDK do Flight Simulatora z ogromną dokumentacją. Wystarczyło to zainstalować, przeczytać, dołożyć biblioteki SDK do oprogramowania przetwarzającego dane, zaprogramować odpowiednio i tym sposobem gdy ja w kokpicie przestawię dźwignię podwozia na DOWN, układ do którego między innymi ten przełącznik jest podłączony wykryje, że podwozie opuszczone i w następnym cyklu wysyłania danych do Teensy prześle między innymi "gear1". Teensy to zapisze, że układ o ID 1 ma stan zmiennej gear=1 i że nastąpiła zmiana stanu. Wyśle do kompa zmienne układu ID 1, wśród których będzie "gear1". Oprogramowanie na kompie odczyta "gera1" i będzie wiedzieć, że to się tyczy podwozia. Odczyta, że 1, czyli DOWN i prześle do symulacji zdarzenie KEY_GEAR_DOWN. No i tyle, proste ;)

Jest jeszcze trzecia opcja, którą mam dzięki ostatnim poprawkom w kodzie Teensy:
połączenie oby tych opcji. Powiedzmy gdy płytka wykryje, że jest podłączony układ o ID 1-6 to jest to układ kokpitu i dla tych układów wysyła dane tak jak w opcji 2. Jeśli wykryje układy o ID 7-9 to jest to kierownica i będzie te dane wysyłać jako joystick. Jeden program, tyle możliwości :D


No i część output:
tylko jedna opcja: skomplikowana. Zasadniczo wszystko działa niemal tak samo jak opcja 2 input, tylko odwrotnie. Oprogramowanie na kompie dzięki bibliotekom SDK może odczytać dane symulacji. Powiedzmy wartość AUTOPILOT HEADING LOCK DIR to 248 i ma być wyświetlona na wyświetlaczu LCD podłączonym do płytki ID 2. No to oprogramowanie odczytuje wartość z symulacji zmiennej AUTOPILOT HEADING LOCK DIR i przypisuje ją do zmiennej hdgd w wektorze danych do wysłania do płytki ID 2. Następnie te dane wysyła i Teensy je przetwarza. Przypisuje w swoim wektorze danych do wysłania dla płytki ID 2 do zmiennej hdgd wartość 248. Następnie wysyła między innymi "hdgd248". Układ to odbiera i przypisuje do zmiennej tymczasowej. W następnym cyklu odbioru danych odczytuje ponownie "hdgd248". 248 zgadza się z 248 w zmiennej tymczasowej więc zapisuje to do zmiennej głównej. A zmienne główne determinują co jest wyświetlone na wyświetlaczu. Te tymczasowe to w celu weryfikacji danych. Jakby coś w jednej transmisji nie było dobrze przesłane coby wyświetlacz nie migał. No i tyle. Proste :D

Oczywiście to wszystko tak w ogromnym skrócie :]
_________________

 
     
PL_Cmd_Jacek 
Viceadmiral





Kraj:
poland

Imię: Jacek
Ulubiona Gra: Silent Hunter III
Pomógł: 29 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 4372
Skąd: Będzin

 #149  Wysłany: 6 Listopad 2019, 18:51   

:czytam: widać, żeś pasjonat.

jak porównuję ilość słów użytych przez Ciebie w tym temacie, do postów z PBF :|| :|| :|| :||

--------

super robota :wszystkook:
_________________
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany
ściana i tak zawsze swoje wie"

 
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4547
Skąd: Katowice

 #150  Wysłany: 6 Listopad 2019, 19:20   

Kurka, dzięki za przypomnienie, pbf... :|| :|| Chyba post na mnie czeka xD

A o kokpicie to się muszę trochę hamować jak piszę :|| Jak ja się rozkręcę to mnie nic nie powstrzyma xD Jakbym zaczął mówić to 6 godzin lekko zejdzie :]
I tu mnie trochę martwi inżynierka... Obrona to ma być prezka max 10 minut. 10 minut to ja nawet nie zacznę mówić skąd mi taki pomysł do głowy przyszedł xD
_________________

 
     
PL_Qbik 



Kraj:
poland

Imię: Kuba
Ulubiona Gra: Silent Hunter 4
Wiek: 54
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 398
Skąd: Wrocław

 #151  Wysłany: 6 Listopad 2019, 20:22   

Nic się, Kanaron, nie martw. Jak na tej obronie zaczniesz mówić z tym swoim entuzjazmem i fascynacją tematem, Wysoka Komisja nie będzie mogła i NIE BĘDZIE CHCIAŁA Ci przerywać! Będziesz mógł mówić jak długo będziesz chciał! To pewne!!!

