Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#61

Post autor: PL_Andrev » 06 maja 2026, 20:56

- Ten? - wskazał brodą samolot - nie ma mowy. Znaczy sprawny jest, ale chwilowo nieprzydatny? niesprawny? (przez chwilę szukał właściwego słowa) do walki. Ale mój nowy samolot jest sprawny, a powinien być gotowy - właśnie chłopaki kończą malowanie znaków rozpoznawczych. Zresztą w locie bojowym to farba szybciej wyschnie - wyszczerzył zęby w uśmiechu do kapitana.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#62

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 maja 2026, 22:18

-To widzimy się podczas lotu - powiedział kapitan

8 minut później:
-Na dwudziestą? - spojrzał na Andrzeja, czy on nie żartuje, po czym powiedział - Panie poruczniku, to nie można było od razu mówić? Przecież jak pan się wzniesie na kilka kilometrów, to całą pracę szlag trafi. Rozumiem, że są rzeczy ważne i ważniejsze, ale po co my się nad tym męczymy? - wskazał na szachownicę, która jeszcze nie w pełni pokrywała francuską rozetę.- Jeszcze jakby to był niski, powolny lot, ale wysoko w górze jest mroźno.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#63

Post autor: PL_Andrev » 07 maja 2026, 18:53

- Rozkaz to rozkaz - wzruszył ramionami Andrzej - co się przejmujecie, przemaluje się jeszcze raz - a widząc markotną minę mechanika - odrzekł: ja was rozumiem, nikt nie lubi robić to samo dwa razy, ale spokojnie, spróbuję wam coś z kantyny oficerskiej podwędzić ekstra jako zadośćuczynienie, zgoda?
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#64

Post autor: PL_CMDR Blue R » 07 maja 2026, 20:25

Wystartowali w czwórkę o 20:00 i przez pierwsze 30 minut krążyli w okolicy Colmar, aż nadeszła wiadomość, że na południu zauważono samoloty nieprzyjaciela lecące wzdłuż Alp na zachód. Ledwo jednak ruszyli na południe nadeszła druga wiadomość, informująca o formacji, która znajdowała się kilkadziesiąt kilometrów dalej. Kapitan był pewny, że to ta sama grupa, tylko pierwsza wiadomość była spóźniona. Ścigali tą formację (a siły alarmowe z lotniska były gdzieś przed nimi) aż do połowy drogi między Belfort i Besaneon, gdy dostrzeżono poniżej nich, jakąś formację samolotów na tle chmur
-Obniżamy lot! Za mną! - rozkazał kapitan

Morane Nr 929 19400511 2042 - Formacja.jpg

Już po chwili okazało się, że formacja leci nie na zachód, ale na wschód, ale ponieważ nie wyglądała na sojuszniczą, kapitan dalej kazał ich ścigać. Gdy obniżyli lot o 1000 metrów, okazało się, że samoloty są dalej, niż się wydawało.
-Uwaga! To mogą być 110!
Andrzej dobrze zrozumiał to ostrzeżenie. 15 Messerschmittów 110, to na pewno nie była formacja, którą chcieli zaczepiać, choćby ze względu na ich małą liczność. Lecieli tak kolejną minutę, powoli wychodząc na pozycję do ataku i wtedy okazało się, że to nie są szybkie, niemieckie bombowce. Mimo, że Andrzej tylko słyszał kapitana przez radio, widział jak ten uśmiechnął się szeroko, gdy rozkazał:
-To same bombowce! Atakujemy ogon formacji!
Bombowce leciały w kształcie strzałki, więc Andrzejowi przypadał przedostatni samolot po prawej stronie formacji... Czyli on miał do celów z jednej strony najdalej, ale przecież pewne było, że nie wszyscy skupią na nim ogień. Zegar wskazał 20:45, gdy formacja nieprzyjaciela otworzyła ogień na spadające na bombowce myśliwce...

