12:30
Jeszcze przed przybyciem pułkownika z Lublina dotarła informacja, ze samolot Ludwika jest naprawiony. Inne maszyny wciąż były naprawiane. Niemniej Walerian wolał nie wypuszczać nikogo przed przybyciem dowódcy, rozkazując udać się po maszynę dopiero po wyjeździe pułkownika.
Przybyły około południa do Kraczewkic pułkownik Stefan Sznuk nie przybył tu tylko oglądać samolotów. Członkowie jego sztabu natychmiast zabrali się do pracy. Jednym z pierwszych pytań dla oficerów było, czy znają sytuację na froncie. Otrzymując negatywną wiadomość, zapytał o to, czy słuchają radia lub czytają gazety, gdzie naczelny wódz ogłasza komunikaty i tu wyszło, że tylko dowódcy słuchali komunikatów z radia, ale też nie wszystkich. Pułkownik obiecał dostarczyć gazety, aby piloci mogli zapoznać się z tym, co dzieje się na świecie, po czym kazał zebrać pilotów przy mapie, aby nakreślić stan obecny.
-Panowie lotnicy. Najważniejszym wydarzeniem jest to, ze Anglia i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę i już ruszył atak na Niemcy. Angielskie bombowce bombardują niemiecką flotę, a Francuskie wojska przekroczyły linię Zygfryda... Niemniej wciąż większość wojsk niemieckich jest w Polsce. Chcą nas wyeliminować z wojny, aby przerzucić wszystko na Zachód. Tak więc rozkazem naczelnego wodza naszym głównym zadaniem jest wytrzymać jak najdłużej, zadając przeciwnikowi znaczne straty. Nie, abyśmy tego nie robili do tej pory. Od południa...
Niemcy uderzyli czołgami ze Słowacji oraz na południe i północ od Śląska. Zmusiło to Armię Kraków do wycofania się na wschód. Uderzenie na północ od Śląska, na Częstochowę przerwało front, który Armia Łódź oparła obecnie na Warcie i Pilicy. Trwają tam najcięższe walki. To ostatnia naturalna przeszkoda przed Warszawą. Brygada Bombowa codziennie wykonuje naloty na niemieckie wojska w tym regionie, a i Niemcy rzucają tam wszystko, co mogą.
Pod Poznaniem spokój.
Na północy Armia Pomorze musiała oddać korytarz do morza. Gdynia, Hel i Westerplatte wciąż się bronią. Armia Modlin cofa się na Wisłę i tylko spod Suwałek udało nam się przenieść wojnę na terytorium nieprzyjaciela. Lądowo oczywiście.
Jak widzicie sytuacja nie jest dobra. Naczelny wódz rozkazał szykowanie kolejnej linii obrony opartej o San, Wisłę, Narew i jeziora na Mazurach. Na południu będzie to Armia Karpaty i Kraków, zajmą pozycje do Sandomierza. Od Sandomierza do Warszawy będzie to nasze zadanie. W skład tego związku wejdzie armia Prusy i Łódź, a także tworzona armia z DOK Lublin. My będziemy stanowić osłonę lotniczą tego zgrupowania. Góra Kalwaria rozgranicza nas z Brygadą Pościgową od północy (zielona, przerywana linia). Sztab będzie znajdował się w Lublinie (zielona gwiazdka). Dalej na północ Warszawa i zgrupowania armii Pomorze, Modlin i Poznań. Jak widzicie stolica znajduje się na nowej linii frontu. Dlatego też naczelny wódz przenosi swoją kwaterę do Brześcia nad Bugiem (czerwona gwiazda). I ta linia obrony jest granicą, której Niemcom nie wolno przekroczyć. Czy już wiecie, jakie są główne cele ataków Niemieckich w tym regionie?
Walerian odpowiedział:
-Na razie skupili się na mostach na Wiśle. Bombardowali też Dęblin i Lublin
Pułkownik przytaknął i powiedział:
-Zgadza się. Ale także i naloty na Brześć muszą iść tędy lub z północy. Więc osłona mostów, aby nasze armie mogły się wycofać, a także zaplecza, czyli głównie Lublina jest naszym głównym zadaniem. - spojrzał po twarzach pilotów - Anglia i Francja już idą z pomocą. Ich pomoc jest już w drodze. W ciągu tygodnia-dwóch do Rumunii dotrą nowe samoloty i będziemy formować nowe dywizjony. Spadło na nas pierwsze uderzenie i pomimo znacznej przewagi nieprzyjaciela, zadaliśmy Niemcom znaczne straty i ich napór będzie słabł z każdym dniem. Wykonujecie wspaniałą pracę w obronie ojczyzny i wiem, że będziecie wykonywać ją nadal. Ojczyzna jest z was dumna. Niech żyje Polska! - wykrzyknął, czym zawtórowali mu wszyscy piloci.
Gdy okrzyki ucichły, pułkownik powiedział:
-Panowie piloci, możecie wracać do swoich zajęć. Zajmę jeszcze trochę waszych dowódców. Kapitanie Jasionowski, kapitan ... - i zaczął mówić, kto z kim i o czym ma rozmawiać. Kapitan Sędzielowski podszedł do Ludwika i powiedział:
-Zajmijcie się pilotami, Ludwik - co było prostym powiedzeniem "niech wyglądają na to, że wiedzą co robić, zanim szychy z góry pojadą".
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)