|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7074
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Podporucznik Casse powiedział:
-A co z obroną Pas-de-Calais? No chyba, że te patrole ograniczymy właśnie do tego obszaru. Skoro startując ich nie dogonimy, to latając mamy choć 50% szans. Albo będziemy w powietrzu i ich dopadniemy, albo będziemy na ziemi, tankując, więc i tak ich nie dopadniemy, nawet jakbyśmy mieli paliwo.
Porucznik Levis-Mirepoix powiedział:
-I tak to przedstawię kapitanowi. To chyba najlepsze co możemy zrobić. Dobrze, to teraz straty. Widział ktoś spadochrony? Ktoś z naszych się uratował?
-A co z obroną Pas-de-Calais? No chyba, że te patrole ograniczymy właśnie do tego obszaru. Skoro startując ich nie dogonimy, to latając mamy choć 50% szans. Albo będziemy w powietrzu i ich dopadniemy, albo będziemy na ziemi, tankując, więc i tak ich nie dopadniemy, nawet jakbyśmy mieli paliwo.
Porucznik Levis-Mirepoix powiedział:
-I tak to przedstawię kapitanowi. To chyba najlepsze co możemy zrobić. Dobrze, to teraz straty. Widział ktoś spadochrony? Ktoś z naszych się uratował?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 657
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Feliks zerknął na swoich towarzyszy. On nie widział żadnego. Lecz był skupiony na przeciwnikach.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7074
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Okazało się, że w walce widziano tylko spadochrony poniżej walczących i to już po zestrzeleniu 2 samolotów, więc istniała szansa, że ktoś się uratował i zapewne pozostało tylko czekać na telegram... o ile ktoś wyłowił ich z wody.
Podczas odprawy u kapitana podsumowano wszystkie zebrane fakty, oficerowie dowodzący eskadrami (pod nieobecność "zaginionych"), przedstawili swoje argumenty (i byli zgodni, że trzeba działać całą flotyllą), co kapitan skwitował krótkim:
-Dziękuję.
Po czym jakby nigdy nic polecił, aby sprawne maszyny stały w dyżurze do 19:00, gdy znów miał przyjechać po nich autokar. Porucznik Graignic, ze względu na uszkodzenie maszyny pozostający na ziemi, zatrzymał Feliksa gdy wychodzili i powiedział:
-Pewnie widzieliście, że oficer Prevost ma już maszynę. Jakby doszło do alarmu polecicie z nim w parze.
Podczas odprawy u kapitana podsumowano wszystkie zebrane fakty, oficerowie dowodzący eskadrami (pod nieobecność "zaginionych"), przedstawili swoje argumenty (i byli zgodni, że trzeba działać całą flotyllą), co kapitan skwitował krótkim:
-Dziękuję.
Po czym jakby nigdy nic polecił, aby sprawne maszyny stały w dyżurze do 19:00, gdy znów miał przyjechać po nich autokar. Porucznik Graignic, ze względu na uszkodzenie maszyny pozostający na ziemi, zatrzymał Feliksa gdy wychodzili i powiedział:
-Pewnie widzieliście, że oficer Prevost ma już maszynę. Jakby doszło do alarmu polecicie z nim w parze.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 657
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
- Tak widziałem. Lecz ilość naszych maszyn drastycznie maleje.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7074
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Porucznik spojrzał na Feliksa jakby czegoś nie zrozumiał, po czym odpowiedział:
-Maszyn mamy aż nadto, bardziej chodzi o pilotów. Samolot bez pilota nie poleci. Jak dostaniemy telegram, że ktoś z zestrzelonych wraca, to dostarczą nam nowe samoloty. Tak samo mój ptaszek jutro będzie gotowy do lotu. No i nie zapominajmy, że armia idzie w głąb Holandii. Holenderskie lotnictwo będąc na pierwszej linii się posypało, ale wkrótce nasze przejmie ochronę nieba, a wtedy Fryce stracą możliwość płynnego operowania myśliwcami i samolotami, a my będziemy mogli skuteczniej działać. Źle, że Belgowie liczyli na to, że Niemcy ich nie zaatakują. Już podczas poprzedniej wojny ich przecież zaatakowali... A mogliśmy stać armią na Renie, lotnictwem we Flandrii i nie byłoby takich kłopotów jak teraz... ale co się stało, to się stało. Trzeba patrzeć, co będzie dalej, a nie w tył.
