Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

Walki polskich pilotów na początku II Wojny Światowej

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#106

Post autor: PL_CMDR Blue R » 23 lis 2025, 8:29

Przewietrzenie, papieros, rozmowy o walkach i jakoś doszło do kolacji, więc partia musiała poczekać na następny dzień. A gdy tylko inne tematy schodziły z uwagi, wracał jeden:
-I co dalej?
Wszyscy wiedzieli, że mają czekać na porucznika Króla. Ale ile? Nawet Ludwik po jednym obejściu "gospodarstwa" siadł z książką i spędził z nią cały dzień, zerkając tylko czasami w kierunku bramy, czy ktoś nadciągający to nie porucznik Król, ale zawsze byli to żołnierze z pułku, czy to z kuchni, czy też z innymi rzeczami potrzebnymi dla nich, czy też ich ciężarówka wracała z warsztatu.
Tuż przed 20:30 Flanek zapytał Żwirka:
-Panie poruczniku. A co jeżeli, nie daj Boże, porucznik Król, zostanie zaatakowany przez dywersantów i zginie? Bo czy ktoś w sztabie wie, że jesteśmy tutaj i jak porucznik nie da znać, ze nas zabrał, to przyślą kogoś innego, czy wówczas o nas zapomną i po wojnie dopiero przypomną sobie, gdy okaże się, że grupa pilotów dekuje na tyłach, bo o o nich zapomniano? Kto jest teraz nad porucznikiem Królem i czy wiemy gdzie on jest? Może warto dać znać, że tu jesteśmy i czekamy na porucznika?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#107

Post autor: PL_Qbik » 25 lis 2025, 20:39

Hmm... - Żwirko zastanowił się przez chwilę - Wiesz co, Poldek? No mnie się zdaje, że dotarliśmy dokładnie tu, dokąd nas wysłano... I jesteśmy dokładnie tu, gdzie powinniśmy być. No to chyba w sztabie wiedzą, że jesteśmy tam, gdzie nas wysłali? No i chyba nie zapomną, że nas tu wysłali, bo zrobili to z jakąś myślą? A zresztą, jak damy znać? Czy istnieje w ogóle obecnie jakaś łączność ze sztabem? Nie wiem. Lepiej chodźmy spytać wodza. Może on wie coś więcej. I zresztą dobrze mu zrobi gdy na chwilę oderwie się od tych swoich czytadeł.
Dopalając spokojnie papierosy, ruszyli niespiesznie w stronę siedziska Ludwika.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#108

Post autor: PL_CMDR Blue R » 25 lis 2025, 23:25

Ludwik siedział na kanapie wyraźnie znudzony i wyglądał przez okno na ginące w mroku nocy ulicę, zauważywszy zbliżającego się Żwirka z Flankiem spojrzał na nich, a jego wzrok wydawał się pytać
-Czego?
Choć uśmiech dopowiadał "Panowie sobie życzą".
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#109

Post autor: PL_Qbik » 26 lis 2025, 20:12

Czołem poruczniku! - Żwirko przepisowa zasalutował, a Poldek powtórzył za nim jak za ojcem Wirgiliuszem - Tak sobie rozmawiamy i zastanawiamy się czy w sztabie wiadomo, że dotarliśmy na miejsce przeznaczenia... Właściwie to nie wiemy nawet czy mamy stąd jakąś łączność ze sztabem... Mamy?
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#110

Post autor: PL_CMDR Blue R » 27 lis 2025, 18:15

- No, a mamy? - Ludwik odpowiedział nieco poirytowanym głosem, a jego twarz przybrała wyraz twarzy sierżanta, którego wartownik pyta, czy ma stac na warcie gdy pada. Po czym Ludwik dodał:
-Słuchajcie, mamy tu oczekiwać na Króla, co was interesuję łączność ze sztabem? Pułkownik Pawlikowski wie, że tu jesteśmy i Król też wie.
Po czym trochę uspokoiwszy wyraz twarzy powiedział głosem, jakby puszczał w niepamięć mało ważny temat:
-Odpocznijcie, póki jest ku temu sposobność
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#111

