Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#61

Post autor: PL_CMDR Blue R » 11 wrz 2026, 22:44

Gdy dolecieli do Mons, "Kosa" spojrzał w dół, gdzie ciągnęły na zachód, szerokie kolumny ludzi. Droga była cała nimi zapchana, że aż nie dziwiło, że dowódca dywizjonu odmawiał przebazowania. A im pozostały znów długie doloty.

O 8:20 znów minęli Brukselę i przystąpili dotarli do obszaru patrolu 4 minuty później, aby prowadzić 22 minutowe okrążenia. Planowano ich 6. Była 9:36, gdy kręcąc 4 koło, wreszcie dostrzegli inne samoloty na niebie. I to "Kosa" był pierwszym, które je dostrzegł, gdyż leciały nisko, na tle ziemi i tylko fakt, że jeden musiał mieć przestrzeloną chłodnicę i zostawiał za sobą niewielką, białą chmurkę ich zdradził. Dopiero śledząc tą podejrzaną chmurkę, "Kosa" dostrzegł grupę niewielkich samolotów, zapewne jednosilnikowych, które kierowały się na zachód, gdzie znajdowała się Bruksela.

Morane 340 - 19400514 - 0936 - Samoloty.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#62

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 12 wrz 2026, 17:22

Raczej sojusznicy, ale melduję przez radio kontakt.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#63

Post autor: PL_CMDR Blue R » 12 wrz 2026, 21:25

Porucznik Debreuil potwierdził odbiór i powiedział:
-Widzę. Raczej to nasi, ale nigdy nie wiadomo. Za nimi, utrzymać wysokość i prędkość.
Utrzymanie prędkości brzmiało dziwnie, zwłaszcza, że gdy mijali Brukselę, nie zbliżyli się do samolotów, ani na 100 metrów, co oznaczało, że te samoloty lecą z podobną do nich prędkością. Z drugiej strony może właśnie o to chodziło? Skoro leciały z tą samą prędkością, to raczej nie powinny nosić bomb. "Kosa" wychylał się jak mógł w kabinie, aby widzieć te samoloty i był prawie pewny, że na skrzydłach widzi jakieś okrągłe plamy. Tak. Widział tam jasne, okrągłe kółko. Chyba było żółte. Ale żółte kółko i w środku coś ciemnego? Brytyjskie malowanie powinno mieć jeszcze jasny pasek. Z drugiej strony Niemieckie miałoby zupełnie inny kształt. Gdyby ktoś teraz zapytał "Kosę" o przynależność państwową tych maszyn, odparłby, że to Brytyjczycy, ale jakby od prawidłowości odpowiedzi miało zależeć jego życie, to wolałby nie odpowiadać.
-Widzicie oznaczenia? - odezwał się porucznik, na co natychmiast odpowiedział kapitan Łaszkiewicz:
-Widzę. Brytyjczycy.
W jego głosie brzmiała zupełna pewność. Czyżby widział cele lepiej od "Kosy"? A przecież Bartosz miał bardzo dobry wzrok. Porucznik Debreuil był chyba jednak przekonany, bo rozkazał:
-Zwrot na północ za 10 sekund. Wracamy na punkt początkowy patrolu.
Oznaczało to, że zostawiali te samoloty same sobie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#64

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 13 wrz 2026, 15:35

Zajmuję miejsce w formacji. Wracamy na trasę patrolu.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#65

Post autor: PL_CMDR Blue R » 13 wrz 2026, 18:50

Porucznik Debreuil poprowadził ich znów pod Antwerpię, zostawiając za sobą te samoloty, po czym znów skręcili na południe, poszukując nieprzyjaciela. Za 10 minut 10:00, Bartosza nagle zlał pot. W radio zaczął słyszeć głos, urywany. "Kurs".... "Sześć". Czyżby radio znów nawalało? Spojrzał na pozostałe samoloty, ale nikt nie wykonywał żadnej korekty. Czyżby mu się zdawało? Na dodatek głos wydał się znajomy. W sumie za chwilę porucznik powinien podać rozkaz zmiany kursu, to potwierdzi, co się dzieje z radiem. Może po prostu ktoś w oddali był na tej samej częstotliwości?

Morane 340 - 19400514 - 0950 - Samoloty.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#66

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 15 wrz 2026, 8:34

:fury :fury :fury ,
psia mać - oby nie było to znowu radio. Testuje i próbuje wywołać dowódcę.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#67

Post autor: PL_CMDR Blue R » 15 wrz 2026, 20:19

-Głośno i wyraźnie, "Kosa". Coś z radiem? Jak mnie słyszysz? - zapytał kapitan, słyszalny bardzo wyraźnie. Ale urywane głosy w radio pojawiały się co jakiś czas i jakby narastały. Minęło 10 minut, gdy niektóre głosy stawały się wyraźnie:
"przed nami"... "oczy otwarte"... "już Belgia"... I głos na pewno był znajomy, ale jakoś "Kosa" nie mógł upewnić się, kto to był.
-Bombowce.....nami! - nagle dało się słyszeć ten sam głos i dopiero wtedy "Kosa" rozpoznał go. To był chorąży Moret, który stał w dyżurze na lotnisku!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#68

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 18 wrz 2026, 19:20

Czy to możliwe, że ktoś zagłusza nas ? Tylko dlaczego mnie ? Próbuję nawiązać kontakt z pozostałymi maszynami. Mam nadzieję, że zrozumiem rozkazy.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#69

Post autor: PL_CMDR Blue R » 19 wrz 2026, 11:55

-Słychać cię wyraźnie - odpowiedział kapitan Łaszkiewicz po francusku, po czym dodał po Polsku - Cisza w eterze. Inni walczą.
Czyli kapitan też to słyszał. Tylko dlaczego nie kierowali się na pomoc? Bo druga grupa była za daleko? Ale nie musiała wcale być. To równie dobrze mogły być 2-3 minuty lotu. Tymczasem porucznik Debreuil dalej niestrudzenie trzymał kurs.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#70

