-Tak, kierował się na lotnisko pod Dijonem na moje polecenie, gdy okazało się, że ma za mało paliwa na powrót. Pewnie wkrótce wróci, albo przyśle telegram o statusie. Ale jest cały, nic mu się nie stało. Tylko dwoje z naszych zostało zestrzelonych, widzieliśmy potem spadochrony, ale nie wiadomo było, czy to nasze, czy szkopskie. Wkrótce pewnie też się to wyjaśni. Wiecie, co. Wybaczcie, ale zajrzę do lekarza. Może da mnie coś na ten żołądek... nie ma co kusić losu, aby podczas lotu coś znowu się zwracało, gdy będę musiał unikać wrogich myśliwców... tu trzeba myśleć tylko o jednym, a nie o tym, co w żołądku się wyprawia. Na razie, Andrzeju.
Sytuacja jednak nie rozwiązywała się tak prosto. W zasadzie jedyne, co poszło zgodnie z planem to przylot nowego samolotu dla Andrzeja, niemniej mechanicy potrzebowali czasu na namalowanie na nim szachownicy. Wtedy też porucznik Goethel powrócił od lekarza i polecił Andrzejowi, aby dziś użył jego maszyny, gdyż lekarz kazał mu zostać na ziemi na ścisłej diecie o chlebie i wodzie. Na dodatek z zachodu przybyły enigmatyczne wiadomości o potrzebie potwierdzenia tożsamości pilotów, którzy dotarli pod Dijon. Czy chodziło o Nowakiewicza, czy o zestrzelonych? Tego nikt nie wiedział, bo telegram brzmiał tak, jakby oczekiwali potwierdzenia "in-blanco". Tymczasem na 13:50 Andrzej został zapisany na lot patrolowy wraz z chorążym Valentinem oraz jeszcze jednym sierżantem, aby zwalczać samoloty zwiadowcze (bo nikt nie oczekiwał, że w trójkę zaatakują całą formację. Porucznik Goethel powiedział:
-Tylko wróćcie tym razem, bo jak nie, to będziecie jutro musieli mnie pożyczyć swój samolot.
|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7096
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię
- Rozkaz - odparł Andrzej, bo cóż miał odpowiedzieć - po naszych albo i nie naszych ktoś się wybiera? - jeszcze zapytał.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.