Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#91

Post autor: PL_CMDR Blue R » 27 kwie 2026, 19:39

- No. Pamiętam Erwina. - Żwirko westchnął i zapytał - Myślisz, że to Erwin? No to już nie myśl, mój Sherlocku Holmesie. To nie Erwin. To moja grupa ucieczkowa. A konkretniej: to ja - podniósł na wysokość twarzy obie dłonie - Tymi ręcami. I uwierz mi: nie było innego wyjścia. I nie zamierzam niczego żałować. Ani za nic przepraszać. Było nas puścić po bratersku, panowie żandarmi, a nie przygód szukać. A że to nas zatrzyma... czy nie zatrzyma... To tylko takie z nudów pierdzenie. Nie dałem się zatrzymać znudzonym Rumunom, to i tutaj długo nie posiedzę. Jakoś jestem o to dziwnie spokojny. - to mówiąc wrócił do zamiatania łyżką w talerzu.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#92

Post autor: LudwikG » 28 kwie 2026, 19:31

- Achhh to ty? Nie no brawo ty nasz pięściarzu, brawo!

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#93

Post autor: PL_CMDR Blue R » 28 kwie 2026, 20:58

- Zaraz tam: brawo, nie brawo... - Żwirko pokręcił głową z niesmakiem - Nie zrobiłem tego dla poklasku, czy próżności. Naprawdę wolałbym przemknąć się cicho. I nie mam za grosz satysfakcji z okładania po łbach braci Rumunów... - westchnął ciężko - Po prostu trafiliśmy na nadgorliwców, którzy chcieli nas posadzić. A na to nie mogliśmy się zgodzić. No bo kto będzie bił Niemca i Ruska, gdy my będziemy gnić w kolejnym zawszonym więzieniu? Chyba to rozumiesz, Ludwiku?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#94

Post autor: LudwikG » 03 maja 2026, 10:20

- Spokojnie nie jest istotne czy to rozumiem czy nie. Istotne jest to, że się z tym zgadzam. Zrobiłeś to, co trzeba było zrobić w tej sytuacji.
Skupmy się na tym co teraz przed nami.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#95

Post autor: PL_CMDR Blue R » 03 maja 2026, 11:53

- Dobra. Cieszę się, że tak do tego podszedłeś. - Żwirko złożył na poręczną kupkę swoje opróżnione talerze i sztućce - A na czym się będziesz konkretnie teraz skupiał? Mogę w czymś pomóc?
Najgorsze było, że czekało ich tylko czekanie i chyba Żwirek też nie mógł doczekać się, aż coś się stanie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#96

Post autor: LudwikG » 04 maja 2026, 20:10

- Mam na myśli to, że to jeszcze nie koniec. Jesteśmy nadal w Rumunii a do Francji daleka droga. Musimy być ciągle na "baczność".

