Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#181

Post autor: PL_Qbik » 08 cze 2026, 20:56

- Dobra. To idę dalej - powiedział Żwirko zdecydowanie zamykając drzwi.
I poszedł dalej.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#182

Post autor: PL_CMDR Blue R » 08 cze 2026, 22:22

Drugie drzwi... komplet. Trzecie... komplet... i znajome twarze.
Ludwik, podporucznik Skibiński (zastępca dowódcy 122 eskadry myśliwskiej), sierżant Flanek oraz nieznana Żwirkowi osoba. Sierżant Flanek był chyba najbardziej ucieszony z wizyty Żwirka:
-Panie poruczniku, miło, że pan wpadł.
I nagle jakby radość zniknęła z jego twarzy, gdy zaskoczony spojrzał na walizkę Żwirka. Podporucznik Skibiński odezwał się:
-Brakło miejsc, Żwirek? No to wybaczcie Leoś, ale chyba to jednak miejsce porucznika. Ale miało ich być więcej, niż oficerów przecież? - zapytał nieznanej osoby i dopiero po jego głosie, Żwirko poznał kapitana Krasnodębskiego (jak to strój zmienia człowieka), tego, który w Tulczy kazał dzielić pilotów na dowódców, doświadczonych i żółtodziobów, gdy Żwirek wreszcie miał dość "Bicia piany". Kapitan powiedział:
-Pewnie i inni swoich kolegów do kabin pociągnęli. My prawa ich oceniać nie mamy. Żwirko, nie ma już miejsca w innych kabinach?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#183

Post autor: PL_Qbik » 10 cze 2026, 20:22

Żwirko był jak najdalszy od odbierania komukolwiek miejsca w kabinie tego wspaniałego "liniowca". Był jak najdalszy od chęci budowania swojej pozycji w oczach (i sercach) zarówno przełożonych jak i podwładnych na bezmyślnym, brutalnym zupactwie. Po pierwsze - był twardy i uważał że wystarczająco wygodnie może się przespać choćby na workach z pakułami w kotłowni. Nie robiło mu to różnicy i nie przynosiło najmniejszej ujmy na honorze, że podoficer Flanek będzie spać w kabinie, a on - oficer - poza. Nie taka była jego definicja honoru. A po drugie - wg niego szarże i starszeństwo były dobre i potrzebne w wojsku - dla sprawnego i błyskawicznego działania, szczególnie w sytuacjach wojennego szału. A tutaj... właściwie byli tylko pasażerami... i cywilami... sytuacyjnie. I choć Żwirko pod cywilnymi ciuchami wyraźnie czuł swój stopień wojskowy, to na pewno nie zamierzał go wykorzystywać do poniżania ludzi i wyrzucania ich z łóżek. To byłoby poniżej jego godności.
Spoglądając na posmutniałą i zmieszaną nagle twarz Flanka, wyciągnął przed siebie wolną od walizki rękę uspokajającym gestem:
- Spokojnie, sierżancie, zostajecie gdzie jesteście. Ja dopiero zacząłem przegląd tej łajby i bądźcie pewni - tu spojrzał na wyrywnego do wyrzucania ludzi z miejsc, nadgorliwego Skibińskiego - że sobie coś znajdę. Widzimy się później - mrugnął z uśmiechem do Poldka, wycofując sie na korytarz - na fajce lub żarciu!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#184

Post autor: PL_CMDR Blue R » 14 cze 2026, 12:39

-Stanisław! - krzyknął Ludwik i zaraz wyszedł za nim, po czym powiedział, wskazując w kierunku kabiny
- Czekaj, weź moje miejsce bo ja z tym gburem nie wytrzymam w jednej kabinie. Ja legnę się na dole powinniśmy być wymieszani i tak.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#185

