|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Moderator: PL_CMDR Blue R
Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Żwirko przyjął życzenia "dobrej nocy" i rozszedł się. Idąc w stronę kwatery i przytulnej podusi, zastanawiał się, zgodnie z sugestią pułkownika, co go najmocniej gryzie. Aby móc jutro przekazać to wyznaczonym do reprezentowania ich oficerom.
Kilo wody pod stopą!

- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7535
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Gdy ze "Świętym" wysiedli z autobusu i szli do domu w którym ich kwaterowali, ten nie odzywał się ani słowem... nie, aby Żwirkowi to przeszkadzało. Gdzieś z tyłu głowy odetchnął, że "Święty" nie postanowił zakłócać spokoju swoimi wywodami.
Tak samo następnego dnia przed śniadaniem ograniczył się tylko do "dzień dobry", "jak się spało" i innych grzecznościowych zwrotów. Gdy dotarli do jednostki na porannym apelu Żwirko bezskutecznie rozglądał się za podporucznikiem Piłsudskim, ale tan jakby przepadł. Ćwiczenia fizyczne minęły równie spokojnie i nagle tuż przed obiadem pojawiło się ogłoszenie.
"Chętnych na wyjazd do kina zbieramy tuż przed obiadem, wyjazd zaraz po obiedzie - ogłosił kapitan Wiórkiewicz - Porucznik Skibiński wykorzystał swoje zakwaterowanie u kierownika kina i będziemy mieli specjalnie dla nas pokaz filmu "Tornado w Paryżu", komedię muzyczną z Rayem Venturą! Panowie, to okazja nie z tej ziemi, bo dopiero od wczoraj to grają w Lyonie! Ilość miejsc ograniczona, więc proszę pchać się do mnie!
Tak samo następnego dnia przed śniadaniem ograniczył się tylko do "dzień dobry", "jak się spało" i innych grzecznościowych zwrotów. Gdy dotarli do jednostki na porannym apelu Żwirko bezskutecznie rozglądał się za podporucznikiem Piłsudskim, ale tan jakby przepadł. Ćwiczenia fizyczne minęły równie spokojnie i nagle tuż przed obiadem pojawiło się ogłoszenie.
"Chętnych na wyjazd do kina zbieramy tuż przed obiadem, wyjazd zaraz po obiedzie - ogłosił kapitan Wiórkiewicz - Porucznik Skibiński wykorzystał swoje zakwaterowanie u kierownika kina i będziemy mieli specjalnie dla nas pokaz filmu "Tornado w Paryżu", komedię muzyczną z Rayem Venturą! Panowie, to okazja nie z tej ziemi, bo dopiero od wczoraj to grają w Lyonie! Ilość miejsc ograniczona, więc proszę pchać się do mnie!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
"Ilość miejsc ograniczona, więc proszę pchać się do mnie!" - powtórzył bezgłośnie Żwirko - "No chyba kpisz, gościu! Dziś sobota, czyli jedyny dzień wyznaczony do rozmów z kapitanem Michowskim i porucznikiem Jakubowskim, a ty ludzi do kina wyciągasz?! Beze mnie!"
To pomyślawszy ruszył na rozpoczynający się właśnie obiad postanawiając, że tuż po nim poszuka wyznaczonych na rozmowy z "jak się uda, to też z naczelnym wodzem" delegatów.
To pomyślawszy ruszył na rozpoczynający się właśnie obiad postanawiając, że tuż po nim poszuka wyznaczonych na rozmowy z "jak się uda, to też z naczelnym wodzem" delegatów.
Kilo wody pod stopą!
