|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Moderator: PL_CMDR Blue R
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Nie mogę się doczekać - uśmiechnął się Bronek.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Dostali również "trupi" namiot jednoosobowy oraz koce i tak pełniąc dyżur na zmianę przy swoim Potezie mogli przeczekać noc, podczas której z daleka niósł się huk frontu na wschodzie.
15 maja zaczął się spokojnie, ale już przy obiedzie jak grom runęła wiadomość o kapitulacji Holandii. Choć ta część Holandii, która znajdowała się najbliżej nich była niejako oderwana od reszty kraju, to jednak pojawiało się nowe zagrożenie. O wiadomości na froncie, wiedziano tylko, ze front ustabilizował się na linii Antwerpia, potem wzdłuż rzek do Namur, aż po Sedan, gdzie Niemcy osiągnęli skraj linii Maginota.
O 8:30 z lotniska wystartowały trzy dwupłatowe myśliwce, wracając na lotnisko po niecałej godzinie i jakby lotnisko zamarło. Owszem, gdzieś w oddali latały samoloty, słychać było warkot samolotów, które wysoko przelatywały to w jedną, to w drugą stronę (i była to absolutna mieszanina samolotów Niemieckich, Angielskich i Francuskich), ale tu, na samym lotnisku, było dziwnie cicho. Mechanicy grzebali tylko przy maszynach, a nikt nie startował...
Około południa Julius zapytał:
-Nie uważa pan, panie kapralu, że jak na obronę Belgii, to nasi sojusznicy niezbyt się do tego przykładają? Jak liczyć odbyte loty, to nasza eskadra, którą widzieliśmy wczoraj, wykonała do tej pory więcej lotów, nie licząc tych innych maszyn latających nad nami. A oni?
15 maja zaczął się spokojnie, ale już przy obiedzie jak grom runęła wiadomość o kapitulacji Holandii. Choć ta część Holandii, która znajdowała się najbliżej nich była niejako oderwana od reszty kraju, to jednak pojawiało się nowe zagrożenie. O wiadomości na froncie, wiedziano tylko, ze front ustabilizował się na linii Antwerpia, potem wzdłuż rzek do Namur, aż po Sedan, gdzie Niemcy osiągnęli skraj linii Maginota.
O 8:30 z lotniska wystartowały trzy dwupłatowe myśliwce, wracając na lotnisko po niecałej godzinie i jakby lotnisko zamarło. Owszem, gdzieś w oddali latały samoloty, słychać było warkot samolotów, które wysoko przelatywały to w jedną, to w drugą stronę (i była to absolutna mieszanina samolotów Niemieckich, Angielskich i Francuskich), ale tu, na samym lotnisku, było dziwnie cicho. Mechanicy grzebali tylko przy maszynach, a nikt nie startował...
Około południa Julius zapytał:
-Nie uważa pan, panie kapralu, że jak na obronę Belgii, to nasi sojusznicy niezbyt się do tego przykładają? Jak liczyć odbyte loty, to nasza eskadra, którą widzieliśmy wczoraj, wykonała do tej pory więcej lotów, nie licząc tych innych maszyn latających nad nami. A oni?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- No cóż, może mają rozkaz startować tylko wtedy gdy dostaną nomen omen rozkaz.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Julius odpowiedział:
-Czyli my mamy ich bronić, a oni mają rozkaz "po co się męczyć, Francuzi cię wyręczą"... Przez całą poprzednią wojnę po tym jak zatrzymali Niemców, niespecjalnie na nich naciskali. To my ponosiliśmy całą ofiarę, a oni? Poczekali, poczekali i wrócili do domu jako zwycięzcy, a u nas matki opłakiwały miliony. Wasz kraj został podbity, ale wy walczycie dalej. Za Finlandię, Norwegię, Danię, Belgów... A oni... po prostu nie mogę tego zrozumieć... Przecież jak wy byście we wrześniu tak założyli ręce, to... - machnął ręką - Szkoda gadać... Nich nam oddadzą zbiornik, odlatujemy i wracamy walczyć za nich.
-Czyli my mamy ich bronić, a oni mają rozkaz "po co się męczyć, Francuzi cię wyręczą"... Przez całą poprzednią wojnę po tym jak zatrzymali Niemców, niespecjalnie na nich naciskali. To my ponosiliśmy całą ofiarę, a oni? Poczekali, poczekali i wrócili do domu jako zwycięzcy, a u nas matki opłakiwały miliony. Wasz kraj został podbity, ale wy walczycie dalej. Za Finlandię, Norwegię, Danię, Belgów... A oni... po prostu nie mogę tego zrozumieć... Przecież jak wy byście we wrześniu tak założyli ręce, to... - machnął ręką - Szkoda gadać... Nich nam oddadzą zbiornik, odlatujemy i wracamy walczyć za nich.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Oby na lotnisku było w porządku. Jeszcze brakuje by w trakcie kiedy nas nie było lotnisko nam roznieśli.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
I tylko podczas wydawania posiłków Julius jakoś nie narzekał na Belgów. Dobre wiadomości nadeszły około 18:00, gdy wreszcie dostarczono zbiornik. Ku zaskoczeniu, razem ze zbiornikiem wezwano Bronisława przed majora, więc tylko pobieżnie mógł rzucić okiem na zbiornik, który był chyba zanitowany metalowymi łatami... I chyba było ich więcej, niż wcześniej było przestrzelin. Nie wyglądało to zbyt solidnie.
