Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#31

Post autor: PL_CMDR Blue R » 04 kwie 2026, 0:28

10:47
'"Kosa" kończył szykowanie maszyny. Paliwo zatankowane, karabiny załadowane, silnik sprawdzony. Plutonowy Kolasiński (mechanik) dał właśnie znać ręką, że wszystko jest w porządku, gdy podbiegł do nich jeden z francuskich mechaników krzycząc:
-Polacy! Porucznik Dubreui każe natychmiast startować! Anglicy namierzyli Niemca!
Kosa spojrzał w stronę, gdzie klucz porucznika Debreui szykował maszyny i spostrzegł, że oni uruchomili silniki i wyjeżdżali na pas startowy. Kapitan Łaszkiewicz chyba to zauważył i dał znać ręką "Lecimy", po czym zasunął kabinę i uruchomił silnik.

W kilka minut później maszyny wystartowały i zaraz po oderwaniu się od ziemi i ustawieniu łączności na wyznaczoną do lotu usłyszeli głos porucznika:
-Klucze, meldować się! Polacy pierwsi!
Prowadzący zameldowali maszyny w powietrzu i wtedy dopiero porucznik Debreui przekazał wiadomość:
-Radar wykrył samolot lecący wzdłuż granicy Belgijskiej

Morane 393 - 19400423506 - 1052 - Intruz.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#32

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 06 kwie 2026, 15:00

No nareszcie. Ustawiam się w formacji. Rozumiem, że lecimy na przechwycenie obcego samolotu.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#33

Post autor: PL_CMDR Blue R » 07 kwie 2026, 18:33

Wspinali się wyżej i wyżej. Wskazówka wysokościomierza przekraczała kolejne kilometry. Wreszcie padł krótki meldunek:
-Widzę go!
Nieprzyjacielski samolot leciał wysoko nad nimi, niewielka kropka na tle błękitnego nieba. Byli niezwykle wysoko, a cel był jeszcze wyżej. Wznosili się cały czas, co przypominało szkolenie, gdy mieli próby lotów na wysokości. Porucznik Dubreui odezwał się w radio:
-Jak wysoko leci ten skurczybyk?
"Kosa" spojrzał na wysokościomierz. Byli na 8500 metrów. Powoli słabnięcie silnika i siły nośnej było odczuwalne. Na próbach wznosili się na 9500 metrów. Maszyna była wówczas sterowna, ale "Kosa" czuł, że łatwo było nią wtedy stracić kontrolę. Może wzniosłaby się jeszcze kilkaset metrów, ale wtedy trzeba już by było bardzo ostrożnie manewrować. Niemiec tymczasem zdawał się cały czas lecieć prosto... Jakby i on miał problem z wysokością. Na oko Kosy przeciwnik leciał co najmniej jednak kilometr wyżej, niż oni...

Morane 393 - 19400506 - 1057 - Intruz.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#34

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 07 kwie 2026, 20:25

Kontynuujemy lot na przechwycenie. ci.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#35

Post autor: PL_CMDR Blue R » 08 kwie 2026, 20:11

Samolot wyraźnie słabł. Osiągali wysokość, którą mieli osiągnąć na szkoleniu, samolot powoli tracił moc, a Niemiec dalej był wyżej. Na takiej wysokości karabiny maszynowe mogły zamarzać. O ile oni lecieli krótko, to Niemiec zapewne był bezbronny... tylko był poza zasięgiem. Jeszcze kilkaset metrów. Ale czy da radę? Czy może rozpędzić się niżej, odbić świecą do góry, ostrzelać, a potem spadając po utracie stabilności uzyskać kontrolę? Tylko, co jak wtedy wpadnie w korkociąg?
Porucznik Dubreui chyba rozważał to samo, gdyż zaczął swoje nadawanie od przekleństwa:
-Kurcze pieczone*, jest za wysoko. Lecimy za nim. Może obniży lot, albo ułatwimy komuś jego odnalezienie!

Morane 393 - 19400506 - 1059 - Intruz.jpg

*było ciut inaczej, ale zostawmy tak dla łagodności wypowiedzi
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#36

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 09 kwie 2026, 19:06

Wyrównujemy lot, by zwiększyć prędkość. I raportuję pozycję wrogiego samolotu. Jak się uda rozpędzić maszynę, to spróbuję zaatakować od spodu.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#37

Post autor: PL_CMDR Blue R » 09 kwie 2026, 20:40

I wtedy w radio odezwał się kapitan Łaszkiewicz:
-Dziewiątka (czyli numer "Kosy") wypadasz z szyku. - po czym przeszedł na Polski - Chcecie zaatakować go? Dacie radę?
Kapitan zdradził tym samym, że chce to ustalić poza Francuzami. "Kosa" ocenił ryzyko. Uda się, będzie mieć szansę na krótką serię, a potem wypadnie z szyku i zapewne nie wróci do niego na tej wysokości zbyt szybko. Nie doleci? Będzie to źle wyglądać przez Francuzami. Ale jak strąci go, to będzie powód do domy... Swoje szanse ocenił na 1 na 3, że się uda... Jeszcze rozpędzając się będzie mógł to lepiej ocenić, czy się uda, ale wtedy Francuzi raczej zorientują się, że to celowe działanie...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#38

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 09 kwie 2026, 20:45

33 % jeden na trzy. Próbuję zaatakować - innego wyjścia nie ma. Szwabowi nie odpuszczę.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#39

