Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7474
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#331

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 wrz 2026, 18:19

-A ile masz? To chyba najdroższa informacja w całej Francji. Chyba, że czekają, aż uzbiera się odpowiednia pula - zaśmiał się Wacław, po czym spoważniał i powiedział:
-Nie, nikt nie wie. Nawet oficerowie nie wiedzieli jak widać. Jakby wiedzieli, powiedzieli by od razu, ale coś jest na rzeczy, skoro nie zachęcali, abyśmy wstępowali do Brytyjczyków. Jakby Francuzi powiedzieli "Nie", to by nas wręcz tam pchali. Ale może trzeba Francuzom pojechać po ambicji. Jak Brytyjczycy nas wezmą na samoloty, to Francuzi powiedzą "A my co? Gorsi?". A jakby jednak uparli się, to zawsze można o kolejny przydział się postarać do Brytanii... Swoją drogą, jak cię ugościli twoi gospodarze? U mnie tak pani Rospiere gotuje, że z kolacji tu będę rezygnował. Zaraz po apelu wracam na kwaterę, jeszcze przed kolacją. Jakbym zjadł tu kolację, a potem u pani Rospiere, to niedługo trzeba by samolotu towarowego, aby mnie w powietrze wynieść.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1528
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#332

Post autor: PL_Qbik » 16 wrz 2026, 20:50

- Moi gospodarze? - Żwirko zdziwił się - Ja jeszcze nie byłem u "swoich" gospodarzy. I wiesz co, Wacek? Nawet chyba nie wiem którzy są "moi"... A u tej "twojej" pani Rospiere to nie znalazłoby się jeszcze jedno posłanie... i jeszcze jedno miejsce przy stole... dla kolegi pilota? W zamian mogę zaoferować zmywanie garów, zamiatanie podłóg, mycie okien, czy jakieś inne, pożądane przez panią Rospiere... usługi.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7474
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#333

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 wrz 2026, 23:34

-Jak to? Przegapili cię? - Wacek był zaskoczony - To dlatego tak zawsze zostawałeś po kolacji. A ja myślałem, że ty ćwiczysz co rano i dlatego nie autobusem z resztą, a od razu to byłeś. - Żwirek przyznać musiał, że myślał, że resztę po prostu zabierają do innego baraku, aby nie musieli iść na mrozie, a tu chyba ich po mieście rozwożono najwyraźniej. Wacek skinął głową w kierunku innych pilotów i powiedział - Słuchaj, miejsc przecież tu ledwo starcza dla wszystkich. Choćby Leoś Flanek ma materac w hangarze i ja wiem, że ty nie lubisz opuszczać kolegów, ale pułkownik przecież szukał kwater dla wszystkich i chyba on jest pewny, że wszyscy oficerowie dostali kwatery na mieście. A jak zwolnisz swoją kwaterkę, to można tam choćby Leopolda u ciebie umieścić, aby nie spał w hangarze. Ja wiem, że hangar jest ogrzewany i ten materac nie jest zły, ale jak dostanie pokoik, to chyba będzie lepiej, co nie? Toż to tylko o nocowanie chodzi. Choć, pójdziemy przed apelem do pułkownika, przedstawimy sytuację. Jutro dostaniesz kwaterkę pewnie na mieście, a dziś zaproszę cię do pani Rospiere, miejsce na pewno się znajdzie... A przecież potem cię na mróz nie wygonią, prawda? Jakoś przewaletujesz u mnie najwyżej.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1528
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#334

Post autor: PL_Qbik » 17 wrz 2026, 22:47

- Dobra - Żwirko bez wahania zgodził sie na propozycję Wacława - To ja idę z tobą. Tylko jak to zrobić, żeby Flanek dostał moją kwaterę, skoro nawet je nie wiem gdzie ona jest?!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7474
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#335

Post autor: PL_CMDR Blue R » 18 wrz 2026, 11:48

-Zaraz? - Wacław zrobił duże oczy - Nie mówcie, że śpicie gdzieś na materacu w hangarze? Nie macie tutaj miejsca, gdzie śpicie? Wiecie, łóżka, pokoiku? Bo jak śpicie z resztą podoficerów tam, gdzie znalazło się miejsce, to tym bardziej trzeba to wyjaśnić.

I gdy w bazie zaczynało wrzeć, a "republika rad lotniczych" prowadziła na stołówce zebranie o znamionach buntu, niczego nieświadomy Żwirko i Wacek udali się do pułkownika. Adiutant pułkownika po zapoznaniu się z tematem, wyciągnął listę zakwaterowania i przechodząc do ostatniej strony czytał skacząc po nazwiskach:
-Żmijewski.... Żurawiński... - po czym spojrzał na spód kartki, jego wzrok przeleciał kartkę od góry do dołu dwa razy, po czym porucznik zapytał Żwirka:
-Żwirko przez Ży z kropką? Czy Er-zet? Pod Ży z kropką was nie ma. Może Rzwirko przez Er-zet? - to mówiąc zaczął szukać innej kartki, ale i pod "Rzwirko" Stanisława nie było.
-Musimy przejrzeć cały spis... może po imieniu - powiedział porucznik i zaczął zbierać dokumenty, aby przejrzeć raz jeszcze całą listę
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1528
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#336

Post autor: PL_Qbik » 18 wrz 2026, 20:00

Żwirko ostatkiem sił powstrzymywał sie, aby nie wybuchnąć śmiechem.
- Niech pan, panie pułkowniku sprawdzi jeszcze pod "Sz" - jak Szwirko, a jeśli nie będzie, to po prostu uznajmy, że wam się zgubiłem...
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7474
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#337