:czytaj


:respect:
_________________
Kilo wody pod stopą !
 
     
PL_kanaron 
Kapitan zur See





Kraj:
poland

Imię: Mati
Ulubiona Gra: Attack the Warship, SH, FSX, IL-2
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 4547
Skąd: Katowice

 #152  Wysłany: 6 Listopad 2019, 20:53   

Cytując to co się dowiedziałem na seminarium dyplomowym:
[znaczy może niekoniecznie cytując, ale o to generalnie się rozchodziło]
-Wchodzicie, przywitanie, 3 osobowa komisja, stos papierów przed nimi, które muszą wypełnić. Prezka na 10 minut max, taki wymóg, w tym czasie ogarną papiery i pod koniec raczej dopiero będą słuchać z większą uwagą. Mają na dany dzień przewidzianych ileś obron, lepiej nie przekraczać czasu. Po prezce pytania. Pytania z ogólnie studiów z przedmiotów od członków komisji. Plus ewentualnie pytania o pracę lub do prezki. Czasem są te pytania czasem nie ma, zależy czy chcą się czegoś dopytać. Na pytania nie ma określonego czasu, może trwać sporo.

Więc o drugą część z pytaniami się w ogóle nie boję. Jeśli pytania o kokpit będą to tam się pewno rozkręcę. Ale pierwsza część musi być krótka. I czort go wie ile ja tam zdążę wciś

A najbliższy plan mam taki:
-skończyć kokpit od strony fizycznej do stanu działania. To prawie gotowe. Z kwestii płytek zostało mi ponad 60 kabli do zrobienia (to nudna robota, którą trzeba przeboleć, zrobiłbym dzisiaj gdyby nie to, że pomimo małej ilości przedmiotów i tak sporo czasu trza na to poświęcić. Jedno sprawko... Cały dzień :slabe I my mamy niby się inżynierką naszą zajmować...)
-Potem jest jeszcze kwestia dodatkowych smaczków, które mi nagle do głowy przychodzą jak na przykład wibracje wolantu w sytuacji awaryjnej (będzie, ale później, tylko zaprogramować i zmontować muszę) czy powrót wolantu do pozycji środkowej. To załatwię silnikiem. Silnik już mam, oprogramowanie to parę minut roboty, zaprojektowanie płytki to się zobaczy jak machnę, część mechaniczną to dzisiaj jakiś czas jeździłem po Katowicach i obdzwaniałem firmy w poszukiwaniu paska klinowego, łożyska miniaturowego z kołnierzem i koła pasowego lub zębatego. Dwie pierwsze rzeczy załatwiłem, koło pasowe chyba sobie wydrukuję
-poprawki w kodzie płytki Teensy i wszystko co wcześniej wypisałem. Liczę, że w dwa tygodnie to wszystko wyrobię. Potem trzeba pisać tą pracę całą i prezkę szykować...
_________________

 
     
PL_Qbik 



Kraj:
poland

Imię: Kuba
Ulubiona Gra: Silent Hunter 4
Wiek: 54
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 398
Skąd: Wrocław

 #153  Wysłany: 6 Listopad 2019, 23:11   

No.
I właśnie o tym mówię.
:lol
_________________
Kilo wody pod stopą !
 
     
PL_Andrev 
Konteradmiral






Kraj:
poland

Imię: And
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 4288
Skąd: Gůrny Ślůnsk

 #154  Wysłany: 7 Listopad 2019, 22:15   

PL_kanaron napisał/a:
jakiś czas jeździłem po Katowicach i obdzwaniałem firmy w poszukiwaniu paska klinowego, łożyska miniaturowego z kołnierzem i koła pasowego lub zębatego. Dwie pierwsze rzeczy załatwiłem, koło pasowe chyba sobie wydrukuję

:schock
szacun...
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group