Morane Nr 929 19400511 2045 - Formacja.jpg


=====================================
Podejście: 1
Dystans: Daleki
Możliwe: Zbliżenie, otwarcie ognia (zwykłe lub deszcz ołowiu) lub odskoczenie)
Przy strzelaniu należy wybrać "Prawe skrzydło, kadłub, lewe skrzydło"
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#65

Post autor: PL_Andrev » 08 maja 2026, 18:00

Andrzej zbliżał się bombowców czekając aż cel wypełniać celownik. jeszcze nie - szeptał do siebie, jeszcze nie...
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#66

Post autor: PL_CMDR Blue R » 09 maja 2026, 16:04

Smugi pocisków z bombowców ominęły samolot Andrzeja w tym pierwszym etapie podejścia i Andrzej mógł spokojnie nacelować się na przeciwnika. Teraz mu się to idealnie udało...

Morane Nr 929 19400511 2045 - Dystans Średni.jpg

=====================================
Podejście: 1
Dystans: Średni
Możliwe: Zbliżenie, otwarcie ognia (zwykłe lub deszcz ołowiu) lub odskoczenie)
Przy strzelaniu należy wybrać "Prawe skrzydło, kadłub, lewe skrzydło"
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#67

Post autor: PL_Andrev » 14 maja 2026, 10:23

Andrzej zdecydował sie ostrzelać lewe skrzydło, ale na spokojnie.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#68

Post autor: PL_CMDR Blue R » 14 maja 2026, 19:22

A jak się ostrzeliwuje skrzydło na nerwowo?
Chyba, że na spokojnie to krótka seria, a potem łyk herbaty przed drugą przekąszany ciasteczkiem

===============================================================

Andrzej naprowadziwszy celownik na skrzydło nacisnął spust. Karabiny maszynowe i działko ożyły, wprowadzając maszynę w drżenie. Widział iskry skaczące po skrzydle samolotu i wziął poprawkę bardziej na silnik, ale i niemiecki strzelec brał strzelał coraz bardziej w jego stronę...

Morane Nr 929 19400511 2045 - Dystans Bliski.jpg

=====================================
Podejście: 1
Dystans: Bliski
Możliwe: Otwarcie ognia (działko, karabony lub oba) lub odskoczenie)
Przy strzelaniu należy wybrać "Prawe skrzydło, kadłub, lewe skrzydło"
Widoczne trafienia:
MS.406 - Prawe skrzydło
Ju88 - Lewe skrzydło
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#69

Post autor: PL_Andrev » 17 maja 2026, 8:08

Widząc pociski w celu Andrzej zdecydował się na odskok i próbę ponownego podejścia.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#70

Post autor: PL_CMDR Blue R » 17 maja 2026, 15:16

Andrzej odskoczył od wroga, ścigany smugami pocisków Niemieckich i obserwował samolot. Z wszystkich silników bombowców szedł gęsty dym, gdy utrzymywały prędkość. Dostrzegł też jak inne Morany odskakiwały na bok, w przeciwną stronę niż on. Nie było sensu kierować się za nimi, chyba, że chciał stracić całą przewagę jaką miał, ale i tak okazała się niewielka. Te bombowce pędziły przed siebie z podobną prędkością, co myśliwiec Andrzeja. Andrzej spojrzał na wszystkie wskaźniki, ale albo zepsuły się i wskazywały mu, że osiąga maksymalną prędkość myśliwca, mimo, że leciał wolniej, albo te bombowce naprawdę miały prędkość pozwalającą im na ucieczkę przed myśliwcami. Czyżby teoria o szybkim bombowcu była prawdziwa? Ale nie... powoli ich wyprzedzał... a na dodatek klucz, który zaatakował lekko zostawał z tyłu. Niemniej i tak potrzebował zgrać się w ataku z kolegami i wezwał ich przez radio. Ale odpowiedziała mu cisza... Wezwał raz jeszcze... i drugi raz to samo. Był na tyle blisko lotniska, że spróbował też zmienić kanał i wywołać lotnisko, ale też pozostało bez odpowiedzi. Czy to awaria radia, czy słuchawek? Tego nie wiedział, ale teraz stało się bardziej niebezpiecznie. Nie widział kolegów, nie miał z nimi łączności. Jak leciał naprzeciw chmary Messerschmittów, to nikt go nie ostrzeże... Z drugiej strony z tej wysokości mógł łatwo uciec.... Spojrzał jeszcze raz na formację. Tych z przodu musiałby gonić jeszcze dobrych kilka minut, ale ta trójka w której był zaatakowany bombowiec odpadała... więc tu tylko trzy bombowce będą mogły się wspierać ogniem, jak zaatakuje... To nie było już takie złe, jak rzucanie się na całą formację... a jak koledzy są gdzieś z drugiej strony, to zapewne też rzucą się na pozostających z tyłu... Pozostało pytanie... Atakować teraz, czy jeszcze lecieć dalej i liczyć, że zobaczy atakujących kolegów i wtedy dołączy...


