Wacław wziął głęboki oddech, wypuścił powietrze i spojrzał na Żwirka jakby ze współczuciem w oczach.
-Mnie nie obraziliście, Żwirek, wiec godzić się nie musimy. Kumplami jesteśmy, byliśmy i będziemy. - to mówiąc wyciągnął rękę i uścisnął - Po prostu jest mnie smutno, że skłócacie się z innymi, bo nie jest tak, jak wy chcecie. Kapitan Krasnodębski ogarnął tą masę pomysłów i skanalizował całość, aby nie krążyć w miejscu. Wy to nazywacie teoretyzowaniem, bo wy zrobilibyście to inaczej. Ustalono jak będzie wyglądać kwestia ucieczki? Nie było po waszemu i powiedzieliście, że was to nie obchodzi. Żwirek, mnie nie obraziliście. Po prostu zauważyłem, że Ludwik miał na was potężny wpływ. Nie, że was do czegoś zmusza. Po prostu uznaliście, że jego metody są dobre. Że idziesz jak taran do przodu i to inni są przeszkodą. Jak wtedy, gdy przeciw Ojczyźnie podobno działał żołnierz, co chciał powstrzymać Ludwika przed byciem wysadzonym w powietrze. Takie iście jak taran sprawdza się przy szeregowych, czy podoficerach, ale nie przy oficerach. Oni w was widzą właśnie osoby, co zamiast działać, swoim uporem tworzą problemy. No i wykluczyli was z planowania, a wiesz, co to znaczy? - machnął ręką - Wiem, że podczas ucieczki sobie dobrze poradzisz, bo tam akurat iście jak taran może być potrzebne, a jedyne, co mnie teraz naprawdę martwi, to buty... a dokładniej to, ze możecie ich nie dostać. Obiecano je na rano, ale z obietnicami jest jak z gruszkami... mogą być na gruszy, albo na wierzbie.
|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 6810
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)