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 21 wrz 2026, 15:26

Nic trzymam, się formacji i lecimy dalej.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#71

Post autor: PL_CMDR Blue R » 21 wrz 2026, 21:09

Meldunki o walce to pojawiały się, to zanikały, ale były mało zrozumiałe. Poza tym, że są tam bombowce, własne myśliwce oraz Messerschmitty, "Kosa" nie mógł zbyt wiele zrozumieć. Jedno, co dobre, to nie słyszał meldunku "dostałem", "spadam", czy innych tego typu. "Kosa" musiał jednak skupić się na swoim zadaniu, choć przychodziło to z trudem. Gdy wykonali jedno okrążenie, głosy momentalnie znikły i znów nastała cisza, przerywana tylko kierunkami lotu. I wtedy porucznik Debruil zgodnie z planem "niezakłóconego lotu", nakazał powrót na lotnisko. Byli w połowie drogi, gdy "Kosa" usłyszał kolejny przerywany rozkaz: "Wracamy ....tnisko".

Wrócili do Cambari o 10:15 i o 10:19 Bartosz zatrzymał maszynę na miejscu dla niego wyznaczonym, gdy w radio odezwał się wyraźny głos, który wcześniej słyszał i wydawał rozkazy, zgłaszający jednostkę zbliżającą się do lotniska i proszący o pozwolenie na lądowanie. Wpierw Bartosz pomyślał, że to kapitan Kerangueven z 5-tej eskadry, ale tego zobaczył, że stał przy pasie i trzech stojących na dyżurze myśliwcach w pobliżu, więc zapewne był to jego zastępca porucznik Lechat, bo majora Geille Bartosz by rozpoznał. Bartosz wysiadł z maszyny, gdy zbliżył się do niego kapitan Łaszkiewicz i odezwał po polsku:
-Nasz porucznik trochę za bardzo trzyma się planów, nie uważacie? Moim zdaniem mogliśmy pomóc kolegom, a tak to lataliśmy bez efektu.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#72

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 27 wrz 2026, 17:27

Chyba Bartosz, nie Andrzej :punk

Już sam nie wiem. Zakładam, że dowódca ma lepszy pogląd na sytuację w powietrzu. Nic. Za chwilę kolejny lot - może tym razem zedrę rdzę z karabinów.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#73

Post autor: PL_CMDR Blue R » 27 wrz 2026, 18:26

-Czy wie więcej od nas? Jest na tym samym kanale. A czy miał inne rozkazy? Zapytam go wprost, na osobności oczywiście. W końcu, to ja mam poprowadzić następny lot.
Odprawa po locie była krótka, a następny start był przewidziany na 12:15. Bartosz zamierzał jak najlepiej wykorzystać krótką przerwę, na samym początku jedząc lekki obiad. Na poważniejszy posiłek tego dnia musiał poczekać dłużej, aż zakończą loty. Tylko sierżant Flanek mógł sobie pozwolić na odrobinę pełniejszy brzuch, ale też musiał być w gotowości, że wkrótce po nich może wystartować na alarm. "Kosa" kończył posiłek, gdy do jego stolika dosiadł się kapitan Łaszkiewicz i powiedział po Polsku:
-Nie było żadnych innych rozkazów. Porucznik nie był pewny, gdzie oni są. To my będziemy musieli lepiej się do tego przygotować. Poproszę Flanka, aby, jeżeli usłyszy nas, aby podał, gdzie są. Wykorzystamy fakt, że to nasz podwładny, a jest w dyżurnym kluczu. Rozmawiałem z [majstrem Gustawem] Schuchardtem [radiomechanik w kluczu, dop. Finka], przygotuje twoje i radio Flanka, aby łatwo można było zmienić częstotliwość i porozmawiać bez podsłuchu.
A "Kosie" przed oczami stanęło jego radio, które tak go zawiodło poprzedniego dnia... Wtedy też jest Gustaw podłączał i ustawiał. Gdzieś z tyłu głowy usłyszał pytanie: "Na pewno chcesz przy mnie majstrować podczas lotu, Monsieur?" - to radio pytało w myślach, jakby było żywym członkiem załogi.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1691
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#74

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 27 wrz 2026, 20:52

Taaa - majstrować. Strząsam z głowy ponure myśli i szykuję się do kolejnego lotu.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7558
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#75

Post autor: PL_CMDR Blue R » 29 wrz 2026, 19:59

12:00
Kapitan Łaszkiewicz wrócił od dowódcy i zebrawszy pilotów, rozłożył mapę na skrzydle i pokazywał:
-Dywizjon II szóstego [pułku] dostał przesunięcie strefy. Namur teraz jest granicą. Wcześniej oni mieli patrolować nad Namur, teraz są przesunięci dalej na południe. Lecimy znów według planu do Nivelles, ale nasze koło jest większe. Od Malines lecimy wzdłuż drogi aż do Namur. Potem wracamy nad Nivelles i kolejne kółko. Zaobserwowano większą koncentrację działań nieprzyjaciela na południe od nas, stąd nasz odcinek, jako spokojniejszy, jest rozciągnięty, a ściśnięto sektory innych. Jak jednak zostanie wykrywa grupa nieprzyjaciela kierująca się do Francji, nawet poza naszym sektorem, dołączymy się do walki. - tu zrobił pauzę, jakby oczekiwał, że ktoś zaprotestuje, po czym zapytał:
-Pytania? Brak? Więc szykować maszyny. Startujemy - spojrzał na zegarek - Za 13 minut!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