Post autor: PL_Qbik » 14 cze 2026, 13:43

Żwirko zatrzymał się i odwrócił. Był miło zaskoczony propozycją Gwarczyńskiego, bo naprawdę lubił swego dawnego skrzydłowego, sierżanta Flanka.
- O! Wiesz, Ludwik, to byłoby miło z twojej strony... Ale gdzie ty chcesz pójść? Co to znaczy "na dole"? - Staszek z zakłopotaniem podrapał się po ciemieniu - I kogo, ciekawość, określasz "gburem, z którym nie da się wytrzymać" ?!
Tu Żwirko uśmiechnął sie konspiracyjnie, jakby coś jednak zaczynało mu świtać.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#186

Post autor: PL_CMDR Blue R » 15 cze 2026, 6:39

- Wiesz dobrze kogo - odpowiedział Ludwik - Jak Flanek przyszedł to musiałem go ustawić do porządku, bo coś majaczył "ale jak to tak, to nie oficer przecież".
Weź moje miejsce, tylko zostawiam tam ten kuferek. Ja idę dalej, a czy na dół czy w bok to się nie martw.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#187

Post autor: PL_Qbik » 15 cze 2026, 21:43

- No tak też myślałem, że chodzi o tego bufona Skibińskiego - Żwirko westchnął z rezygnacją i wyciągnął dłoń do Gwarczyńskiego - To dzięki, Ludwik, za miejsce. I daj znać gdzie się zainstalowałeś. A o kuferek się nie martw. Będę go strzegł jak źrenicy oka.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#188

Post autor: PL_CMDR Blue R » 15 cze 2026, 22:18

Gdy Żwirko siadł na koi (bardzo miłe uczucie, po całym dniu łażenia i walce o dobro każdego żołnierza) sierżant Flanek odezwał się:
-Panie poruczniku, teraz to mnie jest głupio, że wyganiam porucznika Gwarczyńskiego. Już gdy przyszedłem i porucznik Skibiński zapytał, czy to może on jest jednak najmłodszy i powinien iść na dół, porucznik Gwarczyński zrobił taką awanturę, wypominając porucznikowi Skibińskiemu, że nie jestem żółtodziobem... w zasadzie skąd w ogóle takie oskarżenie padło? Nikt mnie żółtodziobem przecież nie nazwał... No i robiło się tak nieprzyjemnie, gdy porucznicy krzyczeli na siebie, kto zachowuje się jak oficer, a kto nie... że aż kapitan musiał to przerwać krzycząc, że wszyscy zachowują się jak grupa smarkaczy, co kłóci się o miejsca przy oknie, a chodzi tylko o krótki rejs... no i miałem tu zostać, aż jakiś inny oficer nie zgłosi się, że jednak to jego miejsce. Przyznam, że miałem wrażenie, że porucznik Gwarczyński już chce się wynieść i tylko czeka na okazję. W zasadzie każdy z was chciał ustąpić miejsca, abym tylko ja tu został i aż mnie głupio teraz, bo to jakbym ja był źródłem kłótni między nimi.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#189

Post autor: PL_Qbik » 16 cze 2026, 20:43

Żwirko z rosnącym zdziwieniem wysłuchał przydługiego monologu sierżanta. W życiu nie podejrzewałby, że ten twardy myśliwiec tak łatwo da sie wpędzić w poczucie winy. Gdy Flanek zamilkł, Staszek zmierzył go uważnie wzrokiem od stóp do głów, po czym - z trudem zachowując powagę - powoli cedząc słowa, rzekł:
- Bardzo słusznie, Poldek, że ci głupio. Bo to faktycznie twoja wina. Ale jest jeden sposób, abyś mógł to zmienić. A mianowicie - musisz wreszcie przestać się migać od awansu i jak najszybciej zostać co najmniej porucznikiem. Bo wiesz... wtedy żaden gamoń już nie będzie mógł sobie tobą gęby wycierać!
Tu Żwirko nie zdołał dłużej utrzymać powagi i parsknął śmiechem jak osioł na jarmarku. Z rozmachem klepnął ogłupiałego przyjaciela po plecach i dodał:
- Zrozumiano, sierżancie?!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#190

