Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1470
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#211

Post autor: PL_Qbik » 02 lip 2026, 21:50

- Nie wiem, sierżancie, kto panu przedstawiał Niemców jako idiotów. Na pewno nie ja. Ja przedstawiam Niemców jako tchórzy, mocnych wobec bezbronnych, jako zbrodniarzy i jako ludzi bez honoru i zasad. Tyle odnośnie Niemców, w ich przeważającej masie. Jeśli chodzi o niepokojenie się, to odradzam tę czynność.W naszej sytuacji, jako pasażerów na tej krypie, niepokojenie się jest zupełnie bezproduktywne. Oraz szkodliwe dla systemu nerwowego i zdrowia psychicznego. Natomiast w kwestii pływania niemieckich okrętów po Morzu Śródziemnym... Tak mi się coś widzi, że nie po to przez trzy lata z całych sił pomagali generalissimusowi Franco w wojnie domowej, żeby teraz nie skorzystać po cichu z jakichś tajnych baz na hiszpańskim wybrzeżu. Przypomnijcie sobie, Flanku, jakiej długości linię brzegową ma Hiszpania na Śródziemnym. I wszystko stanie sie jasne i proste. A tymczasem, wracając do walki z niepokojem, proponuję wywalić się gdzieś w słońcu na pokładzie i uciąć drzemkę.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7302
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#212

Post autor: PL_CMDR Blue R » 03 lip 2026, 15:38

Flanek powiedział:
-No tak. Generał Franco. Zupełnie o nim zapomniałem. Ja tu na dawne Austrio-Węgry patrzę, a tu racja, ci nowych kolegów sobie znajdują po drugiej stronie Europy. Miłej drzemki, panie poruczniku, ja się przejdę. Bezczynność mnie bardziej chyba denerwuje, niż wszystko inne.

10 listopad 1939. 15:25
SS Patris wpływał do portu w Marsylii, mijając kolejne miejsca zajęte przez inne statki. Tuż przed wejściem do portu ogłoszono, aby zebrali się na pokładzie, więc wszyscy stali, czekając, aż statek się zatrzyma. Podporucznik Gwarczyński obudził w sobie śpiącego dowódcę i rozkazał, aby osoby ze 121-szej eskadry trzymały się go blisko, więc stali razem, obserwując portowe miasto.
-Długo jeszcze? Co oni, port nie w głąb, a wzdłuż wybrzeża zbudowali - zamamrotał sierżant Żak, któremu widok portu już chyba się znudził.
-Niedługo. Widzę już nasze miejsce postojowe. - powiedział Flanek
-Mówiliście to samo o tamtym przy wejściu - mruknął sierżant Żak, wspominając pierwsze miejsce w porcie do którego płynął statek, po czym nagle skręcił w kierunku kanału, którym teraz płynęli.
-Teraz to już na pewno. To zbyt oczywiste - powiedział Flanek, a Żwirko spojrzał w tamtą stronę, już gotów kolejny raz pokazać, że nie ma co zgadywać, a trzeba czekać, gdy widok miejsca do którego się zbliżali zdawał się potwierdzać słowa Flanka. W kierunku w którym płynął statek było wolne miejsce pod dwoma żurawiami, gdzie zebrał się jakiś niewielki tłum... Ale tu nie chodziło o samo miejsce, a o te żurawie. Na jednym z nich wisiała ogromna flaga Francji, natomiast na drugiej wisiała ogromna biało-czerwona flaga, tak bardzo utęskniona przez ostatnie tygodnie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1470
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#213

Post autor: PL_Qbik » 04 lip 2026, 0:16

- Patrzcie! Patrzcie! Ludwik! Poldek! Patrzcie! - Żwirko stał wskazując ręką polską flagę - To na pewno nasze miejsce!
Zamilkł, wpatrując się intensywnie w te dwa - tak drogie sercu - kolory. Poczuł, że pod powiekami zakręciły mu sie łzy wzruszenia.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7302
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#214