Post autor: PL_Qbik » 30 lis 2025, 18:58

- Tak jest! - Żwirko zasalutował, strzelił obcasami i zrobił "w tył zwrot".
Poldek powtórzył za nim jak za ojcem Wirgiliuszem, po czym obaj wymaszerowali z kwatery dowódcy.
- Znaczy widzicie i rozumiecie, kapralu, że łączności ze sztabem nie mamy. Podejrzewam, że z nikim innym także nie. A porucznik wściekły jak osa. Lepiej go nie ruszać. Jest rozkaz "odpoczywać", to chodźmy odpoczywać. Macie względem tego odpoczywania jakieś pomysły?
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#112

Post autor: PL_CMDR Blue R » 01 gru 2025, 6:24

-Za dużo opcji bez przepustki nie ma, panie poruczniku - powiedział Poldek - Może na początek wyśpimy się jak ludzie, kładąc się spać przed zmrokiem i wstając gdy już słońce wstanie, a potem się zobaczy?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#113

Post autor: PL_Qbik » 01 gru 2025, 22:12

- Doskonały pomysł, żołnierzu! Iście żołnierski! - Żwirko czuł, ze jego organizmowi spanko bardzo się przyda - Ale z tym zastrzeżeniem, że to "na początek". Zatem: kierunek barłóg - marsz!
Z szerokimi uśmiechami na twarzach rozeszli się - każdy do swojego leża.
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#114

Post autor: PL_CMDR Blue R » 02 gru 2025, 21:38

15 września 1939, Tarnopol
9:25
Podchorąży po wczorajszej przegranej jakoś niezbyt garnął się do wrócenia do kart. "Tak z rana?" - zabrzmiała wymówka - "Rano trzeba rozruszać ciało".
"Rozruszać ciało"? Tego Żwirkowi nie trzeba było dwa razy robić i zaraz zorganizował poranną zaprawę, która miała obudzić we wszystkich zaspane organy. Wszyscy mieli chyba dość rozruszania ciała, a nawet Żwirek, choć słynął z świetnie wysportowanego i zdrowego ciała w dywizjonie, czuł, że lekko dał się ponieść. Teraz podchorąży miał wymówkę, że "musi "rozchodzić" zaprawę".
Leopold tymczasem spojrzał w bezchmurne niebo i powiedział:
-Aż chciałoby się teraz polatać nad okolicą. Musi teraz być pięknie z góry wszystko widać, co nie?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#115

Post autor: PL_Qbik » 03 gru 2025, 21:45

Żwirko również tęsknie spojrzał w niebo i przytaknął:
- Z ust mi to wyjąłeś, Poldek. - pokręcił głową z zafrasowaną miną - I taki jest los nielotów pospolitych... Pomarzyć tylko mogą o lataniu. Szlag!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#116

Post autor: PL_CMDR Blue R » 04 gru 2025, 19:25

15 września 12:05
-Ale tak przed obiadem? - podchorąży wciąż wymigiwał się od gry w brydża, bardziej zainteresowany chyba partią szachów, którą rozgrywano na stole... zupełnie jakby brydż wymagał bycia pojedzonym do gry. Aż stawało się interesujące, ile jeszcze wymówek znajdzie do wieczora. A może powiedzieć "sprawdzam" i zapytać wprost kiedy chce zagrać? I wtedy w drzwiach do salonu pojawił się Ludwik, wykrzykując:
- Całość baczność! W dwuszeregu przed budynkiem frontem do bramy zbiórka!
To mówiąc nałożył swoją czapkę oficera i ruszył w kierunku wyjścia. Sądząc po tempie nie było czasu na pytania, ale zapewne odpowiedź znajdowała się przed zamkiem. Kto taki ważny przyjechał?

