|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7343
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
W zasadzie Bronisław był w kropce. Jak uszkodzenia były małe, mógł spokojnie lądować. Jak były znaczne, to też mógł spokojnie lądować, gubiąc przy okazji ogon. Najgorsze co mogło być, to jak ogon się ugnie, ale utrzyma się z resztą konstrukcji i zadziała jak lemiesz pługa... Stąd lepiej było jednak lądować na betonowym pasie, aby ogon nie mógł zacząć ryć w ziemi, jakby doszło do najgorszego... a stanu konstrukcji w trakcie lotu nie mogli ocenić. W zasadzie nawet na ziemi pewnie tego nie byłby w stanie ocenić, gdyż to musiał już specjalista od konstrukcji określić.
Prevost tymczasem zameldował, że opuszczają bitwę, a on osłania "uszkodzonego Polaka". Po czym, gdy oddalili się od grupy nakazał zmienić kanał na kanał lotniska i odezwał się do Bronisława:
-Jak wygląda sytuacja u was? Dolecicie do Calais?
Prevost tymczasem zameldował, że opuszczają bitwę, a on osłania "uszkodzonego Polaka". Po czym, gdy oddalili się od grupy nakazał zmienić kanał na kanał lotniska i odezwał się do Bronisława:
-Jak wygląda sytuacja u was? Dolecicie do Calais?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 747
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Dolecimy, lecz lądowanie może być dużo większym problemem, mam nadzieję że się nie wywrócimy. Brak prawego podwozia i mocne uszkodzenia kadłuba.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7343
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Osłaniani przez Prevosta dolecieli bez niepokojenia przez nieprzyjaciela w pobliże Calais. Zostało już tylko obniżyć lot i lądować... - Bronisław obejrzał się za siebie - Lądując na pasie powinno im się udać bez większych problemów (co najwyżej maszyna będzie nadawać się tylko do remontu), ale zawsze jakieś ryzyko istniało. Czy więc potrzebował narażać załogantów? Mogli wyskoczyć na spadochronach... choć z drugiej strony, skok spadochronowy też mógł być ryzykowny...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 747
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Chcecie skakać czy wolicie zostać?
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7343
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Julius odpowiedział:
-Ale przecież pan ląduje, prawda? Czy pan też chce wyskoczyć z maszyny? Jak tak, to skaczemy z panem.
Drugi z marynarzy tylko potwierdził krótkim "tak jest"
-Ale przecież pan ląduje, prawda? Czy pan też chce wyskoczyć z maszyny? Jak tak, to skaczemy z panem.
Drugi z marynarzy tylko potwierdził krótkim "tak jest"
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 747
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Zamierzam lądować, lecz jeśli coś się nie uda. To chcę byście podjęli decyzje czy wolicie wyskoczyć czy lądujemy razem. Nie wiem czy lądowanie na pewno się uda, samolot jest uszkodzony.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7343
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
-Nie, no - odpowiedział Julius - Bezpieczniej to chyba z panem lądować. Głupio byłoby umrzeć, bo spadochron się nie otworzył. Plus potem trzeba się będzie tłumaczyć, czy była potrzeba skoku na spadochronie.
Drugi marynarz tylko potwierdził:
-Tak jest.
Aż się Bronek zastanowił, czy on w ogóle ma własne zdanie.
Drugi marynarz tylko potwierdził:
-Tak jest.
Aż się Bronek zastanowił, czy on w ogóle ma własne zdanie.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 747
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- No to trzymajcie się chłopaki. Lądujemy.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7343
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Bronisław wyrównał lot lecąc w osi pasa, gdy w radio zameldowano:
-Karetka i straż ogniowa gotowe. Możecie lądować.
Bronek utrzymywał poziomy lot, zmniejszył obroty silnika, aż do wyłączenia silników po czym szybował obniżając lot, na skraju nośności maszyny, aby wreszcie dotknąć płyty...
Zgrzyt był potworny, gdy maszyna zaczęła sunąć po płycie, gwałtownie się zatrzymując po krótkim biegu.
-Wszyscy cali? - zapytał Bronisław i obejrzał się za siebie. Obaj marynarze potwierdzili to, ale też nie przestali szybko otwierać owiewek, aby odsunąć się od maszyny, co też zrobił Bronek, ale nie okazało się to potrzebne. Maszyna jakby nic złego się nie stało, leżała na brzuchu na pasie i nawet ogon utrzymał się na miejscu. Karetka i wóz straży nie okazały się potrzebne.
Obsługa lotniska natychmiast zabrała się za usunięcie samolotu z pasa, pozwalając podporucznikowi Prevostowi wylądować, tuż przed tym, jak pozostali skontaktowali się przez radio z lotniskiem, co podporucznik słyszał, gdy przyziemiał maszynę.
Gdy już wysiadł i podszedł do Bronka powiedział:
-To się nazywa bezpieczny powrót. Zaraz wracają pozostali, więc może podsumujmy lot. 1 nasz samolot uszkodzony, a w zamian zestrzeliliśmy 2 samoloty, ja jeden, wy jeden i poważnie uszkodziliście trzeciego, zgadza się?
-Karetka i straż ogniowa gotowe. Możecie lądować.
Bronek utrzymywał poziomy lot, zmniejszył obroty silnika, aż do wyłączenia silników po czym szybował obniżając lot, na skraju nośności maszyny, aby wreszcie dotknąć płyty...
Zgrzyt był potworny, gdy maszyna zaczęła sunąć po płycie, gwałtownie się zatrzymując po krótkim biegu.
-Wszyscy cali? - zapytał Bronisław i obejrzał się za siebie. Obaj marynarze potwierdzili to, ale też nie przestali szybko otwierać owiewek, aby odsunąć się od maszyny, co też zrobił Bronek, ale nie okazało się to potrzebne. Maszyna jakby nic złego się nie stało, leżała na brzuchu na pasie i nawet ogon utrzymał się na miejscu. Karetka i wóz straży nie okazały się potrzebne.
Obsługa lotniska natychmiast zabrała się za usunięcie samolotu z pasa, pozwalając podporucznikowi Prevostowi wylądować, tuż przed tym, jak pozostali skontaktowali się przez radio z lotniskiem, co podporucznik słyszał, gdy przyziemiał maszynę.
Gdy już wysiadł i podszedł do Bronka powiedział:
-To się nazywa bezpieczny powrót. Zaraz wracają pozostali, więc może podsumujmy lot. 1 nasz samolot uszkodzony, a w zamian zestrzeliliśmy 2 samoloty, ja jeden, wy jeden i poważnie uszkodziliście trzeciego, zgadza się?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)