Post autor: PL_CMDR Blue R » 09 kwie 2026, 21:14

Łaszkiewicz zameldował po Francusku:
-Dziewiątka leci pod Fryca. Nie będą go widzieć, może zaczną uniki i stracą wysokość, "jedynka" (poruczniku).
Oj, ciężko się kłamie w obcym języku. "Kosa" aż czuł, jak to kłamstwo brzmi nieprawdziwie. Tymczasem jego samolot nabierał prędkości. Będzie mieć tylko jedną szansę. Samolot rozpędzał się... tak. Jeszcze w silniku drzemało więcej mocy. Zaraz lekko w dół i świecą w górę. Nawet nie słuchał, co odpowiadał porucznik. Tak. Potem powie, że go nie słuchał. Spoglądał w górę. Niemiec leciał cały czas prosto. Teraz lekko w dół i pika w górę. Morane posłuchał "Kosy" i wznosił się. Silnik kręcił wysokie obroty, starając się utrzymać prędkość, ale ta spadała... Wysokościomierz natomiast zbliżał się do pełnego koła... 9800....9900.... 000! Wskaźnik zakręcił się. Niemiec był w celowniku, ale jeszcze daleko. Jeszcze sto-dwieście metrów... Maszyna zwalniała, ale jeszcze nie drżała... Czy wysokościomierz pokazuje prawidłowo powyżej 10 kilometrów? Plus 100... Plus 200... Maszyna zaczynała drżeć. Zaraz przeciągnie ją... Był już prawie na wyciągnięcie ręki... Strzelać? Czuł, że jak zacznie, to odrzut zrzuci go... Ale czy zaraz nie straci kontroli, a wtedy Niemiec ucieknie mu z celownika? Zaraz... Czy porucznik powiedział w radio "Bierz go!"?

Morane 393 - 19400506 - 1103 - Intruz.jpg

======
Dystans Daleki.
Możliwość otworzenia ognia z działek lub karabinów (lub obu) w silnik lub kadłub
Po ataku test, czy uda się zbliżyć bliżej (33% szans lub 16% jak strzelacie)
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#40

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 11 kwie 2026, 19:43

Zaraz padnie mi silnik .... strzelam i jak tylko się da próbuję poprawić pozycję.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#41

Post autor: PL_CMDR Blue R » 11 kwie 2026, 20:20

Możliwość otworzenia ognia z działek lub karabinów (lub obu) w silnik lub kadłub
Strzelam w...?
(celowanie)

==========================
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#42

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 11 kwie 2026, 21:54

strzelam w skrzydła / silniki
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7057
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Drôle de guerre

#43

Post autor: PL_CMDR Blue R » 11 kwie 2026, 22:33

Kosa nacisnął spust, ale tylko działko go posłuchało. Przy tej prędkości i przeciąganiu, Bartosz czuł każdy wystrzał, gdy pociski z działka mknęły w stronę bombowca, który nagle uciekł w bok z celownika... Ale nie był to nowy rodzaj napędu niemieckich samolotów, Bartosz poczuł, jak maszyna straciła nośność i przewalała się właśnie na skrzydło, chowając Niemca przed oczami "Kosy"... ale nie przed oczami reszty pilotów, którzy wykrzyknęli:
-Dostał! Dostał!
Ale Kosa miał poważniejszy problem w tej chwili, samolot zaczął spadać, obracając się na plecy, po czym pęd powietrza szarpnął maszynę, zaczynając ją obracać do poziomu, ale sam samolot zaczynał wirować. "Kosa" próbował dodać gazu, ale silnik, pozbawiony chwilowo odpowiedniego dopływu paliwa, zakrztusił się, a samolot zaczął wchodzić w korkociąg płaski.
-KOSA! SZARPNIJ GAZEM! - krzyknął kapitan. Łatwo było powiedzieć, gdy silnik nie chciał współpracować, a opadanie powodowało, że nie chciał działać prawidłowo. Na dodatek samolot wszedł w płaski korkociąg. Kosa nawet nie patrzył na Niemca, ani nie słuchał krzyków kolegów. Spadał, a samolot wirował wokół własnej osi. Potrzebował teraz silnika, aby ten pchnął go i dał siłę nośną na stery, aby położyć samolot w nurkowanie. Z całej siły Kosa wciskał pedały steru, aby próbować zmniejszyć obroty, ale wydawało się to wcale nie pomagać. Nawet nie patrzył na wysokościomierz, na którym cyfry cały czas malały. I nagle Kosa poczuł jak obroty zwolniły, maszyna zaczęła się przechylać i to byłą siła, której Kosa potrzebował. Pomógł maszynie wejść w loty nurkowy i prawie natychmiast udało się też zmusić silnik do współpracy. Mocnym pociągnięciem steru Kosa zmienił lot z nurkowego na wiraż i po chwili mógł odetchnąć. Odzyskał kontrolę nad maszyną i wprowadzał ją w lot poziomy. Dopiero wtedy do niego dotarł krzyk:
-SKACZ!
To był głos porucznika Dubreui, który był pełny przerażenia. Czy on uważał, ze Kosa nie opanuje samolotu z korkociągu płaskiego? Teraz nie musiał jednak skakać. Spojrzał na wysokościomierz. Prawie 6000 metrów. Spadł ponad 4 kilometry w dół... Ale teraz już mógł wracać. Spojrzał w górę i z łatwością dostrzegł grupę samolotów oraz lecącego nad nimi Niemca, który ciągnął za sobą białą smugę pary. Musiał trafić go w chłodnicę. Zaraz... dwa samoloty leciały lotem nurkowym w jego stronę.
-Kosa! Widzę cię! - odezwał się po polsku kapitan Łaszkiewicz - Lecisz równo. Wszystko gra?
Ostatnie pytanie wydawało się trochę dziwne, ale w ułamku sekundy Kosa zrozumiał intencję. Ilu pilotów po takim upadku było w szoku, a może nawet mdleli z emocji. Kapitan upewniał się, czy Kosa jest w stanie lecieć dalej.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