Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#16

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 22 mar 2026, 19:56

A więc "manewruję" tak by go złapać i zakończyć pojedynek.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#17

Post autor: PL_CMDR Blue R » 22 mar 2026, 20:47

Kosa wyskoczył zza ogona podporucznika i słowami "mam go" zakończył drugi pojedynek. Gdy wznosili się do trzeciego, w zasadzie gry o honor, "Kosa" się zastanowił, czy naprawdę ma aż tak słabego przeciwnika? Przecież on go rozkładał na łopatki na uczniowskich błędach. Nie mógł znaleźć "Kosy", więc leciał powoli? O ile w poprzedniej walce była szansa, ze nawet strzelając w podporucznika mógłby go tylko lekko uszkodzić, tak teraz był w stanie go rozstrzelać. Znów odbili w przeciwne strony i gdzieś w głębi Kosy dwa głosy zaczęły się kłócić. "Daj mu trochę szansy i tak wygrałeś" oraz drugi mówiący "Pokaż mu, że Kosa kosi wszystkich, którzy staną mu na drodze"...

Morane 393 - 19400423 - 1202 - Pojedynek3.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#18

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 27 mar 2026, 13:28

Mam już dwa zwycięstwa, więc teraz chodzi bardziej o styl niż o sam wynik. Nie szarpię maszyny – zamiast tego decyduję się na czysty, podręcznikowy manewr. Delikatnie podciągam drążek i przechodzę w Immelmana, wytracając prędkość tylko tyle, ile trzeba, by odwrócić kierunek i zyskać przewagę wysokości. Jeśli wykonam go dokładnie, powinienem wyjść nad nim i utrzymać inicjatywę do końca tego pojedynku.

Immelman - a w zanadrzu "refleks"
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#19

Post autor: PL_CMDR Blue R » 27 mar 2026, 15:38

Gdy zakończył Immelmana, przez chwilę nie mógł dostrzec przeciwnika i ta chwila była kluczowa. Gdy dostrzegł go idącego świecą w górę, Bartosz musiał ratować się, aby przeciwnik nie wyszedł mu na ogon. Zanurkował, aby wykorzystać większą prędkość, ale chyba wtedy podporucznik Pissotte wykonał bardzo ostry zawrót i nagle sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Teraz to on miał przewagę. "Kosa" musiał odbić w przeciwną stronę, tracąc całą przewagę i szczęśliwie francuz nie powtórzył manewru idealnie i nie udało mu się wejść na ogon. Rozluźnienie spadło z Bartosza. Najwyraźniej Francuz się rozgrzewał, choć nadal był słabszy. "Kosa" z jego pozycji byłby w stanie doprowadzić do wejścia na ogon, a Pissotte nie udał tego wykorzystać...

Morane 393 - 19400423 - 1203 - Pojedynek3.jpg


================
Runda 2
W rundzie 1:
Immelmann nieudany -1 pozycja
Przeciwnik nie zyskuje pozycji.

Manewrowanie:
Przewaga Kosy (DRM+2)

Wynik: 4 i 4. = 2. Bez zmiany pozycji.

Aktualna pozycja: Gorsza.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#20

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 27 mar 2026, 19:13

Nie wyszło. Na ułamek sekundy tracę go z oczu i to wystarczy, żeby sytuacja się odwróciła. Widzę, jak idzie w górę i wiem, że jeśli teraz nic nie zrobię, wejdzie mi na ogon. Nie kombinuję już z efektownymi manewrami – skupiam się na przetrwaniu i odzyskaniu inicjatywy. Rzucam maszynę w gwałtowne uniki, pracując drążkiem i sterami na granicy możliwości, chcąc zbić jego celowanie i jednocześnie wyrwać się z tej niekorzystnej pozycji. Muszę go zgubić choć na chwilę… a potem odwrócić sytuację.

