Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#61

Post autor: PL_CMDR Blue R » 24 maja 2026, 15:47

Mechanik spojrzał na to skrzydło, wyraźnie szukając śrub i zaczepień, po czym powiedział:
-Podejrzewam, że instrukcji technicznej w lot bojowy nie zabieracie, prawda? Ale jakoś sobie poradzimy. Jak tylko będę mieć wolnego mechanika, to może grzebać przy pańskim samolocie, ale priorytet mają te maszyny, które mogą szybko wrócić do walki.
Wyciągnął z kieszeni zegarek i powiedział:
-Za dwadzieścia dwunasta. To jeszcze powinniśmy się dziś wyrobić, aby zabrać zbiornik do warsztatu, o ile nasze Fiaty nie wrócą za bardzo postrzelone. Jutro pewnie przygotują zbiornik. To w czwartek [16 maja 1940 roku] może go zamontujemy i jak się nie wyrobimy, najpóźniej w piątek pan odlatuje. O ile oczywiście nasz stary oficer, nie powie inaczej.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#62

Post autor: pingwin14-93 » 26 maja 2026, 14:33

- No dobra - i gdyby tylko Bronek wiedział co dzieje się w Holandii tego dnia.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#63

Post autor: PL_CMDR Blue R » 26 maja 2026, 18:40

[A w Holandii był piękny, majowy dzień, wspaniale pasujący do negocjacji kapitulacyjnych]

=======================================================================================================

Dwupłatowce wróciły około 13:30, lądując na sąsiednim polu i nie minęła godzina, gdy pod Poteza przybył jeden z żołnierzy i powiedział:
-Major każe panu się zameldować u niego.

Gdy Bronisław dotarł na drugie pole i minął stojące w ukryciu dwupłatowce, ten sam starszy oficer z którym rozmawiał ostatnio, odłączył się od kilku pilotów, z którymi rozmawiał, wręcz zachodząc drogę zmierzającemu Bronisławowi i powiedział rozkazującym głosem:
-Jednostka, lotnisko, wasz przełożony oficer i wasza ranga i nazwisko oraz powód, dla którego nie chcecie ściągnąć tu nowego zbiornika do waszego samolotu, pilocie.
Mówiąc to wyciągnął notes i ołówek...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#64

Post autor: pingwin14-93 » 26 maja 2026, 18:51

Bronisław się trochę zmieszał ale powiedział trochę się gubiąc w nazwach - Pierwsza flotylla myśliwska kapitana korwety Jozana, Druga eskadra myśliwska floty porucznika Folliota, Para podporucznika Prevosta, Lotnisko Calais-Marck, Kapral Bronisław Wojno. Chciałem to zrobić szybciej i zabrać samolot na pełną naprawę do moich a tutaj tylko załatać prowizorycznie bym mógł tylko lecieć. Dowiedziałem się że jest to niemożliwe zrobić szybko. Nie rozumiem o co chodzi? Organizacja transportu kołowego chyba nie jest tak prosta?

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#65

Post autor: PL_CMDR Blue R » 26 maja 2026, 19:59

-Pewnie organizacja nie ruszy wcale, jak żaden oficer o tym nie wie. Pomyśleliście, aby zawiadomić waszego oficera, że tu jesteście? - zapytał major przekazując notes do tyłu, gdzie podszedł jakiś podoficer i wziął go - Podczas poprzedniej wojny byliśmy w stanie zawiadomić naszą jednostkę wystarczająco szybko, a teraz jest tylko łatwiej. A jak my dostaniemy rozkaz zmiany lądowiska, to zostaniecie tu sami. To wszystko, kapralu - powiedział, odwracając się i wracając do pilotów, z którymi rozmawiał.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#66

Post autor: pingwin14-93 » 27 maja 2026, 5:57

- Jakby Pan był we wrześniu w Polsce - rzucił Bronek czego tamten nie usłyszał i odmaszerował.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#67

Post autor: PL_CMDR Blue R » 27 maja 2026, 21:00

15:20
Warkot silników zwrócił uwagę Bronisława, podobnie jak i mechaników, którzy rozkręcili już znaczną część skrzydła. Z sąsiedniego pola w niebo wzbiły się cztery samoloty. Trzy z nich to były znane z wcześniejszego lotu dwupłatowce na których latali tutejsi piloci, kolejnym był srebrzysty dwupłatowiec z otwartą kabiną. Jeden z mechaników odezwał się po francusku:
-To już łącznikowe trzeba eskortować?
Drugi odpowiedział:
-Major kazał go naszykować. Lecą nad front.
Pierwszy z mechaników przerwał pracę, aby się obejrzeć na odlatujących i powiedział:
-Tym antykiem? Major jest odważny.
I tak spojrzeli wszyscy oddalające się samoloty... i nagle dosłyszeli odgłos silników, dochodzący z przeciwnej strony. Obrócili głowy i dostrzegli zarys lecącego prosto w ich stronę dwusilnikowego samolotu. Nie lecącego obok. Nie lecącego nad nimi, ale kierującego się wprost na nich z dość dużą szybkością, a za nim w pewnym oddaleniu leciały następne samoloty...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#68

