Gdy dolecieli do Mons, "Kosa" spojrzał w dół, gdzie ciągnęły na zachód, szerokie kolumny ludzi. Droga była cała nimi zapchana, że aż nie dziwiło, że dowódca dywizjonu odmawiał przebazowania. A im pozostały znów długie doloty.
O 8:20 znów minęli Brukselę i przystąpili dotarli do obszaru patrolu 4 minuty później, aby prowadzić 22 minutowe okrążenia. Planowano ich 6. Była 9:36, gdy kręcąc 4 koło, wreszcie dostrzegli inne samoloty na niebie. I to "Kosa" był pierwszym, które je dostrzegł, gdyż leciały nisko, na tle ziemi i tylko fakt, że jeden musiał mieć przestrzeloną chłodnicę i zostawiał za sobą niewielką, białą chmurkę ich zdradził. Dopiero śledząc tą podejrzaną chmurkę, "Kosa" dostrzegł grupę niewielkich samolotów, zapewne jednosilnikowych, które kierowały się na zachód, gdzie znajdowała się Bruksela.
|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7454
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)