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#97

Post autor: PL_CMDR Blue R » 04 maja 2026, 23:03

3 dni później
Gdy robiło się już tak pełno osób (choć z Tulczy szlak się dziwnie urwał), że można było pomyśleć, że wkrótce nie będzie dla nikogo miejsca, a obietnica francuskiego premiera, że odrzuca "trwały pokój " jaki zaproponował mu wąsaty agresor (dodając, że wcześniejsze pokoje trwały nie dłużej, niż 6 miesięcy) zdawała się tak odległa, nadeszły dobre wieści. Pierwszym był komplet dokumentów dla wielu osób, w tym Ludwika Gwarczyńskiego, czy jak zapisano w dokumentach Ludwika Kłosa.
Najważniejszym z nich było pozwolenie na pobyt i opuszczenie kraju do rodziny w Irlandii. W zasadzie każdy miał wpisany inny kraj (Żwirko udawał się oficjalnie do Włoch), co pewnie miało maskować prawdziwe miejsce przerzutu.
Drugą było wezwanie dla sporej grupy zebranych do majora Wyrwickiego, który ku zaskoczeniu wszystkich powitał ich nie w mundurze, a cywilnym ubraniu.
-Panowie. Mam dobre wieści. - powiedział do zebranych - Wieczorem z dworca odjeżdża pociąg do Bałczik, a my wszyscy wraz z nim. Mój adiutant przekaże wam bilety i trochę drobnych na drogę. Będziecie kolejno opuszczać ambasadę, możecie coś zjeść na mieście. O't jesteście uchodźcami, którzy wreszcie i zupełnie przypadkowo tym samym pociągiem, opuszczają Bukareszt. W Bałczik na dworzec przybędzie radca Rzecki, który zaprowadzi nas do kwater w których będziemy czekać na statek. Statek odwiózł już jedną naszą grupę, teraz wraca po drugą. Jak przypłynie do portu, dostaniecie też na niego bilety, do greckiego portu, gdzie czekać nas będzie przesiadka. Grecy są przyjaciółmi naszych przyjaciół, więc tam już pójdzie łatwo i wkrótce dotrzemy razem do Francji. Panowie, wiem, że długo czekaliście, ostatnie wydarzenia z Tulczy i dworca trochę to wszystko opóźniły, ale wreszcie stało się. Ruszamy.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#98

Post autor: LudwikG » 06 maja 2026, 11:50

Ludwik oczyma wyobraźni planował trasę jakby stał przed mapą na odprawię przed lotem.
Znowu kilka dni , a może i kilkanaście w podróży? Chyba właśnie te podróże były dla niego najbardziej męczące.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#99

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 maja 2026, 18:24

17:10
Ludwik stanął na rogu ulicy i spojrzał na budynek dworca. Żandarmi dalej go otaczali i zaczepiali tych, którzy chcieli wyjść na miasto. A on miał tam po prostu wejść i kupić bilet. Na kartce miał to zapisane, aby podać kasjerowi, co nie rozumie Polskiego. O't taka pomoc, co ambasada dawała wraz z dokumentami. Jakby został zatrzymany, miał odpowiednie dokumenty. Oto jest zwykłym cywilem, co chce wreszcie ruszyć w drogę do bezpiecznej Irlandii. W zasadzie było to zwykłe, pokojowe zadanie. O't podejść do kasy, kupić bilet, siąść na peronie, poczekać na pociąg i odjechać. Nic co mogłoby pójść nie tak... Ale brzmiało to, jakby w jakimś śnie, robił coś, co wydaje się racjonalne, ale po obudzenie zakrawa na surrealizm... Przecież toczyła sie wojna... no tak, ale nie tutaj... a on z dokumentami Ludwika Kłosa był tylko biernym uczestnikiem zdarzeń, którym nikt się wydawał nie przejmować... A jeżeli jednak ktoś się zainteresuje? - przebiegło przez myśl
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#100

Post autor: LudwikG » 07 maja 2026, 11:34

Wziął głęboki oddech, a wzrok wypatrywał luki między żandarmami.
Jest! Między niskim wydawało by się kapralem a rosłym , szergeowym? Teraz jest ten moment obaj skupili się na jednym mężczyźnie. Ludwik powinien przejść bez problemu.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#101

Post autor: PL_CMDR Blue R » 07 maja 2026, 18:34

I przeszedł przez nikogo nie zaczepiany, kupił bilet i udał się na peron. Miał jeszcze trochę czekania i żałował, że nikt nie wydawał w Rumunii polskich gazet (albo Ludwik nie wiedział, gdzie takie wydawano), bo poza oglądaniem pociągów nic mu nie zostało do zrobienia. O ile większość pociągów wieczornych odjeżdżała prawie pusta, to na ten zeszło się tyle ludzi, że był prawie pełny. Na dodatek jak się okazało łatwiej było się porozumieć w nim w języku polskim, niż rumuńskim, choć sierżant Żak był jedyną osobą w przedziale, którą kojarzył

