Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7402
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#181

Post autor: PL_CMDR Blue R » 01 sie 2026, 11:13

Walka nie szła po myśli Bronka. Jedyną dobrą wiadomością był fakt, że przeciwnik strzelał chyba tylko z karabinów maszynowych... Może tak samo jak oni miał mało amunicji do działek i wolał je zachować na pewniejszy strzał? Przez około minutę Bronisław był w stanie uniknąć wszystkich ataków, ale przeciwnik chyba uczył się możliwości Poteza i jakby nie robiąc sobie nic ze strzelającego w niego francuskiego strzelca, ulokował serię z karabinów od kabiny Poteza (a konkretniej radia) do prawego silnika. Czy to intuicyjnie chcąc uniknąć tego ciosu, a może chcąc "uciec" od iskrzącego radia, Bronisław szarpnął sterami tak mocno, że maszyna prawie straciła stabilność... I okazało się to ruchem na miarę zwycięstwa. Przeciwnik nie chcąc chyba utracić stabilności odbił w bok. Bronek natychmiast skręcił w jego stronę, aby nie dać mu wejść sobie znów na ogon, gdy przeciwnik zrobił to samo.... i maszyny zaczęły się zbliżać... Czas wydawał się zwalniać.... Oto był ten ułamek sekundy na który czekał... Niemiec i on, w jednym ułamku sekundy, lecący wprost na siebie...


Potez 757 - 19400520- 1938 - Runda 4.jpg


======
Runda 2 - Beczka zanegowała wszystkie uszkodzenia, bez poprawy pozycji
Runda 3 - Ostry manewr poprawia pozycję o +1, manewrowanie nic nie zmienia.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 762
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#182

Post autor: pingwin14-93 » 04 sie 2026, 19:06

Otworzył ogień ze wszystkiego co miał, celował w dziób przeciwnika, czy trafi w silnik czy w pilota miał to gdzieś, chciał uratować samolot i jego załogę.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7402
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#183

Post autor: PL_CMDR Blue R » 04 sie 2026, 21:42

I prawe działko nie otworzyło ognia, spychając Bronisława z miejsca w które chciał strzelać. Minęli się z dużą szybkością i Bronisław nie był w stanie dostrzec, czy w ogóle trafił nieprzyjaciela... mógł tylko mieć pewność, że nie był to zbyt udany atak. Na dodatek przeciwnik zniknął mu za ogonem i stracił go na moment z oczu... Był gdzieś pod nim i zapewne szykował się do ataku....

Potez 757 - 19400520- 1939 - Runda 5.jpg

======
Runda 4: Wynik ataku 1k6+1k10 = 1 + 0.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 762
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#184

Post autor: pingwin14-93 » 09 sie 2026, 10:45

Bronek spróbował mocnego nurkowania a potem znów mocnych uników, tak by wymanewrować niemca i móc go ostrzelaż albo on, albo jego tylny strzelec.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7402
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#185

Post autor: PL_CMDR Blue R » 09 sie 2026, 12:39

Uciekli w dół, wykręcając pół spirali. Przeciwnik nie mógł utrzymać się cały czas w obszarze, którego nie widzieli, jak chciał ich zaatakować.
-Gdzie on jest? - wykrzyknął Bronisław, ale Jérôme miał jednocześnie dobre i złe wieści:
-Nie ma go za nami, panie kapralu!
-Tam jest! - wykrzyknął Julius, wskazując do góry - Wspina się do góry!
Bronek nie był pewny, czy to na pewno ten sam, ale z każdą kolejną sekundą był coraz pewniejszy, że ten co ich ścigał, już tego nie robi. Odpuścił? A może uznał nurkowanie za zestrzelenie? Ale zaraz. Niemiec nie strzelił do nich w mijance... Uznał, że stracili panowanie i spadają korkociągiem? A może po prostu nie chciał schodzić do walki sam na sam? Jedno było pewne. Uciekli temu jednemu... przynajmniej na razie...
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 762
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#186

Post autor: pingwin14-93 » 14 sie 2026, 8:41

Bronek szukał jakiegos sojusznika który dalej walczy, może da radę mu pomóc?

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7402
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#187

Post autor: PL_CMDR Blue R » 14 sie 2026, 12:53

Wyżej kręciły się jakieś samoloty i Bronek ruszył maszynę, ale jej opór zmusił go do trzeźwego spojrzenia na sytuację. Był poniżej, więc wspinając się ryzykował, że ktoś spadnie na niego i zabawa zacznie się od początku. Jeden silnik był przestrzelony, część powierzchni sterowych była niesprawna, radio nie działało, a na dodatek gubili paliwo. Bronek był w stanie zaatakować... pytanie brzmiało, czy to nie była misja z gatunku "pewna śmierć".


=======================

[proszę o potwierdzenie, czy ruszać do ataku na przeciwnika z pozycji "Gorsza" uszkodzoną maszyną]
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 762
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#188

Post autor: pingwin14-93 » 16 sie 2026, 14:14

Spojrzał na radio i zawołał do chłopaków za sobą - Odskakujemy nie damy radę dłużej walczyć. Wracamy

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7402
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię

#189

Post autor: PL_CMDR Blue R » 16 sie 2026, 22:21

8 minut później
Jérôme powiedział:
-Nikogo za nami nie ma, panie kapralu.
To była dobra wiadomość. Wyciekające paliwo zostawiało za nimi delikatną chmurkę drobin, która mogła ułatwić ich wypatrzenie. Na szczęście nie byli daleko od bazy. Walkę zakończyli w odległości około 100 kilometrów od lotniska i w ciągu kilku następnych powinni być na miejscu. Nawet z tym wyciekiem, nie groziło im, że nie dolecą do swoich. To była zaleta walki blisko swojego lotniska. Nawet jeszcze mogli minąć graniczne lotnisko w Mardyck.

Kolejne kilka minut lotu później i zbliżali się do Calais. Bronisław spojrzał na wskaźnik paliwa i było dobrze. Cieknący silnik powinien móc pracować nawet jakby potrzebował pójść na drugi krąg nad lotniskiem. I chyba będzie to wymagane, bo przed nimi, równo z pasem ustawiał się już jakiś samolot, a oni przez radio nie mogli poprosić o priorytet przy lądowaniu. Mógł tylko wystrzelić flarę lądowania awaryjnego, gdy ustawi się do podejścia. Choć na upartego mógł wystrzelić flarę i lądować zaraz za tą maszyną, która leciała przed nim....

I nagle Bronka zmroziło. Wygięte skrzydła w kształt litery W? Czy właśnie w kierunku lotniska w Calais nie zbliżał się Sztukas?

Potez 757 - 19400520- 1954 - Nowy gość.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