Morane Nr 929 19400511 2151 - Pościg.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#71

Post autor: PL_Andrev » 21 maja 2026, 17:54

Trzy bombowce przeciw samotnemu myśliwcowi? Nie przesadzajmy - pomyślał Andrzej. Zdecydował się poczekać czy zobaczy atakujących kolegów, i wtedy dopiero dołączyć do ataku. Dał sobie tak góra 1-2 minuty.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#72

Post autor: PL_CMDR Blue R » 21 maja 2026, 18:35

12 kilometrów dalej
Jako, że Wogezy były na północy, a góry Jura na południu, Andrzej wlatywał na teren Alzacji, który do roku 1918 od roku 1870-tego któregoś należał do Niemiec... a wcześniej chyba kiedyś też było niemieckie... Ale to nie to martwiło Andrzeja, a fakt, że Alzacja była dość wąska w kierunku w którym lecieli, a więc wkrótce będą zbliżać się do Renu, gdzie już raz Andrzej stracił samolot. W zasadzie poprzednie zestrzelenie to choć znad Alzacji, zakończyło się jednak już w sąsiednim województwie... Ale to nie to martwiło Andrzeja. Raczej martwił go fakt, że nikt nie atakuje formacji, a nie dostrzegał żadnych innych samolotów.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#73

Post autor: PL_Andrev » 22 maja 2026, 19:00

Trudno wracam - pomyślał Andrzej - bez radia niczego się nie da zorganizować, a samotny myśliwiec to zbyt łatwy łup dla wroga.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7326
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#74

Post autor: PL_CMDR Blue R » 22 maja 2026, 19:37

Andrzej zakręcił na północ, aby odnaleźć Belfort i oddalając się raz jeszcze spojrzał na kierującą się na wschód formację. Gdy już oddalili się od siebie, dostrzegł jak w kierunku formacji zaczęły strzelać postawione na granicy działa przeciwlotnicze, ale poza błyskiem wybuchów na tle ciemniejącego nieba, nie mógł dostrzec efektu.

Minęła 21:00, gdy doleciał nad lotnisko i przygotowany do potrzeby lądowania bez radia, wyciągnął spod fotela racę. Zwolniwszy i uchyliwszy kabinę wystrzelił flarę, na co odpowiedziano mu podobnym sygnałem. Wylądował, zatrzymał maszynę na wyznaczonym miejscu... i dostrzegł, że w jego stronę pędził już lotniskowy ambulans. Pierwsi byli jednak mechanicy, którzy obskoczyli samolot, otworzyli kabinę, a Leon Bartecki jako pierwszy zapytał Andrzeja:
-Jest pan cały, panie poruczniku?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Andrev
Posty: 1560
Rejestracja: 25 gru 2019, 19:24

Re: R3 - ppor. Andrzej Baran - Bitwa o Flandrię

#75

Post autor: PL_Andrev » 23 maja 2026, 12:31

- Tak, wszystko w porządku. Radio pewnie rozwalili.
Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi.
I jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to - niestety - mój obowiązek.

ODPOWIEDZ