Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#31

Post autor: PL_CMDR Blue R » 11 maja 2026, 19:25

Bronek zmniejszył obroty prawego silnika tak, aby lekko tylko sobie "pyrkał" i obrócił samolot na zachód. Podporucznik Prevost nie opuszczał go, cały czas krążąc w pobliżu, odrobinę ponad Bronisławem. W takiej sytuacji nawigator się jednak przydawał. Owszem, Bronisław pewnie trafiłby na lotnisko, ale teraz musiał pilnować samolotu, który cały czas nierówna praca silników próbowała wyrwać z ustalonego kursu. Gdy wreszcie opanował mniej więcej jak kontrować silnik, Bronisław odezwał się do kaprala Abłamowicza z zapytaniem, czy z tyłu jest czysto. Ten jednak nie odpowiedział.
-Staszek? - zapytał Bronek, ale w lusterku widział tylko nieruchomą głowę strzelca, opartego o karabin. Julius połowicznie obrócił się w fotelu, aby szturchnąć strzelca, a ten po szturchnięciu, osunął się na bok.
-Panie kapralu! Kapral Strzelec dostał! - wykrzyknął Julius nawet, nie próbując wymówić nazwiska Abłamowicz i starając się przez fotel sięgnąć do znajdującego się na tyle samolotu strzelca.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#32

Post autor: pingwin14-93 » 11 maja 2026, 19:59

- Kurwa! - zaklął siarczyście Bronisław i natychmiast zwiększył obroty silnika. (Lewy silnik pełna moc, prawy 80-90%)
- Mój strzelec jest ciężko ranny - krzyknął wręcz do radia - zwiększam obroty, dacie rade skontaktować się z lotniskiem armii? Potrzebny chirurg! Gnam tam, mam nadzieję że silnik mi nie wysadzi skrzydła.
Bronek był bardzo przejęty, liczył na to że na jego patrolu nie straci załoganta.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#33

Post autor: PL_CMDR Blue R » 11 maja 2026, 22:18

Julius zabrał się do pracy z radiem, ale było to raczej liczenie na szczęście, że na Moerbecke używają tych samych częstotliwości, co eskadry armii, które stacjonowały w Calais. Były jeszcze częstotliwości używane przez lotnictwo cywilne, ale czy ktokolwiek nasłuchiwałby ich teraz, gdy trwała wojna. Na dodatek ten silnik. Bronisław cały czas walczył z chęcią zwiększenia obrotów jeszcze troszeczkę. Już jedna iskra, która wypadła z silnika prawie przyprawiła go o zawał, ale ta iskra nie podpaliła paliwa na skrzydle, a może i pęd powietrza powodował, ze paliwo raczej uciekało za nich, niż się osadzało na skrzydle. A może to tylko stres i tej iskry nie było? Każdy obrót na minutę więcej, to było więcej szans dla kaprala. Najgorsze było, że jak Julius grzebał w radio, nie mógł (mimo, że przez fotel) jakkolwiek pomóc kapralowi Abłamowiczowi. Najlepiej dla niego byłoby teraz wylądować, opatrzeć go i dopiero odlecieć... ale nawet jakby znaleźli jakieś miejsce do lądowania, to z tym wyciekiem, próba odpalenia silnika mogła zakończyć się katastrofą. Było dobrze, że lecieli i chyba mijali front. Front. Tam żołnierze też odnoszą rany... tam musi być jakiś sanitariusz, dalej lekarz, a dalej i szpital polowy. Lądując gdzieś zaraz za frontem mógł łatwo odnaleźć odpowiednie osoby... tylko co jak wyląduje na ziemi niczyjej, albo co gorsza na Niemieckiej stronie? Właśnie. Czy Niemcy szli od południa na północ, z północy na południe, czy ze wschodu na zachód? Bronek zorientował się, że nawet nie wie, gdzie są swoi, a gdzie Niemcy. Owszem, lądowanie natychmiast dawało większe szanse Staszkowi, ale też zwiększało szanse na bycie złapanym. A jak już wylądują, to bez naprawienia wycieku raczej nie wystartują... Ile zostało do tego Moerbecke? Zegar... Czy on się zatrzymał? Nie. Szedł, ale jakby w smole. Mieli lecieć tam około 20 minut, a minęło zaledwie pięć. Strasznie daleko. A może front jest lepszy? - biły się myśli w głowie Bronisława.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#34

Post autor: pingwin14-93 » 12 maja 2026, 14:45

Nie mógł narazić też drugiego załoganta lądując błędnie po złej stronie frontu, więc i nie mógł teraz tego zrobić. Bronek spróbował wywołać swojego dowódcę skrzydła:
- Poruczniku Prevost, czy ma Pan jak skontaktować się z lotniskiem armii? Muszą przygotować sanitarkę. Staszek mi chyba umiera.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#35

Post autor: PL_CMDR Blue R » 12 maja 2026, 18:34

I odpowiedziała mu cisza. Ponowił pytanie, sprawdzając czy na pewno przełączył się na kanał w którym powinien mieć swojego prowadzącego, ale znów nie uzyskał odpowiedzi. Po chwili usłyszał jakieś urywane słowa, ginące w szumie, ale nie był to podporucznik, który był przecież niecałe kilkadziesiąt metrów od niego. I aż czuł jak szeregowy przebiera palcami, aby wrócić do poszukiwania łączności z lotniskiem armii... I wtedy nadeszła myśl. Czy on czegoś nie przestawił i dlaczego nie ma łączności z podporucznikiem? Gdyby każdy miał własną radiostację, na pewno łączność byłaby łatwiejsza.... choć pewnie wtedy te dwa urządzenia nawzajem by siebie zagłuszały... i to otworzyło oczy Bronisławowi. Te urywane słowa. Czy Niemcy ich właśnie nie zagłuszają? Ale to raczej spodziewałby się jakiegoś hałasu, a nie tej ciszy...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#36

Post autor: pingwin14-93 » 14 maja 2026, 15:52

- Czy mamy uszkodzone radio?