Uniki
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#21

Post autor: PL_CMDR Blue R » 27 mar 2026, 20:42

Manewr 66 = 61-67 – Nożyce: Poprawia pozycję w następnej fazie o 2.
Manewr przeciwnika - brak poprawy pozycji

Manewrowanie:
DRM +2
1k6 Kosa = 2
1k6 przeciwnik = 1

+3 poprawa o 1 pozycję

= +3 pozycje


===============================================


Kosa rzucił się w wir skrętów, aby przeciwnik nie mógł złapać go w celownik. Francuski pilot podjął wyzwanie i brakło mu doświadczenia. "Kosa" zwolnił obroty, gdy zniknął z pola widzenia przeciwnika, obniżył lot i po dwóch zwrotach znalazł się pod nim, aby zaraz potem wyskoczyć na ogonie podporucznika i zameldować "Mam go". Podporucznik zaczął uciekać w bok, ale Bartosz utrzymał go w celowniku i nawet jakby podporucznik chciał negować wyższość "Kosy" nie mógł tego zrobić.
-Potwierdzam. - zameldował swoją całkowitą porażkę.

Morane 393 - 19400423 - 1204 - Pojedynek3.jpg

Wylądowali jeden po drugim i gdy Kosa z pomocą mechaników wysiadał z maszyny, chorąży Moret oraz sierżant Flanek rozgrzewali już silniki. Gdy Kosa zeskoczył ze skrzydła na płytę lotniska, podszedł do niego kapitan Łaszkiewicz mówiąc:
-Świetna robota, "Kosa". Dwa zero dla Polski!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#22

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 27 mar 2026, 21:44

Trzy pojedynki, trzy różne lekcje. Na początku spokojnie sprawdziłem przeciwnika, potem wykorzystałem przewagę i zamknąłem walkę na swoją korzyść. W ostatnim starciu pozwoliłem sobie na odrobinę fantazji – nie wszystko wyszło idealnie, ale ostatecznie to ja narzuciłem tempo i przejąłem inicjatywę w decydującym momencie. Dobre ćwiczenia. Czuję, że zaczynam naprawdę rozumieć tę maszynę i walkę manewrową.

Zobaczymy jak to będzie wyglądało na koniec dnia.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#23

Post autor: PL_CMDR Blue R » 28 mar 2026, 12:10

-A co sądzisz o wyszkoleniu francuskich pilotów? - zapytał kapitan - Moim zdaniem wypada dość słabo... nie zamierzam im tego mówić tak wprost, ale chyba sami z tych walk wyciągną wnioski. Flanek to przecież prawdziwy wirtuoz. Rozniesie tego chorążego w pył.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#24

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 29 mar 2026, 15:48

Szczerze powiedziawszy, jestem zaskoczony. Naprawdę nie wiem z czego to wynika, ale ich wyszkolenie jest ... takie teoretyczne.

Skupiam się na ostatnim pojedynku.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#25

Post autor: PL_CMDR Blue R » 29 mar 2026, 18:43

Pierwszy pojedynek był krótki. Flanek zameldował: "Potwierdzam zestrzelenie". Drugi toczył się znacznie dłużej, aż po kilku minutach Flanek znów potwierdził, że został zestrzelony i dopiero w najdłuższym, trzecim pojedynku udało mu się wejść na ogon chorążego Moreta i zgłosić, że go dopadł. I tak pojedynki międzynarodowe (w odróżnieniu od francusko-francuskich, które miały się odbyć następnie) zakończyły się wynikiem 2-1 dla Polski.

Sierżant Flanek gdy wylądował, wyglądał na wycieńczonego, zeskoczywszy na ziemię powiedział tylko:
-Cholera, panie kapitanie, chorąży dobry jest. Pierwszy francuski pilot, którego widzę, który naprawdę umie latać, panie kapitanie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#26

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 01 kwie 2026, 18:16

Wyciągnij wnioski co poszło nie tak. To najważniejsze. A poza tym Francuz, rzeczywiście dobrze latał.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#27

Post autor: PL_CMDR Blue R » 01 kwie 2026, 19:02

Kolejne dni były podobne. Kiepska pogoda pozwalała tylko na podstawowe ćwiczenia lub rutynowe patrole, a jedyne co zmieniało się, to wieści z Norwegii. Walki szły ze zmiennym szczęściem. Tu poddała się otoczona Niemiecka jednostka, tu zaś Alianci musieli opuścić zagrożone pozycje... Aż wreszcie doszło do połączenia wojsk Niemieckich z południa z otoczonymi wojskami w Trondheim i wycofanie Aliantów na północ. A we Francji pogoda kierowała ruchem powietrznym.