Gdy Bronisław stanął przed majorem i się zameldował, major powiedział:
-Otrzymaliśmy rozkaz relokacji. Jutro z rana startujemy, jak tylko wasza kobyła będzie gotowa. Zapewnimy wam eskortę do granicy Francuskiej. Jak coś pójdzie nie tak, to jednak zostajecie sami. Czy to jasne?
Gdy Bronisław stanął przed majorem i się zameldował, major powiedział:
-Otrzymaliśmy rozkaz relokacji. Jutro z rana startujemy, jak tylko wasza kobyła będzie gotowa. Zapewnimy wam eskortę do granicy Francuskiej. Jak coś pójdzie nie tak, to jednak zostajecie sami. Czy to jasne?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Jasne Panie Majorze.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Mechanicy pracowali do późna i wreszcie, gdy już było ciemno, zameldowano:
-Gotowe.
Mechanik wówczas zapytał:
-Panie pilocie. Możemy złożyć poszycie, ale wtedy nie będzie widać nic. Albo napełnić teraz zbiornik, podłożyć coś pod podejrzane miejsca i rano zobaczyć, czy coś wyciekło. Niemniej paliwo może też powoli drążyć sobie drogę, więc osobiście radziłbym złożyć skrzydło do końca, rano zatankować... I jak dolecicie, zobaczyć, czy są jakieś zacieki dopiero. Jak pan woli? Chce pan to sprawdzić przez noc?
-Gotowe.
Mechanik wówczas zapytał:
-Panie pilocie. Możemy złożyć poszycie, ale wtedy nie będzie widać nic. Albo napełnić teraz zbiornik, podłożyć coś pod podejrzane miejsca i rano zobaczyć, czy coś wyciekło. Niemniej paliwo może też powoli drążyć sobie drogę, więc osobiście radziłbym złożyć skrzydło do końca, rano zatankować... I jak dolecicie, zobaczyć, czy są jakieś zacieki dopiero. Jak pan woli? Chce pan to sprawdzić przez noc?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Chyba lepiej zatankujmy rano i polecę sprawdzimy na miejscu.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
16 maja 1940 roku, świt
Jedno, co można było powiedzieć o Belgach, to fakt, że w odróżnieniu od Francuzów, nie widać było, aby wczesne wstawianie podczas wojny sprawiało im kłopot. I gdyby nie poranna mgła, to pewnie by już startowali, jednak major obawiał się, że na miejscu lądowania również może być mglisto i polecił poczekać ze startem, aż do czasu, gdy mgły będą opadać.
I wreszcie nadeszła ta chwila. Ostatni mechanicy zostali na lotnisku, aby pomóc przy starcie maszyn, a major przedstawił plan. Najpierw miał wystartować stary Fairley Firefly ("ten srebrzysty dwupłat"), gdyż był najwolniejszy. Po drugiej stronie Gandawy mieli spotkać się z ośmioma Foxami, które miały je eskortować do Norrent-Fontes we Francji [lotnisko niedaleko St. Omer, w połowie drogi z Calais do Arras]. To były samoloty, z którymi i wrześniowe lotnictwo polskie mogło sobie poradzić. 20 minut po nich miał wystartować Bronisław, a eskortę zapewnić mu miało 6 Fiatów majora. Razem polecą do Dunkierki i tam się rozstaną. Belgowie polecą do Norrent-Fontes, a Bronisław do Calais. Major powiedział na koniec do Bronisława:
-Tylko podczas lotu, jakbyście mogli nie przekraczać 400 kilometrów na godzinę [na wysokości na której polecicie to praktycznie prędkość maksymalna Poteza, która będzie wynosić około 420km/h]. Nie chciałbym forsować silników na czas eskortowania, rozumiecie?
Jego słowa brzmiały, jakby po Potezie spodziewał się znacznie większych prędkości. A Bronisława to aż zaintrygowało. To ile te ich dwupłaty są w stanie wyciągnąć, skoro prędkość większa, niż osiągały samoloty Polskie we Wrześniu to było "nie forsowanie silników"?
Jedno, co można było powiedzieć o Belgach, to fakt, że w odróżnieniu od Francuzów, nie widać było, aby wczesne wstawianie podczas wojny sprawiało im kłopot. I gdyby nie poranna mgła, to pewnie by już startowali, jednak major obawiał się, że na miejscu lądowania również może być mglisto i polecił poczekać ze startem, aż do czasu, gdy mgły będą opadać.