Post autor: PL_CMDR Blue R » 04 lip 2026, 14:43

Gdy statek zbliżył się jeszcze bardziej, dostrzegli, że tłum nie stał rozpierzchnięty. Stali tam Francuscy żołnierze w dwuszeregu, niczym na przeglądzie lub defiladzie. Po drugiej stronie, wcześniej zasłonięta innym statkiem, stała orkiestra wojskowa, gotowa do rozpoczęcia gry... Dalej stał tłum cywilów tworząc szpaler, prowadzący w kierunku magazynu portowego, nad wejściem którego wisiały kolejne flagi, a obok na podwyższeniu czekali jacyś oficerowie i cywile w garniturach. Nad nimi wisiał dwujęzyczny transparent głoszący "Witamy polskich lotników". Stojący w tłumie machali w kierunku statku zarówno rękami, jak i trzymanymi flagami francuskimi i polskimi. Chyba wszyscy spojrzeli na siebie. To wyglądało jak powitanie bohaterów, a oto naprzeciw stali oni, w nienajlepszych ubraniach, a niektórzy także nieogoleni.
SS. Patris zaczął cumowanie, a orkiestra zaczęła grać jakieś marsze wojskowe. I gdy tylko położyli trap, orkiestra urwała w pół melodii grany utwór i zaczęła grać hymn Francji. Niektórzy byli lekko zdezorientowani, gdy schodzili na sojuszniczą ziemię, ale kilku żołnierzy francuskich, zachęcało gestami do przejścia pod magazyn. Gdy Żwirek zaczął schodzić po trapie, orkiestra skończyła grać długą wersję hymnu Francji i nagle trąby, niczym fanfary, zaczęły grać kolejną pieśń do której dołączyła się cała orkiestra. Melodię, która uderzyła swym hukiem we wzruszenie Żwirka. Tak samo musieli czuć się w XIX wieku Polacy na emigracji we Francji, gdy właśnie ktoś im recytował trzynastozgłoskowcem "Pana Tadeusza":
Od orkiestry znana pieśń ku niemu wionęła...
Jak marsz triumfalny: "Jeszcze Polska nie zginęła"!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1470
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#215

Post autor: PL_Qbik » 04 lip 2026, 19:55

Usłyszawszy polski hymn, Żwirko automatycznie zatrzymał się i stanął na baczność. Nie salutował, bo nie miał do czego. Nie przejmował się, że znieruchomiał w połowie trapu, bo wszyscy schodzący automatycznie zrobili to samo. Nie płakał, bo - ku jego samego zdziwieniu - zamiast żałości zalała go radość i uniesienie. Tak. To chyba koniec tułaczki. Tak, Czekają na nich. Ludzie i pewnie samoloty. Wreszcie znowu walka. Drżyjcie Szwaby! Nadchodzimy! Jeszcze Polska nie zginęła!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7302
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#216

Post autor: PL_CMDR Blue R » 04 lip 2026, 20:44

Chyba Francuzi nie spodziewali się takiej reakcji, bo trochę ich zaskoczyło to zatrzymanie, a ich zachęcanie do dalszego kierowania się w dół wywołało raczej niezbyt ich satysfakcjonujący efekt w postaci co najwyżej kilku kroków, aby stanąć na baczność zaraz za trapem. Niezręczną sytuację rozwiązało dopiero zakończenie Mazurka Dąbrowskiego i zagranie wojskowego marsza.
Następna była "zbiórka" przed podwyższeniem, gdzie oczekiwał ich burmistrz miasta, oficerowie lotnictwa francuskiego i przedstawiciel polskiej ambasady. Przemówienia były krótkie, ale podkreślały radość z przybycia do Francji żołnierzy, którzy ramię w ramię z Francuskimi [i Czeskimi, jak powiedział tylko oficer francuskiego lotnictwa] kolegami stanęli do walki z Hitlerowcami. Przedstawiciel polskiego ambasadora dodał, że wita wczorajszych tułaczy, którzy znów mogą być oficjalnie żołnierzami.
Następnie zaproszono wszystkich do magazynu... który był przerobiony na salę bankietową. Stoły, kelnerzy, ciasta, alkohole. Wydawało się, jakby wyszli z innego świata. Oni, w brudnych, znoszonych strojach i sala bankietowa na którą przydałoby się założyć mundur galowy, a przynajmniej garnitur. Sierżant Flanek powiedział:
-To muszę się przygotować, że znów jestem sierżant lotnictwa Leopold Flanek, a nie ten zmyślony kupiec.... Trzeba Francuzom przyznać, że się postarali!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1470
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#217

Post autor: PL_Qbik » 05 lip 2026, 15:27

Żwirko powiódł wzrokiem po suto zastawionych stołach i pokiwał głową.
- Faktycznie się postarali - rzekł, przekładając walizeczkę z lewej do prawej ręki - Wprawdzie wolałbym najpierw zakwaterować się i wziąć prysznic... Ale zdaje się, że nie mamy wyboru. Zatem - na papu marsz!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7302
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#218

