|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Moderator: PL_CMDR Blue R
-
pingwin14-93
- Posty: 769
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Czyli trzeba lądować. Bez zgody - Bronek przeleciał jeszcze raz nad lotniskiem machając skrzydłami, po czym podszedł do lądowania.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7421
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Po wylądowaniu Bronisław zatrzymał się zaraz obok "sztukasowej" maszyny i spojrzał na wskaźnik paliwa. Zbiornik prawego silnika był prawie pusty. Mechanik wszedł na skrzydło i pomagając wysiąść Bronkowi powiedział:
-Widzę, ze lot był udany. Widziałem jak pan robił przelot honorowy na lotniskiem. Mam nadzieję, że kapitan tego nie widział, nie lubi takich pokazów. Jak mocno udane łowy?
-Widzę, ze lot był udany. Widziałem jak pan robił przelot honorowy na lotniskiem. Mam nadzieję, że kapitan tego nie widział, nie lubi takich pokazów. Jak mocno udane łowy?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 769
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Raczej dawałem znać że ląduję, oberwaliśmy bardzo mocno. Nie wiem ilu naszych wróci. Starliśmy się z eskadrą 109. Cieszę się że ta maszyna w ogóle doleciała. Radio zniszczone. Śliniki poprzestrzeliwane. Rozwalony prawy zbiornik paliwa, uszkodzone także i prawe skrzydło oraz stery. No i działko się zacięło w momencie jak otworzyłem ogień z niego.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7421
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
-Flary też nie działają, panie kapralu? - zapytał mechanik - Nikt nawet by po pańskich przelotach nie spodziewał się, że to zapowiedź lądowania. No, ale bierzemy się do pracy...
Załoga Bronka zebrała się przed samolotem i szczęśliwie Bronek mógł powiedzieć, ze tym razem wrócił z wszystkimi. Mimo wielu trafień tylko samolot był "ranny". Pozostało teraz tylko złożyć meldunek, ale dowódca poleciał przecież. Mógł co prawda zgłosić też się do dowódcy flotylli, ale czy było coś tak pilnego, że nie mogło czekać? Poza tym, zapewne do niego zgłaszał się właśnie pilot tej "Sztukasowej" maszyny, gdyż przy tamtej maszynie kręcili się chyba też tylko jego członkowie załogi... Z mechanikami zajmującymi się maszyną, mógł tylko poczekać, czy pozostali też wrócą...
I czekanie zawsze było najgorsze. Cały czas spoglądało się na zegarek, to znów na niebo, to znów na zegarek... i wtedy Bronek dostrzegł, że podobnie zachowywali się członkowie załogi tego "sztukasowca"... tylko zamiast spoglądać na niebo, spoglądali w kierunku punktu dowodzenia.
Załoga Bronka zebrała się przed samolotem i szczęśliwie Bronek mógł powiedzieć, ze tym razem wrócił z wszystkimi. Mimo wielu trafień tylko samolot był "ranny". Pozostało teraz tylko złożyć meldunek, ale dowódca poleciał przecież. Mógł co prawda zgłosić też się do dowódcy flotylli, ale czy było coś tak pilnego, że nie mogło czekać? Poza tym, zapewne do niego zgłaszał się właśnie pilot tej "Sztukasowej" maszyny, gdyż przy tamtej maszynie kręcili się chyba też tylko jego członkowie załogi... Z mechanikami zajmującymi się maszyną, mógł tylko poczekać, czy pozostali też wrócą...
I czekanie zawsze było najgorsze. Cały czas spoglądało się na zegarek, to znów na niebo, to znów na zegarek... i wtedy Bronek dostrzegł, że podobnie zachowywali się członkowie załogi tego "sztukasowca"... tylko zamiast spoglądać na niebo, spoglądali w kierunku punktu dowodzenia.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 769
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
Bronek czekał. Nie czół potrzeby zagadywania tamtych. Miał nadzieję ze nie wrócił jako jedyny z tamtego starcia.
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 7421
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
I wreszcie zaczęły nadlatywać. Najpierw jedna, potem dwie następne... jeszcze jedna ciągnąca za sobą czarny dym. Bronek liczył je i z radością odetchnął, gdy zauważył, że były wszystkie. Maszyny podchodziły do lądowania i gdyby nie ta jedna, która przy lądowaniu złamała goleń podwozia i kręcąc bączka zakończyła lądowanie obok pasa, można by uznać, że powrót też był udany. Jedna mocno uszkodzona maszyna oraz kilka uszkodzonych, za jakie straty nieprzyjaciela? Bronek był pewny tylko swoich. Piloci zaczęli się zbierać, a sanitarka spod rozbitej maszyny przywiozła całą i zdrową załogę.
Podporucznik Prevost zbliżał się do Bronka, rozmawiając z porucznikiem Folliotem. Bronek usłyszał tylko końcówkę rozmowy, gdy porucznik Folliot powiedział:
-... te jednosilnikowe myśliwce są zwrotniejsze, więc to jest ich zaleta, choć nie mają strzelca. Widzimy się zaraz na odprawie. - pożegnał się i podporucznik Prevost podszedł do Bronka:
-Ciesze się, że udało się wam wrócić, Polak. Bałem się najgorszego, jak milczeliście. Ostatnio widziałem was jak skosiliście Niemca, cholernie dobra robota! Dopadliście może drugiego?
Podporucznik Prevost zbliżał się do Bronka, rozmawiając z porucznikiem Folliotem. Bronek usłyszał tylko końcówkę rozmowy, gdy porucznik Folliot powiedział:
-... te jednosilnikowe myśliwce są zwrotniejsze, więc to jest ich zaleta, choć nie mają strzelca. Widzimy się zaraz na odprawie. - pożegnał się i podporucznik Prevost podszedł do Bronka:
-Ciesze się, że udało się wam wrócić, Polak. Bałem się najgorszego, jak milczeliście. Ostatnio widziałem was jak skosiliście Niemca, cholernie dobra robota! Dopadliście może drugiego?
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)
-
pingwin14-93
- Posty: 769
- Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04
Re: R3 - Kpr. Bronisław Wojno - Bitwa o Flandrię
- Nie - machnął ręką Bronek - rozwalił mi tyle rzeczy w samolocie, w tym radio, że musiałem odpuścić i wycofać się - To mnie zaskoczyłeś że go rozwaliłem, byłem tak zaaferowany tym by by utrzymać maszynę w locie że nie widziałem jak spadł.