I wreszcie nadeszła ta chwila. Ostatni mechanicy zostali na lotnisku, aby pomóc przy starcie maszyn, a major przedstawił plan. Najpierw miał wystartować stary Fairley Firefly ("ten srebrzysty dwupłat"), gdyż był najwolniejszy. Po drugiej stronie Gandawy mieli spotkać się z ośmioma Foxami, które miały je eskortować do Norrent-Fontes we Francji [lotnisko niedaleko St. Omer, w połowie drogi z Calais do Arras]. To były samoloty, z którymi i wrześniowe lotnictwo polskie mogło sobie poradzić. 20 minut po nich miał wystartować Bronisław, a eskortę zapewnić mu miało 6 Fiatów majora. Razem polecą do Dunkierki i tam się rozstaną. Belgowie polecą do Norrent-Fontes, a Bronisław do Calais. Major powiedział na koniec do Bronisława:
-Tylko podczas lotu, jakbyście mogli nie przekraczać 400 kilometrów na godzinę [na wysokości na której polecicie to praktycznie prędkość maksymalna Poteza, która będzie wynosić około 420km/h]. Nie chciałbym forsować silników na czas eskortowania, rozumiecie?
Jego słowa brzmiały, jakby po Potezie spodziewał się znacznie większych prędkości. A Bronisława to aż zaintrygowało. To ile te ich dwupłaty są w stanie wyciągnąć, skoro prędkość większa, niż osiągały samoloty Polskie we Wrześniu to było "nie forsowanie silników"?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Oczywiście Pani majorze nie będę przekraczać tej prędkości - Bronisław raczej należał do tych krytyków polskiego lotnictwa we wrześniu. Stare złomy które nie powinny latać przeciw niemieckiemu lotnictwu, a oni na tym mieli toczyć wojnę.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Gdy Bronisław wrócił do samolotu, Julius zapytał:
-Mam zająć stanowisko tylnego strzelca, panie kapralu? Radio możemy nastawić na częstotliwość lotniska przed startem, a chyba moje nawigowanie nie będzie potrzebne, a bardziej nam zagraża, że ktoś nas zaatakuje od tyłu, prawda?
-Mam zająć stanowisko tylnego strzelca, panie kapralu? Radio możemy nastawić na częstotliwość lotniska przed startem, a chyba moje nawigowanie nie będzie potrzebne, a bardziej nam zagraża, że ktoś nas zaatakuje od tyłu, prawda?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Jest to dobre rozwiązanie. Działko zawsze lepiej mieć w zanadrzu.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7384
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
[Karabin, nie działko.
To LeO 451 miał działko]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lior%C3%A ... er_LeO_451
========================
7:20
Wystartowali jako piersi, a zaraz potem dołączyło do nich pięć belgijskich dwupłatów, które powoli, ale sprawnie, wyprzedziły Poteza i zajęły pozycję z przodu, trochę powyżej francuskiego samolotu. Bronisław przyglądał się wskaźnikom i trochę z niepokojem spoglądał na prawy silnik, ale wyglądało na to, że na razie działa prawidłowo. I gdy Bronisław już się uspokajał, że bez problemów dolecą do Calais, Julius zameldował, gdy mijali Brugię:
-Panie kapralu. Formacja dwusilnikowców za nami. Wysoko. Zbliża się.
Bronisław obejrzał się przez potrzaskane szyby i dostrzegł wskazywaną przez Juliusa formację. I albo ich flotylla dostała uzupełnienia, albo (sądząc po liczbie samolotów), to nie byli sojusznicy... A dwusilnikowy, lecący tak szybko, mógł być tylko wróg... A to oznaczało, że prowadzą wymiatanie, a oni znaleźli się na ich drodze... W tym momencie Bronisław był sobie wdzięczny, że wczoraj wieczorem przypomniał sobie o zaciętym karabinie i go z mechanikami odblokowali... Żałował tylko, że Belgowie nie mieli magazynków do działek, aby uzupełnić amunicję...
To LeO 451 miał działko]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lior%C3%A ... er_LeO_451
========================
7:20
Wystartowali jako piersi, a zaraz potem dołączyło do nich pięć belgijskich dwupłatów, które powoli, ale sprawnie, wyprzedziły Poteza i zajęły pozycję z przodu, trochę powyżej francuskiego samolotu. Bronisław przyglądał się wskaźnikom i trochę z niepokojem spoglądał na prawy silnik, ale wyglądało na to, że na razie działa prawidłowo. I gdy Bronisław już się uspokajał, że bez problemów dolecą do Calais, Julius zameldował, gdy mijali Brugię:
-Panie kapralu. Formacja dwusilnikowców za nami. Wysoko. Zbliża się.
Bronisław obejrzał się przez potrzaskane szyby i dostrzegł wskazywaną przez Juliusa formację. I albo ich flotylla dostała uzupełnienia, albo (sądząc po liczbie samolotów), to nie byli sojusznicy... A dwusilnikowy, lecący tak szybko, mógł być tylko wróg... A to oznaczało, że prowadzą wymiatanie, a oni znaleźli się na ich drodze... W tym momencie Bronisław był sobie wdzięczny, że wczoraj wieczorem przypomniał sobie o zaciętym karabinie i go z mechanikami odblokowali... Żałował tylko, że Belgowie nie mieli magazynków do działek, aby uzupełnić amunicję...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 759
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Raczej nasz samolot nie jest zbytnio zdolny do walki. Jeśli nie atakują kontynuujmy. Spróbuję wywołać naszych.