Post autor: pingwin14-93 » 27 maja 2026, 23:24

- To chyba nie nasi! Chodu! - rzucił Bronek a potem sam rzucił się kryć się przed pociskami.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#69

Post autor: PL_CMDR Blue R » 28 maja 2026, 20:05

Gdy Bronisław lądował, to strzelał do niego karabin maszynowy (detal, że niecelnie), a teraz nawet nikt z broni strzeleckiej nie otworzył ognia. Bronisław rzucił się w nierówność terenu, między krzakami, starając się stanowić jak najmniejszy cel, gdy pierwszy z samolotów z hukiem silników przeleciał nad nami. To co nie pasowało, to fakt, że nie otworzył ognia. I wtedy jeden z mechaników, który padł obok Bronisława powiedział:
-Franse! - i wskazał na samolot.
Bronisław lekko podniósł głowę... i rozpoznał charakterystyczny kształt Poteza 63, który właśnie nabierał wysokości. Nawet z tej odległości widać było wyraźnie kotwice na rozetach. To był samolot z morskiej flotylli, jego własnej jednostki. Ale instynkt wciąż dawał znać. Nie wychylać się. Ktoś za nim leciał... Bronisław spojrzał w tamtą stronę.... i zaczął rozpoznawać Potezy, które nie obniżały lotu, a leciały wyżej w szyku. Zupełnie jakby ten jeden wyrwał się do przodu, aby obejrzeć lotnisko i móc wrócić do szyku... Ale nie. Tamte Potezy wznosiły się, mijając lotnisko, a ten jeden, zakręcił duże półkole... i znów skierował się w stronę lotniska. Ustawił się nosem w kierunku Poteza Bronisława, zaczął obniżać lot i wypuszczać podwozie. Bronisław podniósł się z ziemi... uśmiechnął się... I wtedy odezwał się "znajomy" karabin maszynowy. Bronisław wyraźnie dostrzegł, jak pociski skierowały się w stronę podchodzącego Poteza i nawet dostrzegł na kadłubie, jak zaiskrzyło w miejscu trafienia. Momentalnie silniki ryknęły większą mocą, a Potez zadarł nos, skręcając w stronę z której strzelał karabin, aby jak najszybciej wejść mu z pola widzenia. Ukazał też tym samym swoje oznaczenia na burcie, zdradzając, że była to maszyna podporucznika Prevosta, którą ścigały pociski ze znajdującego się przy lądowisku karabinu maszynowego.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#70

Post autor: pingwin14-93 » 29 maja 2026, 6:33

- Trzeba zatrzymać karabin - i pokazywał mechanikowi o co mu chodzi. Wskazał w stronę karabinu.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#71

Post autor: PL_CMDR Blue R » 29 maja 2026, 16:34

-No... - takiej reakcji Bronisław nie spodziewał się. Mechanik po prostu przytaknął i zainteresował się bardziej znów Potezem Bronka, niż faktem, że karabin maszynowy strzela do sojuszników.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#72

Post autor: pingwin14-93 » 30 maja 2026, 8:09

Bronek uznał że już za późno. zanim do tamtych dobiegnie to samolot już przeleci.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#73

Post autor: PL_CMDR Blue R » 31 maja 2026, 12:45

I gdy Potezy odleciały, mechanicy znów zabrali się za demontaż zbiornika. I gdyby nie jedna belka, to nawet by go udało się wyjąć za pierwszą próbą. Kierujący operacją mechanik powiedział:
-To jeszcze tylko ta belka i początek mamy załatwiony. Jeszcze wieczorem wyślemy go do warsztatu. Ale to zaraz po jedzeniu, bo nam piloci wszystko wyjedzą - powiedział wskazując w kierunku ukrytego obozowiska, do którego zaczęli się kierować mechanicy, znajdującego się za lądowiskiem na którym właśnie lądowały cztery dwupłatowce (w tym jeden srebrzysty). Julius zapytał Bronisława:
-Myśli pan, że nas ten posiłek też dotyczy?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#74

Post autor: pingwin14-93 » 01 cze 2026, 20:51

- Mam nadzieję - Feliks dotknął burczącego brzucha.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#75

Post autor: PL_CMDR Blue R » 02 cze 2026, 20:47

I jedynym problemem okazał się brak menażek. Ale tu Belgowie zaoferowali pomoc w postaci "trupich menażek". Widząc jednak zaskoczenie malujące się na twarzach Bronisława i Juliusa, sierżant Belgijski powiedział:
-Nie, że zabrane z ciała poległego żołnierza. Menażki po tych, którzy nie wrócili. Umyte. Nawet koło trupa nie leżały.

I po posiłku wrócili do pracy, aby po ponad godzinie rozkręcania, dowiedzieć się, że trzymająca belkę śruba była dostępna przez cały czas, ale tak to było jak nie mieli planu, a ani Bronisław, ani Julius. Załadowano zbiornik na wóz konny, który skądś się znalazł po czym mechanik powiedział:
-No to teraz jak wróci z warsztatu podłatany, tylko go założyć i możecie wracać do swoich.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