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#37

Post autor: PL_CMDR Blue R » 14 maja 2026, 19:06

-Nie, panie kapralu - odpowiedział szeregowy - Jeszcze chwilę temu przecież rozmawialiśmy. Może szuka nas po innych częstotliwościach?
Jeżeli to robił, to mogli równie dobrze grać w pokera, czy teraz siebie znów znajdą.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#38

Post autor: pingwin14-93 » 14 maja 2026, 22:58

- No to pięknie. Szukaj dalej.
Bronisław obejrzał się na kolegę. Potem skupił się na szukaniu tego lotniska.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#39

Post autor: PL_CMDR Blue R » 15 maja 2026, 15:52

Potez 757 - 19400514- 1025 - Bombowce.jpg

Była 10:25, gdy silnik znajdujący się na prawym skrzydle zaczął się krztusić. Zbliżali się do Gandawy, na wschód od której powinno znajdować się lotnisko, ale najgorsza była jedna informacja o lotnisku. To było lotnisko polowe. Jak dobrze je zamaskowali, to mogą nawet go nie wypatrzeć przelatując nad nim, ale wyboru wielkiego nie mieli. Z tej wysokości widzieli już więcej. Na drogach na zachód ciągnęły tłumy uchodźców, uciekających od wojny. Niewiele różniło się to od Polski.
Wtem w radio na wezwanie szeregowego odezwał się jakiś nieznany głos.
-Wie is er an der lin? Ein Franse pilot?
Takiego szczekania Bronisław na pewno nie chciał usłyszeć. Już wolałby usłyszeć Francuski. Szeregowy odpowiedział do Bronisława:
-Nie znajdę ich kapralu. Lotnisko powinno być na wprost.
Jak można było rozpoznać lotnisko? Jedyne, co nachodziło Bronisławowi jako wskazówka to pewne szerokie pole na którym palił się jakiś wrak i widać było kilka kraterów po bombach. Jeżeli to samolot zestrzelony podczas startu lub lądowania, to mógł tak wyglądać, a raczej pola dla bombardowania samego pola Niemcy nie bombardowali... Choć w Polsce jak nie mieli celów, chyba też tak robili...

Potez 757 - 19400514- 1025 - Potezy.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#40

Post autor: pingwin14-93 » 16 maja 2026, 6:24

- Oui Franse pilote.
Po czym zniżył sie mocniej by zobaczyć ten pas ziemi.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#41

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 maja 2026, 14:28

-Icz sprek kein Frans. Sprek du deutsch? - odpowiedział głos, a Bronek zbliżał się do terenu z wrakiem. O ile było tam trochę kraterów, widział też miejsce, gdzie był w stanie wylądować. Na okolicznych polach widać było pojedyncze kratery, ale ich epicentrum było właśnie na tym jednym polu. Obok było drugie, mniej zryte kraterami, ale tam widać było krzaki i pojedyncze drzewka, co mogło wskazywać na mocno nierówny teren.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#42

Post autor: pingwin14-93 » 17 maja 2026, 6:12

- Ambulance.
Bronek musiał lądować - paliwa brakowało. Opuścił koła i rozpoczął podejście.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#43

Post autor: PL_CMDR Blue R » 17 maja 2026, 15:26

W tej samej chwili w odległym o kilka kilometrów samolocie:
-Ty, to chyba francuski ambulans lotniczy - zwrócił się operator radia do strzelca, na co strzelec odparł:
-Patrz, jednak pomysły to mają.

Tymczasem Bronisław spojrzał, czy wskaźnik opuszczonego podwozia się zaświecił i już miał zmniejszać obroty silnika, gdy usłyszał odgłos, którego nie chciał usłyszeć. Odgłos karabinu maszynowego. Obrócił głowę i dostrzegł miejsce, z którego leciały smugi. Na końcu sąsiedniego pola, pod kilkoma drzewami stał karabin maszynowy, widoczny poprzez pociski smugowe, lecące w stronę Bronka... i wtedy też dostrzegł, coś obok tego karabinu. Tam, pod tymi drzewami stał jakiś dwupłatowy samolot! Ale teraz sytuacja nie była zbyt miła. Mógł lądować, schodząc z pola widzenia karabinu maszynowego, ale jednocześnie uziemiając maszynę blisko tych, którzy do niego strzelali lub poderwać maszynę w górę, będąc dłużej pod ogniem, ale oddalając się od karabinu maszynowego...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 759
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#44

Post autor: pingwin14-93 » 17 maja 2026, 20:39

Bronek musiał lądować. Braki paliwa mogły by doprowadzić do tego że nie doleci nigdzie dalej.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7384
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#45

Post autor: PL_CMDR Blue R » 18 maja 2026, 19:19

Obniżył jeszcze bardziej lot i po chwili poczuł szarpnięcie, gdy koła dotknęły ziemi. Samolot lekko podskoczył na amortyzatorach, po czym podskakując na trawie, zaczął toczyć się po polu. Im wolniej się toczył, tym ryzyko, że nie wypatrzył jakiegoś krateru stawało się mniej ryzykowne, aż wreszcie samolot zatrzymał się. Gdy jeszcze toczył się, Julius otworzył kabinę i równo z zatrzymaniem samolotu zerwał się, aby wyciągnąć kaprala. Bronisław wyłączył iskrownik i spojrzał jak drugi silnik zaczął zwalniać. I wówczas Julius puścił kaprala, jakby porażony prądem i powiedział:
-Panie kapralu. Nie zdążyliśmy. Kapral nie żyje.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