-A ile masz? To chyba najdroższa informacja w całej Francji. Chyba, że czekają, aż uzbiera się odpowiednia pula - zaśmiał się Wacław, po czym spoważniał i powiedział:
-Nie, nikt nie wie. Nawet oficerowie nie wiedzieli jak widać. Jakby wiedzieli, powiedzieli by od razu, ale coś jest na rzeczy, skoro nie zachęcali, abyśmy wstępowali do Brytyjczyków. Jakby Francuzi powiedzieli "Nie", to by nas wręcz tam pchali. Ale może trzeba Francuzom pojechać po ambicji. Jak Brytyjczycy nas wezmą na samoloty, to Francuzi powiedzą "A my co? Gorsi?". A jakby jednak uparli się, to zawsze można o kolejny przydział się postarać do Brytanii... Swoją drogą, jak cię ugościli twoi gospodarze? U mnie tak pani Rospiere gotuje, że z kolacji tu będę rezygnował. Zaraz po apelu wracam na kwaterę, jeszcze przed kolacją. Jakbym zjadł tu kolację, a potem u pani Rospiere, to niedługo trzeba by samolotu towarowego, aby mnie w powietrze wynieść.
|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7467
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania
- Moi gospodarze? - Żwirko zdziwił się - Ja jeszcze nie byłem u "swoich" gospodarzy. I wiesz co, Wacek? Nawet chyba nie wiem którzy są "moi"... A u tej "twojej" pani Rospiere to nie znalazłoby się jeszcze jedno posłanie... i jeszcze jedno miejsce przy stole... dla kolegi pilota? W zamian mogę zaoferować zmywanie garów, zamiatanie podłóg, mycie okien, czy jakieś inne, pożądane przez panią Rospiere... usługi.
Kilo wody pod stopą!