-Maszyn mamy aż nadto, bardziej chodzi o pilotów. Samolot bez pilota nie poleci. Jak dostaniemy telegram, że ktoś z zestrzelonych wraca, to dostarczą nam nowe samoloty. Tak samo mój ptaszek jutro będzie gotowy do lotu. No i nie zapominajmy, że armia idzie w głąb Holandii. Holenderskie lotnictwo będąc na pierwszej linii się posypało, ale wkrótce nasze przejmie ochronę nieba, a wtedy Fryce stracą możliwość płynnego operowania myśliwcami i samolotami, a my będziemy mogli skuteczniej działać. Źle, że Belgowie liczyli na to, że Niemcy ich nie zaatakują. Już podczas poprzedniej wojny ich przecież zaatakowali... A mogliśmy stać armią na Renie, lotnictwem we Flandrii i nie byłoby takich kłopotów jak teraz... ale co się stało, to się stało. Trzeba patrzeć, co będzie dalej, a nie w tył.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 657
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
- Oby nasze wojska zdążyły osiągnąć Belgijskie umocnienia. Nim Niemcy się przebiją. Te mendy to uwielbiają robić czołgami.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7074
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
-My też mamy czołgi - powiedział porucznik - I to lepsze, niż Niemieckie. Ale prawda. Dużo zależy, aby Belgowie utrzymali front do czasu przybycia naszych. Inaczej znów trzeba będzie bronić się na rzekach, jak Mons... tym razem jednak jesteśmy lepiej przygotowani, niż w "14". No, ale pogadamy już po powrocie do kwater. Dołączcie proszę do oficera Prevosta. Może potrzebować skrzydłowego podczas lotu.
Słowo "skrzydłowego" zabrzmiało niczym degradacja. Czy Prevost nie był pilotem BOMBOWCA, czyli szoferem dowódcy, czyli obserwatora (choć słowo bombardiera byłoby lepsze)?
Słowo "skrzydłowego" zabrzmiało niczym degradacja. Czy Prevost nie był pilotem BOMBOWCA, czyli szoferem dowódcy, czyli obserwatora (choć słowo bombardiera byłoby lepsze)?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 657
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
- Dobrze - no cóż Feliks dołączył do francuskiego dywizjonu, więc nie zawsze musiał być dowadzącym skrzydlem.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7074
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Do końca dnia nie wydarzyło się jednak nic wartego zapamiętania.
12 maja 1940, Ranek. Lotnisko w Calais
Dzień znów jak dla Feliksa zaczął się zbyt późno. Przestępował z nogi na nogę, gdy pozostali piloci niespiesznie zbierali się do autokaru, mimo, że było już wystarczająco jasno, aby latać. W radio leciały już poranne wiadomości informujące o aktywności wojsk niemieckich w Belgii i Holandii oraz o kontynuowaniu nalotów na lotniska francuskie i ośrodki przemysłowe, choć dodawano, że francuscy myśliwcy skutecznie zwalczają napastników. Feliks miał tylko nadzieję, że idzie im lepiej od nich.
Przez całą drogę zastanawiał się nad dwoma rzeczami. Jaki będzie plan na ten dzień i czy polecą siłami całej flotylli.
Podczas odprawy kapitan stanął przed zebranymi i powiedział:
-Mam dobre wiadomości. Na lotnisko dotarł telegram. Porucznicy Folliot i Frey są w Belgii i wracają do nas.
Informacja o powrocie dowódców wywołała radość, ale Feliks spojrzał na tablicę i jego wzrok zatrzymał się na specjaliście Samerym. O nim nic nie informowano.... Ale może miał za niską rangę?
Na odprawie kapitan ogłosił:
-Od dzisiejszego dnia na patrole latać ma przynajmniej 8 maszyn. Reszta pilotów czeka na lotnisku w alarmie. W razie wykrycia nieprzyjaciela kierujemy się ku niemu wszyscy, ale atak patrolu musi nastąpić bezzwłocznie. Ponieważ tylko druga eskadra ma obecnie 8 sprawnych samolotów, poranny patrol należy do was panowie. Po powrocie dwie godziny na przygotowanie maszyn i wraz z 1 eskadrą poleci jedna para z drugiej. Poruczniku Levis-Mirepoix, proszę wyznaczyć parę do lotu i zastępstwo.
Gdy porucznik przejął planowanie powiedział:
-Jak nic się nie wydarzy podczas patrolu, do pierwszej eskadry dołączy para porucznika Graignica, w drugiej kolejności oficer Jacoubet oraz w trzeciej oficer Prevost. Jeżeli z pary któraś maszyna będzie uszkodzona, wchodzi na jej miejsce następna para. Ci co nie polecą, pozostają w stanie alarmu. - po czym zrobił małą pauzę i powiedział - Słyszeliście panowie. Tym razem nie naprowadzamy, a atakujemy od razu. Nie ma co dawać Niemcom czasu na przegrupowanie. To jak panowie? Gotowi do działania?
12 maja 1940, Ranek. Lotnisko w Calais
Dzień znów jak dla Feliksa zaczął się zbyt późno. Przestępował z nogi na nogę, gdy pozostali piloci niespiesznie zbierali się do autokaru, mimo, że było już wystarczająco jasno, aby latać. W radio leciały już poranne wiadomości informujące o aktywności wojsk niemieckich w Belgii i Holandii oraz o kontynuowaniu nalotów na lotniska francuskie i ośrodki przemysłowe, choć dodawano, że francuscy myśliwcy skutecznie zwalczają napastników. Feliks miał tylko nadzieję, że idzie im lepiej od nich.
Przez całą drogę zastanawiał się nad dwoma rzeczami. Jaki będzie plan na ten dzień i czy polecą siłami całej flotylli.
Podczas odprawy kapitan stanął przed zebranymi i powiedział:
-Mam dobre wiadomości. Na lotnisko dotarł telegram. Porucznicy Folliot i Frey są w Belgii i wracają do nas.