Nie był to żaden generał, pułkownik, ani major. Przy stróżówce rozmawiając z kapralem Łozińskim, stał porucznik Wacław Król. Wacław wydawał się zaskoczony, że tak oto oficjalnie jest witany, a Ludwik chyba był w siódmym niebie odstawiając szopkę "baczność, spocznij, czołempanieruczniku"
Wacław trochę zmieszany odpowiedział:
-Panowie. Dziękuję wam, ale bez przesady. Przecież jestem taki sam pilot, jak i wy. Wróćcie do swoich zajęć, po obiedzie zbierzemy się i wam wszystko wyjaśnię, co i jak - to mówiąc odciągnął Ludwika na bok. Do Żwirka podszedł podporucznik Salski i powiedział:
-No to wreszcie dowiemy się, co dalej z nami.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#117

Post autor: PL_Qbik » 07 gru 2025, 13:37

- Miejmy nadzieję... - Żwirko spojrzał na Salskiego z niepokojem i trochę na siłę uśmiechnął się - Wiecie co, poruczniku? To będzie najbardziej wyczekiwany obiad w moim życiu!
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#118

Post autor: PL_CMDR Blue R » 09 gru 2025, 19:04

Wacław po rozmowie z Ludwikiem rozmawiał dłuższą chwilę z podporucznikiem Salskim, a potem z podchorążym Pniakiem. Najwyraźniej rozmawiał z najwyższymi rangą z każdej eskadry, która tutaj była. Wreszcie po prostu wszedł do salonu i zaczął zagadywać pilotów. Jednak jego ruch był jakby nakierowany. Z każdą krótką rozmową, był jakby bliżej Żwirka i Leopolda. Gdy zatrzymał się przy "Świętym" i ten zapytał, czy wiadomo, kiedy wyruszą po nowe maszyny, Król powiedział:
-Co nagle to po diable, "Święty". Powiedziałem. Po obiedzie. - to mówiąc podniósł palec jak ojciec, uczący dzieci, a następnie podszedł do Żwirka i Leopolda mówiąc;
-No, czy to nie najsłynniejszy lotnik-dezerter Krakowski? - wyraźnie patrzył na Żwirka - Major Pawluć kazał was pozdrowić. Znaczy nie użył słów pozdrowić, ale o skopaniu dupy to tak żartem rzucił.
Leopold pytająco spojrzał na Żwirka.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Qbik
Posty: 1352
Rejestracja: 30 gru 2019, 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#119

Post autor: PL_Qbik » 10 gru 2025, 21:28

Żwirko spojrzał chłodno na Króla. Stał chwilę ze zmarszczonymi brwiami. Potem - jakby coś sobie przemyślał - uniósł jedną, a konkretnie prawą brew w wyrazie zdziwionego niezdecydowania:
- No nie wiem, poruczniku... Na pojedynek raczej pana nie wyzwę... Ale tak sobie myślę, że porzucenia wygodnych, szpitalnych pieleszy po to, aby wrócić do linii i bić się w obronie Ojczyzny, ryzykując zdrowie i życie... zdecydowanie DEZERCJĄ bym nie nazywał. Nie sądzi pan?
Kilo wody pod stopą!
Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6705
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R4 - ppor. Stanisław "Żwirek" Żwirko - Podcięte skrzydła

#120

Post autor: PL_CMDR Blue R » 10 gru 2025, 21:33

Wacław siadł obok na krześle i powiedział:
-Co tak per pan, Żwirko. To tylko pół stopnia, a za nim stary, dobry Wacek. A co do ucieczki, to major jest innego zdania. - machnął ręką - No, ale skoro miałeś tyle sił, aby zwiać ze szpitala, to po grzyba cię znów tam wysłał, to ja nie wiem. A potem jeszcze ten Lwów. Ty pół Polski zwiedziłeś wracając do jednostki, a z twoim zdrowiem, to szybciej byś się w "jedenastce" wykurował. Przyznam, że myślałem, że będę tu na was czekać jeszcze. Ludwik chyba was nieźle tu pogonił, co?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