Dwa dni pozbawione były lotów. 30 kwietnia dywizjon odwiedziła matka chrzestna dywizjonu, a 3 maja Francuzi zaskoczyli Polaków organizując przyjęcie z okazji polskiego święta narodowego. Co prawda ciężko było cieszyć się z narodowego święta, gdy w kraju panoszyli się Niemcy, ale sam fakt, że Francuzi pamiętali był miły. I wtedy doszło do pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem.

Był 6 maja 1940 roku.
Poranek.

Major Frédéric Geille wskazał na rozpogadzające się niebo za oknem i powiedział:
-Panowie. Mam raport pogodowy. To już ostatnie chmury. Do południa pogoda się poprawi znacznie i ma utrzymać przez parę dni. Wreszcie będzie okazja na sprawdzenie podczas lotów na górnym pułapie myśliwców. O 9:00 wystartuje 3-cia eskadra połową sił, o 11:15 - czwarta (a do tej należał polsku klucz). Najpierw lot zapoznawczy z terenem z wysokości 7500 metrów, później patrol na wysokości 5000 metrów. O 13:30 startuje druga połowa 3-ciej, o 15:45 druga. Ta część eskadry, która nie lata, stoi w stanie alarmu podczas lotu drugiej części eskadry.
Następnie kapitan Kerangueven przedstawił pilotów wyznaczonych do lotu na 9 i 13:30, a potem porucznik Dubreuil zrobił to samo. Na 11:15 wyznaczył do lotu swój klucz, klucz podporucznika Roiga oraz klucz kapitana Łaszkiewicza. Popołudniowy lot miał prowadzić jego zastępca, Leblanc, wraz z kluczem podporuczników Pissotte oraz Bardina.
Major powiedział:
-Szczegóły ćwiczeń zostaną przedstawione na własnych odprawach przez dowódców eskadr. To wszystko.

Morane 393 - 19400423506 - 0800 - Plan patrolu.jpg

Niedługo później odbyła się odprawa. Porucznik Dubreuil powiedział:
-Podczas pierwszego kołalecimy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zaczynając od Lillie. Klucz Polski pilnować będzie okolicy, a podporucznik Roig będzie prowadził. Potem zawracamy i lecimy odwrotnie do ruchu wskazówek zegara i kapitan Łaszkiewicz przejmie prowadzenie, a klucz podporucznika będzie pilnować okolicy. Ja będę lecieć za wami i będę pilnować, czy lecicie prawidłowo. Przyjrzyjcie się mapie, aby dobrze zapamiętać szczegóły. Z wysoka nie będzie tak łatwo je rozpoznać. Potem przejmę dowodzenie i latamy, aż w zbiornikach zostanie trzecia część paliwa i lądujemy. Może dopisze nam szczęście i przylecą Niemcy, a może u nich jeszcze utrzymuje się zła pogoda.... W każdym razie w pościgu pamiętajcie, aby nie przekraczać granicy Belgijskiej. Niemcy mogą chcieć sprowokować nas do tego, aby sprowokować incydent z Belgią. Jakieś pytania?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#28

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 02 kwie 2026, 20:37

Jedno pytanie. Jakoś nie słyszałem wcześniej, ale były już jakieś potyczki z Belgami ? W sumie są niby neutralni, ale ... były ?
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7031
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#29

Post autor: PL_CMDR Blue R » 02 kwie 2026, 22:36

Porucznik Dubreuil powiedział:
-Bardzo dobre pytanie, poruczniku. Z Niderlandów, to były walki z Holendrami, na południu Szwajcarzy są agresywni, ale Belgowie nas... może nie lubią, ale tolerują. Niemniej ponieważ my jesteśmy na wojnie, a oni nie, nie chcą, aby ich w wojnę wciągnięto. Więc jak zaczniemy wlatywać w ich przestrzeń, mogą to uznać, za próbę wciągnięcia ich do naszej wojny, jakby z nami nie walczyli...
-Zaatakują nas, to pewne - powiedział podporucznik Roig - Trzeba było linię Maginota ciągnąć do kanału.
Porucznik Dubreuil odparł:
-Wtedy by Belgowie weszli w sojusz z Niemcami, jak ich zostawimy na pastwę losu. Mamy więc ich nie drażnić, aby Niemcy tego nie wykorzystali. Niemcy zagrożą Belgii, ci będą jak w poprzedniej wojnie po naszej stronie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1616
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#30

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 03 kwie 2026, 17:55

Rozumiem. Innych pytań nie mam. Lecimy,
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

ODPOWIEDZ