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 cze 2026, 21:20

-Tak jest. Ale tylko dlatego, panie poruczniku. - zaśmiał się Leopold, po czym zmienił temat:
-Porucznik Skibiński, gdy się nie kłócili z porucznikiem Gwarczyńskim, wypatrzył kuchnię, a obok jadalnie. Wkrótce mają podać coś do jedzenia. Idzie pan z nami? Trzeba zobaczyć, czy kuchnia greckiej marynarki jest lepsza, niż rumuńska.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#191

Post autor: PL_Qbik » 18 cze 2026, 0:19

Na wzmiankę o jedzeniu żołądek Żwirka nagle się obudził. Przemożne uczucie głodu uruchomiło gwałtowne wydzielanie się śliny.
- Prowadź wodzu! - Staszek już stał gotów do drogi - Zbadajmy kuchnię greckiej marynarki!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#192

Post autor: PL_CMDR Blue R » 18 cze 2026, 13:32

Zostawiwszy kwaterę pod opieką kapitana, który powiedział, że zejdzie później, udali się w trójkę prowadzeni przez Bronka na tył statku. Idąc pokładem mogli zobaczyć jak ciemność powoli zapada nad oddalającym się brzegiem Rumunii.

Zeszli pod pokład i gdy dotarli do stołówki ta okazała się już mocno oblężona. Bronisław i Żwirko starali się wypatrzeć wolne miejsce, gdy usłyszeli głos Ludwika. Szybkie spojrzenie w tamtą stronę pozwoliło dostrzec Ludwika z kilkoma osobami przy w miarę pustym stoliku, zachęcającego do podejścia gestem dłoni. Leopold zapytał:
-Już porucznikowi przeszła złość?
Na co Bronek odparł:
-Polak głodny, to jest zły. Nie podejdziemy, nie dowiemy się.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#193

Post autor: PL_Qbik » 18 cze 2026, 20:12

- Dobra, panowie. Ruszajmy, bo marsz moich kiszek zaraz dotrze do waszych uszu! Raz, raz!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7466
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#194

Post autor: PL_CMDR Blue R » 21 cze 2026, 0:58

Gdy zbliżyli się do stolika, Ludwik zapytał:
-A gdzie jest kapitan?
Flanek siadający pierwszy odparł:
-Kapitan wysłał nas na rozpoznanie, co na tyłach wroga. Zjadliwe, co tutaj podają?
- Nieistotne co tutaj podają, ważne że zdrowe. - powiedział Ludwik, zachęcając do dołączenia się - Siadajcie!

"Ważne, że zdrowe". Tego Żwirko nie byłby taki pewny. Było to jakieś danie przypominające sałatkę warzywną, którą ktoś postanowił polać tłustym sosem i zrobić z tego gulasz.... Albo miał to być gulasz na bigosie, tylko kucharz zapomniał dodać mięsa, a zamiast niego sypnął dużo sera. Czy to takie było zdrowe, czy raczej tłusty sos miał maskować to, że na talerzu było wszystko.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1524
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#195

Post autor: PL_Qbik » 21 cze 2026, 20:54

Tak. Żwirko nie był pewien, że to co miał przed sobą w talerzu było zdrowe. Ale był tak głodny, że miał to dokładnie w d... . Gdyby mu podano dobrze ugotowaną i smacznie przyprawioną starą podeszwę, pewnie też by nie wybrzydzał. W efekcie - zawartość jego talerza w krótkiej chwili zniknęła bezpowrotnie.
Staszek oparł się wygodnie, popuścił pasa i spoglądając na Ludwika, rzekł:
- Zgadzam sie z tobą, Ludwiku, w całej rozciągłości. Nieistotne co tutaj podają. Ważne że podają!
Stolik zatrząsł sie od śmiechu.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

ODPOWIEDZ