Pięć godzin w takim pociągu pozwalało zapomnieć na chwilę, że jest się w obcym kraju i dopiero wysiadając na stacji i widząc obce napisy człowiek przypominał sobie, gdzie jest. Ludwik rozejrzał się dookoła. Mieli czekać na stacji, aż pociąg odjedzie i wtedy miał do nich przyjść radca Rzecki, aby przypadkiem nie łapać osób, które po prostu jechały w to miejsce. Wtedy też Ludwik dostrzegł Żwirka. Jak go przegapił na dworcu w Bukareszcie i przy wsiadaniu do pociągu, tego nie wiedział, ale dobrze było wiedzieć, że jest tu jakaś znajoma twarz... i momentalnie rozpoznawał kolejne, gdy stacja pustoszała z osób postronnych. I wtedy Ludwik dostrzegł jedną osobę, która stała na skraju budynku stacyjnego i obserwowała osoby, które pomimo odjazdu ostatniego pociągu, tłoczyły się na stacji. Był to żandarm rumuński, którego pewnie zainteresowała ogromna ilość osób, które w środku nocy zostawały na stacji. I nagle ta jedna osoba wydała się groźniejsza, niż ten cały kordon z Bukareszcie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#102

Post autor: LudwikG » 08 maja 2026, 15:02

Ludwik podszedł do najbliższego nieznajomego i powiedział szybkie "mamy towarzystwo, bądźcie czujni" i ruchem głowy dał znać aby nieznajomy przekazał dalej.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#103

Post autor: PL_CMDR Blue R » 08 maja 2026, 15:52

Poczta pantoflowa ruszyła i chyba wkrótce nie było osoby na stacji, która by nie wiedziała o obserwującym, gdyż nawet jedna osoba zwróciła się do Ludwika z informacją, że ktoś ich obserwuje. I wtedy żandarm zniknął, niczym diabeł, co przestraszył się święconej wody, a jednocześnie Ludwik zauważył, że część osób opuszczała stację. Momentalnie zobaczył sprawcę całego zamieszania. Jakiś wysoki cywil, w znoszonym płaszczu, podchodził kolejno do kilku osób i coś mówił. Ludwik nawet nie musiał się fatygować do niego, gdy ten podszedł do Ludwika i kilku zebranych osób i powiedział:
-Jestem radca Rzecki. Za pół godziny sprzed dworca odjeżdża do Balcic.
Powiedział to przed siebie i jakby do nikogo i ruszył dalej, zupełnie ignorując osoby, do których mówił.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

LudwikG
Posty: 1332
Rejestracja: 27 paź 2022, 8:48

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#104

Post autor: LudwikG » 09 maja 2026, 8:44

Ludwik postanowił się nie spieszyć.
Szybko zobaczył ławkę, która umożliwiała obserwacje niemal połowy dworca. Ruszył w jej kierunku i z dala od innych, usiadł na niej.
"Tylko gazety brakuję" powiedział do siebie.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania

#105

Post autor: PL_CMDR Blue R » 09 maja 2026, 15:59

Stacja powoli opróżniała się, a Ludwik rozglądał się dookoła. I wtedy znów dostrzegł Żandarma. Ten najwyraźniej obszedł budynek dookoła i teraz idąc od strony w którą odjechał pociąg, wspinał się na peron, jakby chcąc cały czas być za przybyłymi, a nie przed nimi. Następnie ruszył wzdłuż peronu w kierunku Ludwika, który starał się wyglądać jak najbardziej naturalnie. O't czeka sobie. Żandarm go minie, on parzył będzie od niechcenia... jednak tak się nie stało.
Żandarm zatrzymał obok Ludwika i odezwał się do niego po Rumuńsku. Na pewno do niego, bo użył nawet słowa "panie Ludwiku". I nagle Ludwik rozpoznał głos. Podniósł głowę i spojrzał na Erwina Karwińskiego, który wyraźnie zadowolony z siebie stał nad Ludwikiem.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