Post autor: PL_CMDR Blue R » 05 lip 2026, 17:38

Gdy zasiedli przy stołach, do kieliszków wylądowało wino, a przed nimi przystawka, głos zabrał przedstawiciel polskiej ambasady jeszcze raz serdecznie witając wszystkich i dodając, że miasto Marsylia jest wdzięczne polskim pilotom za trud i znój poniesiony podczas obrony kraju i tym ugoszczeniem chcieli wyrazić swoje uznanie dla pilotów. Jako następny zabrał głos oficer francuski w stopniu pułkownika, który powiedział, przy pomocy tłumacza:
-Dwa tygodnie temu byłem uczestnikiem wspaniałej uroczystości. Konferencji rządów Francuskiego, Polskiego i Brytyjskiego, podczas której powołano do istnienia Polskie Siły Lotnicze we Francji i miałem okazję poznać się z generałem Sikorskim, waszym nowym wodzem, a teraz mam zaszczyt powitać was na Francuskiej ziemi, z której razem wyruszymy przeciwko wrogom pokoju na świecie, Niemcom Hitlera.
Siedzący naprzeciw Żwirka, nieznany Stanisławowi polski lotnik mruknął: - Oby tylko bez komunistów jak chciał generał Sikorski*.
Tłumacz tymczasem tłumaczył dalsze słowa oficera:
-Razem wyrzucimy Niemców z Austrii, Czech i Polski przywracając tym krajom zasłużone miejsce w wolnym świecie. Już Czescy piloci walczą na niebie razem z nami przeciwko Niemcom, a i wy wkrótce dostaniecie tą możliwość, aby odpłacić Niemcom za ich zbrodniczy atak na Polskę.
Siedzący naprzeciw mruknął, chyba tłumacząc koledze obok:
-Czesi we Francji, czyli komuniści. Ci inni to do nas uciekli.
Jego mamrotanie, zagłuszył głos francuskiego pułkownika, którego nie trzeba było tłumaczyć:
-Vive la France, vive la Pologne, vive les aviateurs polonais! (Niech żyje Francja, Niech żyje Polska, Niech żyją polscy lotnicy!)
W odpowiedzi posypały się "Vive la" oraz "Niech żyje".


*Sikorski był od 1936 zwolennikiem sojuszu państw demokratycznych z ZSRR przeciwko Niemcom
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1470
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#219

Post autor: PL_Qbik » 05 lip 2026, 19:01

Żwirko zjadł co nieco i wychylił dwa, czy też trzy toasty. Jedzenie było smaczne. Wino też nienajgorsze, ale na trzecim kieliszku postanowił poprzestać. Wysłuchał mów i toastów, którymi za bardzo się nie przejął. Był odporny na mowy polityków. Wiedział, że przeważnie mówią to, co im mówić wygodnie. Utyskiwania sąsiada z naprzeciwka - najwyraźniej zdeklarowanego antykomunisty - też puścił mimo uszu. W jego najgłębszym przekonaniu jeśli ktoś stawał w obronie Polski do walki, ryzykując i ofiarując własne zdrowie i życie, to mógł się nazwać komunistą, pacyfistą, a nawet Świętym Mikołajem - bez różnicy. W danym momencie dziejowym kto prał Niemca, był swój. A potem się zobaczy.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7302
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#220

Post autor: PL_CMDR Blue R » 05 lip 2026, 19:11

Po fecie, poproszono lotników na zewnątrz, gdzie czekały autokary, który miały ich zabrać do obozów przejściowych. Ruszyli razem, zebrani całą eskadrą, docierając przed żołnierzy francuskich, którzy najwyraźniej rozdzielali miejsca. Jednak nie pytali o jednostkę, czy funkcję. Ich pytanie brzmiało "Oficer?" I w zależności od odpowiedzi, kierowali do różnych autokarów. Sierżant Flanek słysząc to zapytał "Żwirka".
-Myśli pan, że nas rozdzielą, panie poruczniku? Czy tylko oficerów chcą przewieźć w mniejszym tłoku?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1470
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#221

Post autor: PL_Qbik » 05 lip 2026, 19:27

- Ich zamiary nie są mi znane, Poldek, ale posłuchaj mnie uważnie - Żwirko przybliżył twarz do twarzy Flanka i spojrzał na niego twardym wzrokiem - Trzymasz się za gębę i nie wydajesz z siebie żadnego dźwięku, prócz jęczenia. Wściekle boli cię ząb. Ja odpowiadam za ciebie a ty, jęcząc, kiwasz potakująco głową. Wbij sobie do łba: jesteś oficerem. I nie dajemy się rozdzielić. Rozumiesz?! Wykonać!
Leopold Flanek chwycił sie za twarz i z rozdzierającym jękiem, gwałtownie pokiwał głową.
"Ma, bestia, aktorskie zdolności!" - z uznaniem pomyślał Staszek, z trudem tłumiąc śmiech.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7302
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Zew latania

#222

Post autor: PL_CMDR Blue R » 05 lip 2026, 19:37

Leopold poszedł jako pierwszy i padło pytanie:
-Oficer?
-Ehe - powiedział Leopold i to wystarczyło francuzowi, który wskazał na autokar, nawet nie pytając, co tak Leopold trzyma się za szczękę. Zaraz potem to samo pytanie padło do kolejnego oficera i skierowano go w tą samą stronę. Żwirek już miał pochodzić, gdy sierżant Żak odezwał się zza pleców:
-Wszyscy mamy podać się za oficerów, panie poruczniku? Nie chciałbym być potem ukarany za podawanie się za oficera, nie będąc nim, a chyba właśnie do jednostek trafimy.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