Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6803
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#31

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 lut 2026, 6:13

-No to musimy się sprężyć - powiedział Erwin i w pierwszej kolejności skierował się zakwaterować, ale potem był wszędzie, gdzie byli oficerowie. Widać było, że ma pełnię zapału do działania.

Podczas obiadu doszło do nietypowego zdarzenia. Wacek zaprosił do stołu oficerskiego sierżanta Żaka oraz kaprala Wincentego Zientarę. Podczas jedzenia przerwał nagle, zerkając, czy nie ma Rumunów w pobliżu i powiedział:
-Panowie. Jak wiecie, rozpoczynamy przerzut personelu lotniczego na zachód. Porucznik Baran dziś odjechał pociągiem do Bukaresztu, teraz jak rozmawiamy druga grupa zapewne łapie pociąg. Razem z dowódcami dywizjonów ustaliśmy kto i kiedy ucieka, gdyż zbyt wiele osób znikających na raz mogłoby zainteresować niepotrzebnie osoby, które nam nie sprzyjają. - dalej przedstawił ogólny zarys planu, który Żwirko znał. Grupa 3-4 osób, "udawana choroba", miejsce na przebranie, pociąg do Bukaresztu, Ambasada. Po czym dodał:
-Czy jest ktoś przy tym stole, kto nie chce uciekać?
Jako, że nikogo nie było, kontynuował:
-Teraz, dlaczego pytałem was sierżancie i kapralu o to samo. Jesteście wyznaczeni do ucieczki, podobnie porucznik Żwirko. Jutro sierżancie i kapralu wykażecie się zdolnościami aktorskimi. Wy kapralu macie wyglądać, jakbyście byli przemęczeni, a wy sierżancie jak zbliżą się Rumunii zrobicie rejwach, co kapral tak się zachowuje, jak wymęczony i jak powie, że się się czuje, oburzycie się, przykładając mu rękę do czoła i podniesiecie głos, że kapral ma wysoką gorączkę. Ja natychmiast każę wam zniknąć w naszej sali chorych. To ma przekonać Rumunów, że naprawdę wybucha tu epidemia. Kapitan Krasnodębski zrobi Rumunom potem awanturę o kiepską aprowizację, która prowadzi do chorób... no, ale was to już nie dotyczy. Co was dotyczy. Kapralu, jutro około południa, uciekniecie z obozu wraz z porucznikiem Brzezińskim, dowódcą 151 Eskadry [Myśliwskiej], więc dziś musicie przygotować co wam dostarczymy do ambulatorium z waszych rzeczy. Pomogę wam z tym. Natomiast pojutrze rusza kolejna grupa. Wy sierżancie spędzicie już noc w sali chorych i rano dołączy do was porucznik Żwirko wraz z porucznikiem Dreckim ze 111 eskadry i kapralem Adamkiem ze 113 eskadry. Uciekacie rano. O następnych ucieczkach powiem jutro, bo dużo zależy od współpracy rumuńskich cywilów.... No i kolegów, co napływają też musimy uwzględniać. To oczywiście nie wszyscy, co uciekają, ale to powinno wam wystarczyć. Jak macie jakieś pytania, to spotkamy się za godzinę na placu, na luźnej rozmowie w której ustalimy, co i jak.
I wrócił do zamiatania łyżką.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1255
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#32

Post autor: LudwikG » 16 lut 2026, 9:15

Gwarczyński spoglądał na twarze kolegów z których odczytał zainteresowanie jak i niepokój.
Jego uwagę mocniej przykuł sierżant Żak, dlatego zaraz po obiedzie postanowił z nim porozmawiać i wypytać go czy na pewno wszystko gra.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6803
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#33

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 lut 2026, 20:21

Okazało się, że sierżant miał rzeczywiście problem i to ocierający się o traumę z dzieciństwa, co streścił:
-Zawsze gdy chciałem udawać chorego, to matka widziała, że kłamię. A teraz? Przecież jak nie będę przekonujący i Rumun sprawdzi, czy Wicek ma gorączkę, to wyjdzie, że cała ta epidemia to jeden wielki blef!
Ludwik miał sporą wyobraźnię, ale próba wyobrażenia sobie jak rumuński oficer przeciska się przez zebranych, aby dojść do kaprala i przyłożyć mu rękę do czoła, aby sprawdzić gorączkę jakiemuś kapralowi, jakoś nie mieściła się w kategorii bardziej prawdopodobnej, niż to, że Göring upije się i poleci samolotem do Rumunii, trafiając do ich obozu. No chyba, ze na apel przyjdzie matka sierżanta, co wydawało się bardziej prawdopodobne od wcześniejszych pomysłów.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1255
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#34

Post autor: LudwikG » 16 lut 2026, 22:47

- Aaa to więc o to chodzi. Pozwólcie że wam coś wyjaśnię, znacie te okulary takie grube dla tych co mają dużą wadę wzroku?
- Sierżant pod nosem przytaknął na pytanie Ludwika.
To Rumuni są jak tacy ludzie, którzy mają olbrzymią wadę wzroku...rozumiecie?! Tylko bez okularów.
Oni nie chcą widzieć nie interesuję ich to zupełnie codziennie ktoś znika, a oni dzień w dzień nas liczą i udają że wszystko jest ok. Nie stresuj się sierżancie będzie dobrze.

ODPOWIEDZ