Post autor: PL_CMDR Blue R » 19 wrz 2026, 11:00

-Sprawdźmy po kolei - powiedział porucznik - Imienia nikt raczej na pewno nie pomylił....
-Raczej - powiedział Wacław, po czym powiedział do Żwirka - Twoja matka by wyszła za Kowalskiego i byłoby prościej.
Po długich poszukiwaniach znaleziono go. Stanisław Wirko. Ktoś najwyraźniej uznał, że "Ż" jest zbędne. I jak okazało się, jest przypisany do zakwaterowania u państwa Vigné. Porucznik powiedział:
-Panie poruczniku, jeszcze dziś musicie zakwaterować się tutaj. Jutro - przeleciał swój kalendarz - 13... nie... po obiedzie proszę zabrać swoje rzeczy i zgłosić się tutaj, przygotujemy transport i pojedziecie się ugościć... Przygotujemy też wszystko, który autobus i skąd was będzie zabierał tam i z powrotem.
Wacław powiedział:
-Widzicie Żwirko, więc dziś zapraszam was do pani Rospiere, a jutro już będziecie u swoich gospodarzy.
Pani Rospiere albo nie miała nic przeciwko, albo bardzo dobrze to maskowała, niemniej miło było zjeść coś w miejscu, które było domem. Miejsce do spania też się znalazło, gdyż okazało się, że pani Rospiere jakby chciała mogłaby przyjąć nawet większą ilość pilotów.... Choć może taka ilość obcych w domu wpływałaby na jej komfort i dlatego przyjęła tylko jednego... I tak minął ostatni dzień przed "buntem oficerów"

15 Grudnia 1939, lotnisko Lyon-Bron
Ten piątkowy dzień zaczął się słonecznie. Gdy dotarli do bazy, przeszli po świeżym białym puchu, który spadł w nocy i zaczynali kolejny, szary zimowy dzień. Ten jednak okazał się dość gorący. A zaczęło się dla Żwirka od niewinnego pytania, które zadał przy śniadaniu podporucznik Bronisław Skibiński.
-Żwirek, tak sobie myślę. Czy generał Rayski mógł nas lepiej przygotować do Września, czy po prostu brakło mu czasu i możliwości, abyśmy mogli walczyć na nowszych maszynach. Wiesz, jak generał Kalkus przejął urząd, zaczęto szukać możliwości zakupu za granicą, no i we wrześniu już maszyny do nas płynęły, tylko brakło czasu. No, ale kto mógł przed marcem spodziewać się, że rok po Monachium, Hitler nie tylko zajmie całą Czechosłowację, a jeszcze na nas się rzuci... Moim zdaniem po prostu brakło nam czasu i żaden z generałów by nie przygotował nas inaczej. A ty co sądzisz? Generał Rayski nas źle przygotował, czy zrobił chłop, co mógł?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1528
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#338

Post autor: PL_Qbik » 19 wrz 2026, 23:43

Żwirko powiódł wzrokiem po siedzących przy stole.
- Wiecie dobrze panowie, że ja od wysokiej polityki trzymam się raczej z daleka, bo uważam że tu na dole przeważnie za mało wiemy, aby coś czy kogoś uczciwie ocenić - tu spojrzenie Staszka zatrzymało się na Skibińskim - Ale jeśli mowa o naszym "Efendim", to uważam że zdecydowanie zrobił nawet więcej niż mógł. Zresztą trudno się dziwić, bo facet o takim życiorysie nie siedzi bezczynnie na dupie, ani nie spoczywa na laurach. I wiecie dobrze, że gdy w marcu odmówiono mu zwiększenia środków na nasz sprzęt, zrezygnował ze stanowiska Dowódcy Lotnictwa. Mówię wam, tacy ludzie nie siedzą na stołkach, na których nie pozwala im się działać. Za to generał Kalkus, który go w marcu zastąpił... o! Ten to doskonale się nadał do takiego siedzenia i przytakiwania Inspektorowi Obrony Powietrznej... Szkoda!
Tu Żwirko zamilkł i wbił wzrok w blat stołu, jakby zdziwiony, że dał sie aż tak podpuścić w wygłaszaniu opinii o - jak by nie było - przełożonych.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7474
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#339

Post autor: PL_CMDR Blue R » 20 wrz 2026, 12:16

-No właśnie. A generał Sikorski stawia właśnie generała Rayskiego jako winnego naszej klęski we Wrześniu, a generała Kalkusa jako tego, który próbował ratować lotnictwo, ale nie zdążył. Wiadomo, tu polityka wchodzi. Generał Rayski chciał nasze, Polskie samoloty i nie udało się ich mieć. Generał Sikorski od zawsze był zdania, że trzeba było od razu kupować we Francji. Każda droga ma swoje plusy i minusy. Ale chcą osądzić generała Rayskiego, że to on odpowiada za klęskę nas, lotników, pod niebem "Września". I właśnie generał w zasadzie w swoim piśmie prosi nas, abyśmy stanęli w jego obronie, abyśmy poparli go, że my, ci którzy najbardziej mieli kontakt z jego działaniami, nie ci, co tylko widzieli efekty, że nie byliśmy w stanie zatrzymać Luftwaffe... abyśmy właśnie my oświadczyli, że my nie uważamy, aby generał zrobił coś złego. "Święty" dziś chce uderzyć z tym oraz uwagami do funkcjonowania bazy do pułkownika, aby w Reginie usłyszeli, co sądzą o tym co się dzieje najbardziej powiązani z tematem i aby mogli je rozwiązać i dać nam wreszcie walczyć z Niemcami jako Polscy, a nie Brytyjscy piloci.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