Informacja o powrocie dowódców wywołała radość, ale Feliks spojrzał na tablicę i jego wzrok zatrzymał się na specjaliście Samerym. O nim nic nie informowano.... Ale może miał za niską rangę?
Druga Eskadra Myśliwska Lotnictwa Morskiego
Lieutenant de Vaisseau FOLLIOT Albert - Julien - wraca do eskadry
Lieutenant de Vaisseau GRAIGNIC Jean-Paul - 1 zestrzelenie
Lieutenant de Vaisseau LEVIS-MIREPOIX Charles-Henri
Enseigne de Vaisseau 1ere Classe JACOUBET André - Louis
Enseigne de Vaisseau 1ere Classe Prevost Jean - Maurice
Enseigne de Vaisseau de 2e classe PILSUDSKI Feliks - 1 zestrzelenie
Maître BILLOTET Gaston
Maître DUPONT Jean - Charles
Maître SAMERY Georges - Pierre - zaginiony
Second-Maître DOMAS Roger - Claudius
Na odprawie kapitan ogłosił:
-Od dzisiejszego dnia na patrole latać ma przynajmniej 8 maszyn. Reszta pilotów czeka na lotnisku w alarmie. W razie wykrycia nieprzyjaciela kierujemy się ku niemu wszyscy, ale atak patrolu musi nastąpić bezzwłocznie. Ponieważ tylko druga eskadra ma obecnie 8 sprawnych samolotów, poranny patrol należy do was panowie. Po powrocie dwie godziny na przygotowanie maszyn i wraz z 1 eskadrą poleci jedna para z drugiej. Poruczniku Levis-Mirepoix, proszę wyznaczyć parę do lotu i zastępstwo.
Gdy porucznik przejął planowanie powiedział:
-Jak nic się nie wydarzy podczas patrolu, do pierwszej eskadry dołączy para porucznika Graignica, w drugiej kolejności oficer Jacoubet oraz w trzeciej oficer Prevost. Jeżeli z pary któraś maszyna będzie uszkodzona, wchodzi na jej miejsce następna para. Ci co nie polecą, pozostają w stanie alarmu. - po czym zrobił małą pauzę i powiedział - Słyszeliście panowie. Tym razem nie naprowadzamy, a atakujemy od razu. Nie ma co dawać Niemcom czasu na przegrupowanie. To jak panowie? Gotowi do działania?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 657
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
- Zwarci i gotowi. Niech żyję Polska! Niech żyje Francja!
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7074
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Do czasu powrotu porucznika Folliota, Feliks poleciał na dwa patrole i po raz drugi stał w dyżurze. Ani podczas patrolu nie napotkali Niemców, ani na dyżurze nie byli podrywani. Chyba siły armii, które weszły do Belgii (a przynajmniej komponent lotniczy) zatrzymały natarcie Niemieckie. Porucznik Folliot udał się wprost na płytę lotniska, gdzie piloci stali w alarmie, aby zanim oficjalnie znów obejmie dowodzenie, dowiedzieć się, co go ominęło. Stali nieopodal maszyn, a porucznik był zaskoczony informacją o braku sukcesów:
-Chcecie mnie powiedzieć, że w tamtej bitwie nie udało się osiągnąć nic?
Porucznik Levis-Mirepoix rozłożył ręce:
-Rozłożyli nas. Jedno zgrupowanie po drugim. Od tamtej walki zmieniliśmy taktykę i latamy w większych siłach, aby nie tracić czasu na koncentrację.
Porucznik Folliot zapytał:
-I jak to się sprawdziło? Lepiej poszło potem?
Porucznik Levis-Mirepoix rozłożył ręce:
-I od tamtej pory nie napotkaliśmy żadnego szkopa....
I wtedy w jego wypowiedź wtrącił się goniec, wykrzykując rozkazy:
-KAPITAN KAŻE STARTOWAĆ! FRYCE LECĄ NA PAS-DE-CALIS!
-Chcecie mnie powiedzieć, że w tamtej bitwie nie udało się osiągnąć nic?
Porucznik Levis-Mirepoix rozłożył ręce:
-Rozłożyli nas. Jedno zgrupowanie po drugim. Od tamtej walki zmieniliśmy taktykę i latamy w większych siłach, aby nie tracić czasu na koncentrację.
Porucznik Folliot zapytał:
-I jak to się sprawdziło? Lepiej poszło potem?
Porucznik Levis-Mirepoix rozłożył ręce:
-I od tamtej pory nie napotkaliśmy żadnego szkopa....
I wtedy w jego wypowiedź wtrącił się goniec, wykrzykując rozkazy:
-KAPITAN KAŻE STARTOWAĆ! FRYCE LECĄ NA PAS-DE-CALIS!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 657
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - ppor. Feliks Piłsudski - Bitwa o Flandrię
Feliks stojący obok Swojej maszyny w dwóch krótkich susach doskoczył do maszyny i zaczął ja uruchamiać chciał natychmiast znaleźć się w powietrzu. Poczuł że to jest jego szansa.